Swiatzwierzat.pl Pozostałe Uratowano 61 psów, które miały trafić do rzeźni. Były traktowane jak bagaż, ledwo żyły w ciasnych klatkach
FB/FOUR PAWS International

Uratowano 61 psów, które miały trafić do rzeźni. Były traktowane jak bagaż, ledwo żyły w ciasnych klatkach

25 lutego 2021
Autor tekstu: Monika Krupska

W połowie zeszłego roku prowincja Siĕm Réab jako pierwsza w Kambodży zakazała zabijania psów i sprzedaży mięsa tych zwierząt. Choć władze twierdziły, że jedzenie psiego mięsa nie jest popularne, to co 10 osoba wciąż przyznawała się do jego spożywania. W uchwale zapisano, że „zabijanie psów jest niedozwolone, bo są one lojalnymi zwierzętami, zdolnymi do ochrony domów, farm i asystowania wojsku”.

Wprowadzone prawo nie spodobało się miłośnikom tego typu jedzenia, a handel psami wcale nie zniknął z rynku. Władze zdecydowały się walczyć z handlarzami. Kilka dni temu udało się zatrzymać transport psów do rzeźni. Uratowano 61 czworonogów zamkniętych w 6 klatkach.

Psy miały trafić do rzeźni 

- Policja najczęściej odwraca wzrok, kiedy psy są porywane z ulic czy z kochających domów, ale wczoraj sytuacja dramatycznie się zmieniła. Lokalna policja podjęła działania i udaremniła przemyt psów do rzeźni, które miały trafić do Siĕm Réab - czytamy na Facebooku organizacji Four Paws.

Czworonogi zostały wypuszczone z ciasnych klatek, umiejscowiono je w bezpiecznej i zamkniętej przestrzeni, gdzie mogły spacerować, oczekując na dalszą pomoc. Jak podaje organizacja, handlarze potraktowali psy jak produkty, które można układać jeden na drugim. Patrząc na nie umieszczone w klatce trudno było określić, do kogo należy łapa czy ogon.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD MATERIAŁEM WIDEO:

Krytyczny stan psa Niestety, jeden z uratowanych psów był w stanie krytycznym. Nie był w stanie stać na łapach, miał jednak siłę, aby na leżąco zlizać jedzenie z położonego przed nim talerza. Aktywiści od razu rozpoczęli walkę o życie zwierzaka.- Nie wiadomo, jak długo psy przebywały w furgonetce lub w miejscu przetrzymywania, zanim trafiły do auta. Wszystkie psy były ekstremalnie głodne, wyglądało na to, że nie jadły od kilku dni - mówiła wet. Katherine Polak, pracująca w Four Paws w Azji. Wszystkie psy trafiły pod opiekę aktywistów, która rozpocznie szukanie dla nich nowych domów. Zobacz zdjęcia: Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:Plaga dzików w Poznaniu. Zwierzęta niszczą groby i sieją postrach wśród mieszkańcówSkradziono zapas karmy dla bezdomnych psów i kotów. Wolontariusze apelują: „To miesiąc bytowania naszych zwierząt"Kot wielkości owcy grasuje po Walii. Mieszkaniec nagrał intruza

Obserwuj nas w
autor
Monika Krupska

Pracowałam w największych gazetach i portalach internetowych w Polsce, m.in. w dzienniku Super Express czy w portalach: tvn24.pl, kobieta.wp.pl, viva.pl czy w party.pl. Obecnie współtworzę portal swiatzwierzat.pl. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: monika.krupska@swiatzwierzat.pl

Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@swiatzwierzat.pl
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy