robert i monika janowscy
Źródło: instagram/jan.owski

Monika Janowska szczerze o psach pod choinkę. "Nie każdy jest gotowy, to nieodpowiedzialne"

8 Grudnia 2020

Monika i Robert Janowscy niedawno stracili suczkę, którą adoptowali ze schroniska. Chociaż 17-letnia Mania przebywała u nich tylko kilka dni, rodzina bardzo zżyła się z pieskiem. Wkrótce coraz więcej osób zgłosi się po psy i koty do schronisk, wpadając na "genialny" prezent podarowania bliskiej osobie zwierzęcia pod choinkę. Czy to dobry pomysł? Janowska zdecydowanie się z tym nie zgadza.

Monika Janowska adoptowała psa z przytuliska, który był w sędziwym wieku. Mania nie mieszkała długo w domu Janowskich, ale wniosła do ich życia pełno radości. 17-letnia suczka nie była prezentem pod choinkę, jej adopcja była przemyślana.

- Mieliśmy nadzieję, że Mania zostanie u nas trochę dłużej. Bardzo przeżyłam jej odejście. Wytłumaczyliśmy sobie, że Mańka nas wybrała po to, aby godnie odejść. W cieple, miłości, bezpieczeństwie. Takie myślenie trochę pomaga. Jeśli zdecydujemy się na psa, to oczywiście, że ze schroniska… Gdybym miała możliwości i warunki, przygarnęlibyśmy wszystkie - mówiła nam żona Roberta Janowskiego.

Czy psy potrafią wyczuć ciążę szybciej niż ty? Poznaj sekret niezwykłej zdolności czworonogówCzy psy potrafią wyczuć ciążę szybciej niż ty? Poznaj sekret niezwykłej zdolności czworonogówCzytaj dalej

Janowska o psach pod choinkę

Przy okazji rozmowy o adopcji psa ze schroniska, porozmawialiśmy z Moniką o "prezentach świątecznych". Wkrótce wiele osób zdecyduje się na adopcję psa lub kota, aby podarować go bliskiej osobie jako prezent. Niestety, adopciaki często nie spełniają wymagać nowych opiekunów. Ci są niezadowoleni, ponieważ nie otrzymali zwierzaka małego, z rodowodem, takiego, który najlepiej skakałby na każde zawołanie.

Zobacz także: Na plaży znalazł coś, czego nie widział nikt inny. Teraz zostanie milionerem

Starsze zwierzaki, które trafiają do pudełek z wielkimi kokardami często wracają później do schronisk. Psy nie rozumieją, co zrobiły źle. Dlaczego ktoś podarował im dom i odrobinę miłości, a później to zabrał?

- Nie jestem zwolenniczką ,"dawania" zwierząt jako prezent. A już na pewni nie dzieciom. To odpowiedzialność, bez względu na to czy pies, kot jest z hodowli czy ze schroniska. Nie każdy jest gotowy, nie każdy chce i lubi i nie nam to oceniać ani decydować. Zwierzę w domu to kolejny członek rodziny…Na dziecko też nie decydujemy się ..ot tak sobie, też nie dajemy komuś pod choinkę…To nieodpowiedzialne - powiedziała nam Monika Janowska.

Zobacz także:Sklepy jednak zostaną zamknięte? Mateusz Morawiecki zabrał głos, pilna wiadomość

Dodała, że decyzja o adopcji powinna należeć do przyszłego właściciela lub rodzica. Adopcja psa nie może być kaprysem spowodowanym świąteczną aurą. Pamiętajmy, że zwierzęta też mają uczucia, a wszystkich braci mniejszych należy traktować z szacunkiem.

Schroniska wstrzymują adopcję przed świętami?

Już za kilkanaście dni święta. W tym roku prawdopodobnie znów schroniska wstrzymają przedświąteczne adopcje. Pies to nie zabawka i nie można go tak traktować. To nie jest najlepszy prezent na święta.

Teksty wybrane dla Ciebie:

- Mając na względzie dobro naszych podopiecznych postanowiliśmy zawiesić proces adopcji w tym przedświątecznym czasie, co nie oznacza, że nie mają nas państwo odwiedzać i znajdować swoich nowych podopiecznych - czytamy na Facebooku gdańskiej placówki dla zwierząt w 2019 roku.

Kociak okazuje miłość labradorowi. Pies wcale nie jest pod wrażeniem, jego reakcja jest obłędnaKociak okazuje miłość labradorowi. Pies wcale nie jest pod wrażeniem, jego reakcja jest obłędnaCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

źródło: swiatzwierzat.pl

Następny artykuł