Myszojeleń Arnold przy wodopoju
Źródło: Facebook/Ptaszarnia Warszawskiego ZOO

Warszawski myszojeleń jest śledzony na każdym kroku. Zoo opublikowało urocze wideo z ukrycia

10 Grudnia 2020

Myszojeleń szybko pobił serca internautów, stając się prawdziwą gwiazdą i perełką Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego. Kto nie widział, niech żałuje! Ale dla tych, co jednak nie mieli jeszcze szansy go spotkać, mamy też wieści na pocieszenie - Warszawskie ZOO udostępnia nagrania z ukrycia, zdradzające nam sekretne życie zwierzaka.

Popularny myszojeleń to wyjątkowy mieszkaniec Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego. Arnold, bo tak ma na imię nasz bohater, jest śledzony na każdym kroku z ukrytych kamer. ZOO udostępnia na Facebooku nagrania nietypowego zwierzaka - kto go jeszcze nie widział, ma okazję poznać parę sekretów z jego życia.

Zobacz także: Emilian Kamiński proponuje wigilię, jakiej jeszcze nie było

Co porabia warszawski myszojeleń?

Bardzo trudno jest przyłapać myszojelenia - a właściwie kanczyla jawajskiego - Arnolda na tym, co porabia. Jest to bardzo skryty zwierzak, na dodatek prowadzący zwykle nocny tryb życia. Na szczęście jednak pracownikom ZOO udało się nagrać aż dwa krótkie filmiki, które zdradzają pewne tajemnicze rytuały mieszkańca Ogrodu Zoologicznego.

Na najświeższym nagraniu, udostępnionym 7 grudnia widzimy, jak Arnold czujnie obchodzi swoje terytorium, badając, czy nie ma tam niczego podejrzanego. Gdy teren został już zinwentaryzowany, zwierzak spokojnie przychodzi do wodopoju, by zaspokoić pragnienie.

Zobacz także:Najdroższy kot świata. Kosztuje nawet do 40 tysięcy złotych

Myszojeleń zabawnie podryguje przy tym króciutkim ogonkiem i co chwila zerka, czy aby na pewno jest cały czas bezpiecznie. Przy takiej czujności myszojelenia zwiedzający ZOO mają niewielką szansę na wypatrzenie tego zwierzaka. Trzeba być naprawdę cierpliwym!

Na wcześniejszym nagraniu, udostępnionym tydzień temu widzimy, jak myszojeleń zażywa porannej kąpieli. Przy czym nie wygląda to jak zwyczajna toaleta, wydaje się, że coś jest nie tak.

- Poranna toaleta w wykonaniu naszego Arnolda. Jak widać, najważniejsze to dobrze wymoczyć raciczki - wyjaśnia na Facebook'u Warszawski Ogród Zoologiczny.

Po obejrzeniu najświeższego nagrania z wodopoju jedna z komentujących słusznie zwróciła uwagę na jedną rzecz, martwiąc się o naszego gwiazdora

- O nie! Ostatnio w tym samym rzekomym wodopoju mył sobie nogi!

W istocie tak było. Ale uspokajamy, pracownicy ZOO dbają o to, by zwierzaki zawsze miały świeżą wodę.

Czym naprawdę jest myszojeleń?

Myszojeleń to potoczna nazwa gatunku, jakim jest kanczyl jawajski. Ten uroczy zwierzak jest najmniejszym ssakiem kopytnym na świecie, ważącym ledwie 1,5-2 kg! Bliżej mu więc gabarytami do zająca niż do jelenia, choć jest on spokrewniony z parzystokopytnymi. Kanczyl to przeżuwacz z maluteńkimi raciczkami, który nie posiada poroża.

- Ładny ten Arnoldzik, jaką ma błyszczącą sierść! A jaki zwinny na tych swoich patyczkach - skomentowała jedna z osób oglądający nagranie. W rzeczy samej jego nogi są szczupłe niczym ołówki.

Myszojeleń jest roślinożercą. Jak wyjaśnia Warszawskie ZOO, Arnold uwielbia fasolkę szparagową i brukselkę, ale podjada też owady karmowe, np. mącznika. Co ciekawe, myszojeleń posiada także maleńkie, wystające z pyszczka kły. Służą mu one jednak tylko do odstraszania rywali i do obrony.

Zobacz wideo:

Poznań straci ogród zoologiczny? Wykazano szereg nieprawidłowościPoznań straci ogród zoologiczny? Wykazano szereg nieprawidłowościCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

źródła: Facebook/Warszawskie ZOO, zoo.waw.pl

Następny artykuł