Swiatzwierzat.pl
Kot ze schroniska. Jak mu pomóc w adaptacji?

Pixabay.com

Kot ze schroniska. Jak mu pomóc w adaptacji?

18 Lutego 2021

Autor tekstu:

Emil Hoff

Udostępnij:

Kot ze schroniska ma już wyrobiony charakter i światopogląd. Jest też po przejściach, rzadko pozytywnych. Mimo to warto go adoptować. Nowy dom i nowy opiekun to dla niego druga szansa na szczęśliwe życie. Jak sprawić, by kot ze schroniska szybko i gładko

Kot ze schroniska: oszczędność czy poświęcenie?

Adopcja kota ze schroniska to najlepszy sposób na to, by podarować mu nowe, lepsze życie.

Niektórzy decydują się na przygarnięcie kota za schroniska, ponieważ adopcja zwierzaka jest tańsza niż kupno rasowego kociątka. To prawda, trzeba jednak wziąć poprawkę na to, że rasowe kociątka rzadko trafiają do schronisk.

Koty schroniskowe najczęściej są już dorosłe, mają wyrobione charaktery, przeszły – lub nie – socjalizację i odebrały – lub nie – lepsze lub gorsze wychowanie. Kot ze schroniska nie jest czystą kartką do zapisania przez swego nowego opiekuna. Jest raczej zapisaną kartką, do której opiekun może wprowadzić korekty, a przede wszystkim dopisać nowe akapity.

Adopcja kota ze schroniska to więc tylko pozornie oszczędność. W rzeczywistości to raczej poświęcenie – uwagi, czasu, nieco funduszy – którego celem jest podarowanie zwierzakowi lepszego życia.

Kot ze schroniska: zwierzak po przejściach

Koty schroniskowe to najczęściej albo zwierzęta porzucone przez poprzednich właścicieli, albo osierocone przez zmarłych opiekunów, albo oswojone dachowce, albo niechciane kocięta.

Każdy kot ze schroniska ma więc swoją historię, która go ukształtowała. Decydując się na adopcję kota ze schroniska, trzeba pamiętać, że jego wychowanie będzie inne od socjalizacji kociaka z hodowli. Trzeba będzie nie tylko uczyć zwierzaka zasad współżycia, ale też korygować jego już wyuczone nawyki i zachowania, co wymaga od opiekuna szczególnej uwagi i delikatności.

Kot ze schroniska: dom lepszy od schroniska

Koty nie lubią zmian, a zwłaszcza zmiany terytorium. Terytorium to ich cały znany świat, w którym mają żerowiska, wodopoje i kryjówki. Koty znaczą swój areał i strzegą go. Kiedy zostają zmuszone do opuszczenia terytorium i trafią do schroniska, przeżywają bardzo silny stres. Choć pracownicy i wolontariusze robią co mogą, by zwierzęta czuły się u nich dobrze, warunki życia w schronisku nigdy nie są idealne dla kota.

Koty nie lubią tłoku ani hałasu, drażnią je odgłosy i zapachy innych kotów, nieustanne zmiany, ciągle nowe koty i ciągle nowi opiekunowie.

Dlatego, mimo stresu związanego z każdą zmianą środowiska, warto jest adoptować koty. Nawet znarowiały kot ze schroniska, po przejściach i traumach, prędzej czy później doceni bezpieczny dom, w którym się znalazł, i troskę swego opiekuna. Przewidywane trudności związane z adaptacją zwierzaka do nowego miejsca nie powinny nigdy stawać na przeszkodzie adopcji kota.

Kot ze schroniska: wyprawka

Wyprawka dla kota ze schroniska niczym nie różni się od podstawowej wyprawki dla rasowego kociaka z hodowli. Zwierzak musi mieć dwie miski na jedzenie i wodę, zapas karmy, kuwetę i zapas żwirku do niej, wygodne legowisko i dodatkową kryjówkę (choćby z kartonowego pudła), solidny drapak do pazurków, wędkę do zabawy, transporter lub klatkę kenelową i szczotkę do czesania.

Dobre schroniska wraz z adoptowanym kotem przekazują jego opiekunowi kilka rzeczy, by uprzyjemnić zwierzakowi pierwsze dni pobytu w nowym domu. Często jest to torba jego ulubionej karmy i kocyk, na którym kot spał. Znajome przedmioty, smaki i zapachy uspokajają kota i stanowią dla niego punkt zaczepienia w zupełnie nowej rzeczywistości, jaką będzie dla niego nowy dom.

Kot ze schroniska: jeden pokój

By ułatwić kotu ze schroniska adaptację do nowych warunków, najlepiej jest początkowo zgromadzić wszystkie jego sprzęty w jednym pomieszczeniu, tak by zwierzak mógł je szybko poznać i poczuć się w nim bezpiecznie.

