Pies bokser i człowiek w niebieskim samochodzie
Źródło: Facebook/Me gustan los perros

Najlepszy kierowca na świecie? Pies pokazał na co go stać

27 Grudnia 2020

Pies to zwierzę, które już niejednokrotnie udowodniło, że potrafi postawić na swoim. Zwłaszcza gdy jest zirytowany. Tak właśnie było w przypadku suczki boksera o imieniu Fern, która miała już serdecznie dość czekania w samochodzie na powrót właścicieli. Wzięła więc sprawy w swoje łapy i zrobiła niewyobrażalny hałas na parkingu.

Każdy, kto posiadał psa rasy bokser, zdaje sobie sprawę z tego, że te psy z reguły są niezwykle charakterne. Taka też była Fern, suczka, która uznała, że jej właściciele spędzają zbyt wiele czasu w galerii handlowej. Czekając na nich w samochodzie, w końcu straciła cierpliwość i zrobiła coś, co niejeden człowiek uwiecznił na nagraniu. Przyciągnęła uwagę tłumów gapiów!

Pies kierowca

Zniecierpliwiona suczka Fern, niewiele myśląc, wpadła na pewien pomysł, by trochę przyspieszyć powrót właścicieli ze sklepu, czyli tym samym, przyspieszyć swój powrót do domu. Wsiadła za kierownicę i... ruszyła!

Oczywiście, żartujemy z tą jazdą, ale faktem jest, że suczka wgramoliła się na fotel kierowcy i zrobiła coś zupełnie nieoczekiwanego. Położyła łapy na klaksonie i uparcie trzymała je tam przez dobrych 15 minut!

Całe zdarzenie ściągnęło tłumy gapiów, zainteresowanych nietypowym zachowaniem psa-kierowcy. Zwykle czworonogi nie przepadają za dźwiękiem klaksonu, ten jednak nic sobie z tego nie robił, bo najważniejszy był szybki powrót właścicieli.

Właściciele psa, Graham i Fiona Haddow, usłyszeli z daleka klakson. Na początku jednak nie przejęli się nim i w spokoju spacerowali dalej po galerii handlowej. Podobno dopiero po 15 minutach, gdy z niej wyszli, zorientowali się, że coś jest nie tak.

Szczeniak husky schował się w lodówce. Miał ukryty cel, wcale nie chodzi o jedzenieSzczeniak husky schował się w lodówce. Miał ukryty cel, wcale nie chodzi o jedzenieCzytaj dalej

Tłum gapiów wokół samochodu, z którego dobywał się nieustający dźwięk klaksonu, niemal przyprawił właścicieli psa o zawał. Byli pewni, że stało się coś strasznego, więc czym prędzej pobiegli na miejsce zdarzenia. Tam jednak, zamiast wypadku, zastali przekomiczne widowisko.

Wystarczy już tych zakupów!

Nie raz zdarzało się ludziom, że czekali na kogoś, kto poszedł "szybko" coś załatwić. Miał wrócić za 5 minut, zrobiło się z tego minut 15, potem godzina... Chyba każdy może się zgodzić, że jest to bardzo irytujące uczucie, prawda? Suczka Fern była dokładnie tego samego zdania. Czekanie na właścicieli trwało zbyt długo i było zbyt nużące, więc pies ze zdecydowaniem wziął sprawy w swoje łapy.

Nagranie udostępnione na YouTube szybko zdobyło popularność. Wideo bawi do łez, gdyż pies bokser naprawdę wpadł na dobry pomysł, by przykuć uwagę ludzi, zamieniając się w "kierowcę".

Jednak, co również istotne, część internautów zwróciła uwagę na fakt, że psa nie powinno się pozostawiać w samochodzie, jeśli planuje się dłuższe zakupy czy załatwianie czasochłonnych spraw. Choć kwadrans to jeszcze nie tragedia, czekanie w pojeździe bez opieki właścicieli i tak doprowadził suczkę do gniewu.

- Na zewnątrz świeciło słońce, więc powiedziałbym, że psa w tej sytuacji nie powinno się zostawiać w samochodzie. Właściciele znaleźli się na nagraniach na dobrą sprawę przypadkiem i najwyraźniej od niechcenia powiedzieli, że pies trąbi klaksonem przez 15 minut. Kiedy ludzie w końcu nauczą się, że zostawianie psów w samochodach nie jest dobrym nawykiem! - skomentował jeden z widzów nagrania.

Zobacz nagranie:

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

Źródło: animalchannel.co

Następny artykuł