Swiatzwierzat.pl
Słuch kota: jak działa ten niezwykły zmysł?

Pixabay.com

Słuch kota: jak działa ten niezwykły zmysł?

11 Lutego 2021

Autor tekstu:

Emil Hoff

Udostępnij:

Kot potrafi upolować mysz w gęstych zaroślach, ani razu jej nie widząc. Po prostu wie, gdzie ona jest, podkrada się i atakuje. To dlatego, że słuch kota jest niezwykle czuły i ułatwia mu przetrwanie – polowanie i unikanie drapieżników. Jak wy

Słuch kota: narzędzie przetrwania

Nie ulega wątpliwości, że koty mają znakomity słuch, o wiele lepszy niż ludzki i sporo lepszy od psiego. Podobnie jak u innych zwierząt, zmysł słuchu wykształcił się u kotów, by ułatwić im przetrwanie.

Dzięki wyczulonym uszom koty z wyprzedzeniem dowiadują się, z której strony nadchodzi potencjalne zagrożenie i jakich jest rozmiarów. Na podstawie odgłosu kroków kot umie odróżnić np. innego kota od dużego psa.

Wyczulony słuch kota ułatwia mu też polowanie. Koty to precyzyjni zabójcy – nie ganiają za myszami, aż te się zmęczą, tylko podkradają się do ofiary i wykonują precyzyjny atak. Dlatego tak ważne jest, by kot umiał już z daleka usłyszeć, zlokalizować i zidentyfikować potencjalną ofiarę. Do tego służą mu wyczulone zmysły, w tym znakomity słuch.

Słuch kota: jak dobrze słyszy kot?

Koty słyszą dźwięki w częstotliwości od 20 Hz do 64 kHz. Dla porównania – dla ludzi granica słyszalności wynosi ok. 20 kHz, a dla psów 40 kHz. To oznacza, że koci słuch jest ok. trzy razy bardziej czuły od ludzkiego.

Tak duża czułość słuchu kota ułatwia mu przeżycie – pozwala z daleka usłyszeć drapieżniki i potencjalne ofiary. Myszy popiskują najczęściej w częstotliwości ok. 40 kHz, a więc wyżej, niż słyszy człowiek, za to akurat w zakresie słyszalności kotów. Dzięki temu kot jest w stanie usłyszeć mysz, zanim ją zobaczy, a nawet zaatakować i upolować ją zupełnie bez nawiązywania kontaktu wzrokowego – tak się dzieje, gdy kot poluje np. w zaroślach, wysokiej trawie czy górach jesiennych liści.

Koty słyszą więc więcej i wyraźniej od ludzi. Niemal żadne poruszenie w mieszkaniu czy domu nie umknie uwadze kota. Spadający z nogi kapeć, ukradkowe psie pierdnięcie, odległe miauczenie innego kota, a przede wszystkim szelest otwieranej torby z karmą lub drzwi lodówki – wszystkie te dźwięki zostaną natychmiast wyłapane i przeanalizowane przez kota.

Słuch kota: małżowiny jak anteny

Znakomity słuch kota jest efektem precyzyjnej maszynerii, w jaką wyposażyła koty Matka Natura, czyli ich uszu. Kocie uszy składają się z ucha zewnętrznego, czyli małżowin, i wewnętrznego, czyli narządów przewodu słuchowego, ukrytych wewnątrz czaszki.

Pierwszym elementem kociego układu słuchowego są małżowiny uszne, czyli to, co nazywamy uszami.

Kocie małżowiny, w przeciwieństwie do ludzkich, to nie sztywne płaty, wyłapujące tylko te dźwięki, które akurat do nich wpadną. Kocie małżowiny są jak anteny – nieustannie poruszają się, aktywnie szukając dźwięków. Podczas gdy człowiek ma tylko sześć mięśni do poruszania małżowinami, u kota jest ich trzydzieści. Kocie uszy mogą obrócić się nawet o 180 stopni – tak, kot potrafi skierować je do tyłu.

Dzięki takiej budowie małżowin, koty wyłapują z otoczenia o wiele więcej dźwięków niż ludzie. Do tego potrafią precyzyjnie wskazać kierunek, z którego nadchodzi dany dźwięk, i dokładnie rozróżniać od siebie poszczególne odgłosy. Nawet w hałasie i kakofonii różnych odgłosów otoczenia kot potrafi odróżnić ciche popiskiwanie myszy i skupić się na nim.

Słuch kota: wyczulone ucho wewnętrzne

Drugim elementem odpowiedzialnym za znakomity słuch kota, jest jego ucho wewnętrzne.

Kiedy już kocie małżowiny zbiorą dźwięki z otoczenia, fale drgań przekazywane są na błonę bębenkową i wzmacniane przez znajdujące się za nią kostki słuchowe – młoteczek, kowadełko i strzemiączko. Wzmocnione drgania przekazywane są z kolei do wypełnionego płynem ślimaka. To właśnie drgania cieczy w ślimaku przekazywane są w formie impulsów nerwowych do mózgu, który przetwarza informacje, a także do znajdującego się za ślimakiem błędnika, który wespół z ogonem umożliwia kotom łatwe zachowywanie równowagi.

