Swiatzwierzat.pl
Shiba: japoński piesek z memów

Pixabay.com

Shiba: japoński piesek z memów

1 Grudnia 2020

Autor tekstu:

Emil Hoff

Udostępnij:

Sympatyczna mordka nie powinna Cię zwieść – shiba to pies z charakterem, uparty i niezależny. To Ty musisz mu udowodnić, że jesteś wartościowym opiekunem, którego warto się słuchać. Trud się jednak opłaca, bo shiba to mądry, wierny i skory do

Shiba – historia rasy

Shiba inu, czyli „pies z zarośli” albo „mały pies”, to szpic wywodzący się z górskich terenów japońskiej wyspy Hokkaido. Shiba to jedna z ras pierwotnych, towarzyszących ludziom od wieków. Psy te wykorzystywano do polowań na ptactwo i drobnego zwierza, a także do pomocy w czasie łowów na jelenie i niedźwiedzie.

W drugiej połowie XIX w., wraz ze zwiększającą się obecnością Brytyjczyków, popularność zaczęło zyskiwać wśród Japończyków myślistwo sportowe. Zaczęli więc krzyżować psy przywiezione przez Brytyjczyków – setery i pointery – z shibami, aby zwiększyć ich walory łowieckie. Do połowy lat 20. XX w. shiby czystej krwi stały się rzadkością. Podobnie jednak jak w przypadki akity inu, japońscy hodowcy stwierdzili w końcu, że należy odnowić starożytną japońską rasę shiba, choćby ze względu na wielowiekową tradycję. W 1934 r. ogłoszono jednolity wzorzec rasy shiba inu, a w 1937 r. uznano te psy za zbiorowy pomnik przyrody i objęto specjalną ochroną.

Dziś shiba nie jest już psem wykorzystywanym do polowań, ale wdzięcznym czworonogiem do towarzystwa i rodzinnym pupilem. W 1954 r. pierwsze psy trafiły do USA, a American Kennel Club zarejestrował rasę w 1992 r. W 2016 r. shiba inu uplasował się na 44. miejscu w rankingu najpopularniejszych psów domowych w Stanach Zjednoczonych.

Do Polski psy rasy shiba trafiły w 1992 r. jako import z Danii, a pierwszy piastowski miot przyszedł na świat w 1995 r.

Jak wygląda shiba?

Shiba to nieduży szpic japoński. Osiąga 42 cm wysokości w kłębie i masę ok. 10 kg.

Shiba ma głowę przypominającą kształtem lisią, dość szerokie czoło, wyraźnie zarysowane policzki, prostą kufę z wyraźnym stopem i niedużymi faflami. Oczy psa są nieduże, trójkątne, skośne. Uszy także niewielkie, sterczące i pochylone lekko w przód. Szyja jest mocna i dość gruba, ciało smukłe i zwinne, o sylwetce niemal kwadratowej. Grzbiet shiby jest prosty, pierś głęboka, zad dość szeroki. Kończyny są proste z dobrze rozwinięta muskulaturą, łapy mają zwarte palce.

Sierść shiby składa się z gęstego, miękkiego podszerstka oraz twardego, szorstkiego włosa okrywowego, osiągającego długość między 2,5 a 3,2 cm. Sierść jest dłuższa na kłębie i zadzie, a najdłuższa na puchatym ogonie, który shiba zawija nad grzbietem w sposób typowy dla szpiców.

Umaszczenie shiby powinno być czerwone lub rudoczerwone z białymi znaczeniami (tzw. urajiro) na kufie, szyi, piersi, brzuchu, łapach, wnętrzach uszu i spodzie ogona. Rzadko trafiają się też psy czarne podpalane, żółte i sezamowe (rude z czarnymi koniuszkami włosów). Kolor biały uznawany jest za niestandardowy wszędzie z wyjątkiem Wielkiej Brytanii.

Jaki charakter ma shiba?