Jeśli masz klatkę kenelową, możesz urządzić kotu „bazę wypadową” właśnie w niej – przytulna, zamknięta przestrzeń da zwierzakowi dodatkowe poczucie bezpieczeństwa.

Wybierz spokojny pokój bez przeciągów i ustaw w nim transporter lub klatkę z kotem. Miskę z jedzeniem połóż z dala od kuwety. Możesz też wpiąć do kontaktu dyfuzor z odpowiednikiem kocich feromonów policzkowych. To uspokajające feromony, których koty używają, by zakomunikować innym kotom, że dane miejsce lub przedmiot są bezpieczne. Feromony policzkowe rozchodzące się po pomieszczeniu z kocią klatką, pomogą zwierzakowi poczuć się pewniej w nowym miejscu.

Kot ze schroniska: jeden opiekun

Na początku pobytu w nowym domu kot powinien nie tylko mieszkać w jednym pokoju, ale też w miarę możliwości zapoznawać się z jednym człowiekiem – swoim opiekunem. Dzieci powinny zostać poinstruowane, że kotu należy na razie dać spokój, nie wolno wyciągać go na siłę z transportera ani brać na ręce.

Socjalizacja kota ze schroniska ze zwierzętami domowymi powinna przebiegać bardzo ostrożnie i należy raczej odłożyć ją później, kiedy już kot nawiąże więź ze swoim opiekunem i poczuje się pewnie w nowym domu.

Kot ze schroniska: początkowa socjalizacja

Pozwól kotu ze schroniska eksplorować nowy dom w jego własnym tempie. Po prostu otwórz klatkę, nasyp karmy do miski i zajmij się swoimi sprawami. Dyskretnie obserwuj kocie poczynania. Nie zdziw się, jeśli kot długo nie będzie opuszczał transportera – to dla niego jedyne znane i względnie bezpieczne miejsce w nowym świecie. Nie zdziw się też, jeśli kot wystrzeli z transportera prosto pod wersalkę lub w jakiś inny zakamarek. Zwierzę instynktownie szuka kryjówki, z której może obserwować otoczenie bez ryzyka wykrycia przez drapieżniki. Niektóre koty potrafią spędzić w tej pierwszej kryjówce nawet kilka dni, wychodząc tylko w nocy na siku i żeby podjeść z miski.

Kot ze schroniska: wszystko w jego tempie

Z czasem kot zrozumie, że nic mu z Twojej strony nie grozi i zacznie śmielej opuszczać swoją kryjówkę lub transporter. Pozwól mu poznawać wszystkie miejsca, przedmioty, osoby i inne domowe zwierzęta w jego własnym tempie. Niech sam się zbliży, niech spokojnie obwącha, posmakuje lub pacnie łapą.

Z czasem kot poczuje się na tyle pewnie, że odzyska pełnię apetytu, a wraz z nim siły i ochotę do zabawy. Zabawa jednocześnie relaksuje kota i stanowi oznakę zrelaksowania – przerażone koty nie bawią się, tylko czają w kryjówkach. Gdy kot zacznie się bawić, np. uganiać za przynętą na wędce, to znak, że poczuł się pewnie w nowym domu i zaakceptował nowego opiekuna.

Kot ze schroniska: obserwuj i zmieniaj

Kot ze schroniska ma już swój charakter i wyrobione poglądy na wiele spraw. Dlatego jego wychowanie musi uwzględniać nie tylko socjalizację z nowymi ludźmi i naukę nowych zachowań, ale też korektę starych przyzwyczajeń.

Uważnie obserwuj swojego kota, nagradzaj pożądane zachowania i ignoruj niepożądane. Pamiętaj, że uczenie się u starszych zwierząt przebiega wolniej niż u kociąt. Nie zrażaj się tym – prędzej czy później nawet największy koci uparciuch zrozumie, które zachowania są dla niego korzystne i zacznie je powtarzać.

Podobne artykuły

Zdjęcie podglądowe - kot

Koty

Szarpał małego kotka, rzucał nim o ziemię. Policjanci przechwycili drastyczne nagranie

Czytaj więcej >
"Dom grozy"

Koty

Drastyczne odkrycie pod Warszawą. Wolontariusze uratowali koty z "domu grozy"

Czytaj więcej >
Pam Pam

Koty

Kot urodził się z niezwykle rzadką wadą. Przecieramy oczy ze zdumienia, prawdziwy unikat

Czytaj więcej >
kotek

Koty

Myśleli, że uratowali niewidomego kota. Prawda ich zaskoczyła

Czytaj więcej >
Zaniedbany kot

Koty

Schorowany, bezdomny kot zapukał do okna kobiety. Była jego jedynym ratunkiem

Czytaj więcej >
Ulla u weterynarza

Koty

Kotka dowiedziała się, że jest w ciąży. Jej reakcja jest bezcenna (WIDEO)

Czytaj więcej >