Wszystkie narządy kociego ucha wewnętrznego tworzą precyzyjną maszynerię, umożliwiającą kotu rozpoznawanie dźwięków w szerokim zakresie częstotliwości, z dużej odległości i z wielką precyzją.

Słuch kota: kiedy kot zaczyna słyszeć?

Kocięta mają już w pełni rozwinięty słuch po pierwszym miesiącu życia. Po ok. 5 dniach zaczynają reagować na bodźce dźwiękowe, po kolejnych 5 potrafią już uczyć się w oparciu o sygnały dźwiękowe matki i opiekuna. Do około trzeciego tygodnia życia kocięcia jego małżowiny uszne nabierają odpowiedniego kształtu – stają się stosownie sztywne i spiczaste.

Słuch kota: czy kot może ogłuchnąć?

Koty mogą stracić czułość słuchu na starość, podobnie jak ludzie. Również podobnie jak u ludzi, czasem koci słuch może się popsuć w wyniku choroby, np. infekcji bakteryjnej lub grzybicznej ucha, zaburzeń w produkcji woskowiny, ataku pasożytów, takich jak np. świerzbowiec.

Niektóre koty mogą urodzić się głuche na jedno ucho lub obydwa. Wrodzona głuchota dotyka zwłaszcza koty jednolicie białe, a szczególnie często – białe z niebieskimi oczami. To dlatego, że odpowiadające za ciemną pigmentację sierści melanocyty, biorą także udział w kształtowaniu się ucha wewnętrznego kota. Jednolicie biała sierść bywa oznaką niedoboru melanocytów u kota, co często oznacza właśnie głuchotę.

Wrodzoną głuchotę u kota może stwierdzić weterynarz. Z kolei pogorszenie się słuchu u starszych zwierząt często daje objaw w postaci nasilonej wokalizacji. Koty zaczynają głośniej miauczeć, bo gorzej słyszą reakcje otoczenia na swoje nawoływanie, a więc dochodzą do wniosku, że miauczą za cicho.

Nie przejmuj się jednak, gdy kot nie reaguje na Twoje wołanie albo komendy. Nie musi to oznaczać głuchoty. Koty mają swoje charaktery i humory i często po prostu ignorują dźwięki, które akurat nie są dla nich interesujące. Zdrowy kot słyszy wszystko, ale reaguje tylko na to, co chce.

Słuch kota: czy koty lubią muzykę?

Ponieważ świat dźwięków jest dla kota tak bogaty i wyrazisty, nie należy się dziwić, że zwierzęta te żywo reagują na wszelkie hałasy. Kot ucieknie w panice przed odkurzaczem, skoczy na równe nogi, gdy upuścimy pilot od telewizora i żywo zainteresuje się nowym dzwonkiem w telefonie komórkowym.

Poza dziękami, których koty nie lubią – czyli wszelkimi hałasami, zwłaszcza nagłymi – istnieją też odgłosy, które podobają się kotom. Należy do nich np. muzyka klasyczna. Dźwięki dawnych sonat i kantat, układanych przez wielkich mistrzów, charakteryzują się wielką matematyczną harmonią i wpływają kojąco na zwierzęta, nie tylko koty, ale też psy i bydło. Farmerzy już dawno odkryli, że puszczanie krowom Bacha czy Beethovena rozluźnia je i odstresowuje, co ma duży wpływ na smak ich mięsa. Podobnie z kotami – możesz użyć muzyki klasycznej do uspokojenia swojego pupila.

Ostatnio zaczęły nawet powstawać specjalne kompozycje, zaprojektowane tak, by zadowolić czuły słuch kota. Składają się z elementów muzyki klasycznej i specyficznie kocich odgłosów – miauczenia, mruczenia, ssania, bicia kociego serca. Harmonijne dźwięki klasyki lub owej „kociej muzyki” w połączeniu z dozownikiem feromonów policzkowych mogą zdziałać cuda w terapii przeciwstresowej kota.

Podobne artykuły

Zdjęcie podglądowe - kot

Koty

Szarpał małego kotka, rzucał nim o ziemię. Policjanci przechwycili drastyczne nagranie

Czytaj więcej >
"Dom grozy"

Koty

Drastyczne odkrycie pod Warszawą. Wolontariusze uratowali koty z "domu grozy"

Czytaj więcej >
Pam Pam

Koty

Kot urodził się z niezwykle rzadką wadą. Przecieramy oczy ze zdumienia, prawdziwy unikat

Czytaj więcej >
kotek

Koty

Myśleli, że uratowali niewidomego kota. Prawda ich zaskoczyła

Czytaj więcej >
Zaniedbany kot

Koty

Schorowany, bezdomny kot zapukał do okna kobiety. Była jego jedynym ratunkiem

Czytaj więcej >
Ulla u weterynarza

Koty

Kotka dowiedziała się, że jest w ciąży. Jej reakcja jest bezcenna (WIDEO)

Czytaj więcej >