Shiba inu, podobnie jak inni przedstawiciele ras pierwotnych, zwłaszcza szpiców, ma swój wyrazisty charakter, który niełatwo jest ukształtować po swojemu. Shiba to śmiały, niezależny pies, który lubi postawić na swoim i nie uważa za oczywiste, że to człowiek jest najważniejszym członkiem grupy. Ma też silne poczucie własności i bywa bardzo zazdrosny o ulubione zabawki, akcesoria, a zwłaszcza przysmaki. Shiba nie szczeka dużo, ale wydaje charakterystyczny dźwięk, przypominający wysoki krzyk, gdy jest z czegoś szczególnie niezadowolony lub przeciwnie, bardzo się cieszy np. z przybycia pana.

Shiba bardzo przywiązuje się do ludzi, którzy zdobędą sobie jego szacunek i zaufanie. Wybiera sobie jednego pana, ale chętnie przebywa z całą rodziną. Shiba to dobry towarzysz zabaw dla starszych dzieci, które wiedzą, jak należy obchodzić się z psem. Nie lubi nadmiaru pieszczot i najczęściej sam daje znać, gdy ma na nie ochotę. Wobec obcych shiba jest nieufny i trzeba starań, by przełamać lody w stosunkach z tym psem.

Z powodu trudnego charakteru trening shiby powinien zacząć się możliwie wcześnie i dobrze, by przebiegał pod okiem doświadczonego trenera. Pies powinien socjalizować się z ludźmi i innymi zwierzętami od pierwszych tygodni życia. Po paru miesiącach należy zacząć naukę reagowania na komendy. Na etapie wczesnego treningu shiba powinien poznać swoje miejsce w hierarchii rodzinnej, nauczyć się zasad panujących w domu, a także przyzwyczaić się do zabiegów pielęgnacyjnych, takich jak czesanie, kąpanie (nieprzyzwyczajony shiba nie znosi się moczyć), czyszczenie zębów, uszu i kącików oczu. Shiba powinien też wcześnie nauczyć się chodzić na smyczy. Im więcej sytuacji shiba pozna w wieku szczenięcym, tym lepiej będzie sobie z nimi radził jako dorosły pies.

Trenując shibę – i inne szpice – należy wyposażyć się w anielską cierpliwość, bo komenda to dla tego psa nie rozkaz, lecz raczej prośba czy niewiążąca sugestia, na którą shiba zareaguje, jeśli będzie miał ochotę. Mimo to należy okazywać łagodną stanowczość i konsekwencję, i powtarzać komendę, dopóki nie zostanie wykonana. Shiba powinien dostawać nagrody za posłuszeństwo, w postaci pochwały, pieszczoty lub smakołyka, nie należy jednak ganić go, gdy nie wykona polecenia, bo to tylko zrazi psa do dalszego treningu. Zdarzają się psy, które wyjątkowo trudno zadowalająco nagrodzić, bo są zbyt mało łakome na smakołyki i zbyt niechętne do pieszczot. Czasem kluczem do udanego treningu jest poznanie, co szczególnie lubi shiba, by móc go tym skłaniać (kusić) do dalszej nauki.

Po zakończeniu podstawowego treningu można uczyć shibę kolejnych komend lub zacząć przygotowywać psa do zawodów sportowych. Shiba nigdy jednak nie będzie w pełni posłuszny swemu panu, więc z reguły nie osiąga powalających wyników w psich sportach, wymagających najczęściej ścisłej współpracy między czworonogiem i jego panem. Mimo to warto trenować z shibą choćby dlatego, że to dla niego dobra zabawa i okazja do aktywnego spędzania czasu.

Shiba inu potrzebuje dużo ruchu – długich spacerów po urozmaiconym terenie, a w domu zabaw ruchowych i mentalnych, stymulujących także jego wzrok i węch. Shiba chętnie będzie towarzyszył swemu panu w joggingu, ale może nie nadążyć za rowerem. W mieście powinien być wyprowadzany na długiej lince, ponieważ ma silny instynkt łowiecki i może rzucić się w pogoń za mniejszym zwierzątkiem, np. ptakiem albo wiewiórką. Shiba powinien też nosić kaganiec fizjologiczny, bo do obcych psów podchodzi z rezerwą i może czasem pakować się w kłopoty. Nie należy puszczać shiby wolno w nieogrodzonym terenie, bo może poczuć zew wolności i pognać przed siebie, by swobodnie eksplorować, przez co łatwo się gubi. Z tego powodu należy w czasie treningu shiby położyć szczególny nacisk na wpojenie psu komendy „wróć”.

Shiba czuje się dobrze zarówno w domu jak i mieszkaniu, pod warunkiem jednak, że ma zapewniona odpowiednią ilość ruchu na spacerach. Stosunkowo dobrze znosi samotność rzadko wykształca lęk separacyjny, ale nie należy zostawiać go samego na zbyt długo.

Co je shiba?

Shiba powinien dostawać wysokiej jakości karmę dla psów, składającą się głównie z mięsa, naturalnych olejów, warzyw i owoców, wolną od konserwantów, barwników, spulchniaczy i aromatyzerów. W praktyce jednak shiba je to, co mu smakuje – to wybredny pies i nie da się przekonać do jedzenia karmy, która mu nieodpowiada. Czasem znalezienie odpowiedniego pożywienia dla shiby wymaga kilku prób.

Możesz też karmić psa samodzielnie przygotowanymi posiłkami, pamiętaj jednak, że trzeba mu wtedy suplementować niektóre witaminy i minerały, jak wapń, cynk, nienasycone kwasy tłuszczowe.

Porcje powinny być dostosowane do płci, wieku, masy, trybu życia i stanu zdrowia shiby. To szczególnie ważne u tej rasy, ponieważ shiba jest z natury łakomy i stosunkowo szybko przybiera na wadze.

Zdrowy shiba

Shiba cieszy się dobrym zdrowiem. Zapada jednak czasem na niektóre psie choroby. Dotykają go np. alergie skórne, zdarzają się choroby oczu (katarakty, wywinięcie lub podwinięcie powieki), może też wykształcić się zwichnięcie rzepki i dysplazja stawów biodrowych. Szkielet psa kształtuje się przez pierwsze dwa lata życia, więc jeśli do tego czasu nie wystąpią problemy ze stawami, shiba będzie cieszył się zdrowiem.

Shiba powinien przynajmniej raz w roku odwiedzić weterynarza – nawet bez żadnych objawów - i poddać się ogólnemu przeglądowi stanu zdrowia. Badanie takie powinno objąć pobranie krwi, osłuchanie serca i płuc, sprawdzenie stanu zębów, uszu, oczu i pazurów. Regularne wizyty u weterynarza pozwalają wcześnie wykryć schorzenia, a wczesna diagnoza zawsze sprzyja szybkiemu i skutecznemu wyleczeniu czworonoga.

Zadbany shiba dożywa 15 lat, a najstarszy znany osobnik, pies imieniem Pusuke, przeżył 26 lat.

Czysty shiba

Shiba bardzo dba o czystość swojej sierści i często liże swoje łapy, podobnie jak robią to koty. Z reguły więc nie wymaga kąpieli, a to się świetnie składa, bo shiba nie lubi się moczyć. Po spacerze najczęściej wystarczy go otrzepać z liści lub przetrzeć wilgotnym ręcznikiem. Sierść shiby należy regularnie czesać, szczególnie w okresie linienia, ale nie powinno się jej w żaden sposób przycinać.

Poza dbaniem o sierść, shiba wymaga także typowych dla wszystkich psów zabiegów higienicznych. Należy regularnie czyścić wnętrza uszu shiby za pomocą wacika nasączonego specjalnym płynem samoczyszczącym dla zwierząt lub solami fizjologicznymi. Wacikiem czyści się także – w miarę potrzeby - truflę nosa i kąciki oczu psa. Shiba musi mieć regularnie myte zęby, a także dostawać smakołyki dentystyczne, które dodatkowo usuwają kamień nazębny i zapobiegają chorobom dziąseł. Jeśli pies nie ściera sobie wystarczająco pazurów pazurów, trzeba je regularnie obcinać cążkami nieco poniżej linii miękkiej tkanki.

Dla kogo shiba to idealny pies?

Shiba inu wygląda uroczo, a do tego jego niewielkie rozmiary sprawiają, że wydaje się idealnym psem domowym. Trzeba jednak pamiętać, że to charakterny szpic. Shiba wymaga stanowczego, doświadczonego opiekuna, który będzie umiał ułożyć i skłonić do posłuszeństwa tego pewnego siebie uparciucha. Dlatego shiba wcale nie jest psem dla każdego. Jeśli jednak masz czas i umiejętności potrzebne do okiełznania temperamentu shiby, a także siły do zapewnienia mu odpowiedniej ilości ruchu, japoński szpic to pies stworzony dla Ciebie.

Shiba z dobrej hodowli

Shiba inu powinien pochodzić tylko z dobrej hodowli, cieszącej się uznaniem właścicieli psów, najlepiej zarejestrowanej w którejś z krajowych lub międzynarodowych organizacji kynologicznych. Odpowiedzialny hodowca wie, jak należy krzyżować psy, by zminimalizować ryzyko wystąpienia u szczeniąt chorób o podłożu genetycznym. Odpowiednio także żywi szczenięta i zapewnia im opiekę weterynaryjną.

Kiedy już upatrzysz hodowlę psów shiba inu, oferującą szczenięta na sprzedaż, odwiedź ją osobiście, by na własne oczy przekonać się, jak wyglądają i w jakich warunkach trzymane są psy. Odwiedziny u hodowcy to także okazja do zadania mu pytań dotyczących charakteru, potrzeb i sposobów pielęgnacji shiby. Dobry hodowca nie tylko odpowie na twoje pytania, ale sam Ci kilka zada, by upewnić się, że oddaje swe psy w dobre ręce.

Rasowy shiba powinien mieć książeczkę zdrowia, w której odnotowano szczepienia i zabiegi odrobaczania, którym poddano psa, a może też wszczepienie czipu. Szczeniak musi mieć także rodowód, podający wykaz jego przodków i potwierdzający, że shiba spełnia standard rasy, a więc może być w przyszłości wystawiany do zawodów i konkursów.

Ile kosztuje shiba?

Rasowy shiba z dobrej hodowli może kosztować od 3500 do 5000 zł. Psy z rodziców czempionów i przeznaczone do dalszego rozrodu będą droższe (nawet 7000 zł), a te „na kolanka”, czyli z przeznaczeniem tylko na domowe pupile, mogą być tańsze.

Miesięczny koszt utrzymania shiby to ok. 150 zł.

Shiba w anegdocie

W 2013 r. popularny stał się internetowy mem, przedstawiający psa rasy shiba i jego humorystyczne wewnętrzne monologi. Na Zachodzie mem ten znany jest jako doge (czyt. dołż), co stanowi niepoprawne zdrobnienie angielskiego słowa dog, które powinno brzmieć doggy. Stąd też polska wersja mema – pieseł. Pieseł najczęściej ma formę portretu shiby z naniesionym kolorowym tekstem, w którym zwierzak przedrzeźnia łamaną angielszczyzną (lub polszczyzną) znane postaci i trendy. W 2019 r. pieseła ogłoszono memem dekady, co prawdopodobnie mówi coś o współczesnym świecie.

Trudno powiedzieć, dlaczego akurat mordka shiby stała się tak ikoniczna – prawdopodobnie po prostu wydawała się internautom zabawna i ciekawa, tym bardziej, że w 2013 r. rasa nie była jeszcze tak rozpoznawalna na Zachodzie.

Podobne artykuły

piwo dla psów

Psy

Pełne witamin piwo dla psów? Włosi twierdzą, że czworonogi je uwielbiają

Czytaj więcej >
pies w upał

Psy

Jak zdrowo i efektywnie schłodzić psa w czasie upałów? Ekspertka udziela genialnych porad

Czytaj więcej >
tragedia

Psy

Tragiczne zdarzenie na Wiśle, utonął ukochany psiak. Czy można było temu zapobiec?

Czytaj więcej >
pies na boisku

Psy

Nie tylko kibice szaleją. Pies przerywa ważny mecz, co na to piłkarze?

Czytaj więcej >
Policja

Psy

Szaleńczy pościg za piratem drogowym. Porzucił psa w aucie i rzucił się do pieszej ucieczki

Czytaj więcej >
Dexter

Psy

Wyprawił psu niezapomniany pogrzeb. Ale to list pożegnalny wywołał największe emocje

Czytaj więcej >