Swiatzwierzat.pl
Koci katar

Pixabay.com

Koci katar – czym jest i czy można się nim zarazić?

1 Grudnia 2020

Autor tekstu:

Dominika Stańczyk

Udostępnij:

Choć karar nie kojarzy nam się z poważną chorobą, w przypadku kotów może doprowadzić do bardzo ciężkich powikłań. Nieleczony sprawia, że mruczek nie może swobodnie oddychać, ma problemy ze słuchem, wzrokiem, a ostatecznie może umrzeć z głodu. Na sz

Koci katar to choroba przede wszystkim małych kociąt – mają zaropiały nos, napuchnięte oczy, ale nie omija też starszych osobników, które mogą się nim zarazić poprzez kontakt z zakażonym. Za chorobę odpowiadają dwa typy wirusów – FHV-1 oraz FCV-1.

Koci katar – co to jest?

Koci katar to wirusowa choroba kotów. Małe koty bardzo często zakażają się od chorej matki, co może prowadzić do dużych komplikacji zdrowotnych. Często jest to całkowita lub częściowa utrata wzroku – stąd też kocięta, które rodzą się bez wykształconych gałek ocznych.

Choroba ta jest wynikiem zakażenia wirusami: herpeswirus kotów typu pierwszego, czyli FHV-1 lub kaliciwirusem kotów FCV-1. Największe prawdopodobieństwo zarażenia jest w dużych skupiskach – schroniskach czy domach tymczasowych, gdyż jednym z objawów jest kichanie, które prowadzi też do rozprzestrzeniania drobnoustrojów na inne, mniej odporne osobniki w stadzie.

Którym typem wirusa został zarażony kot rozpoznamy po objawach – FCV-1 prowadzi do owrzodzeń, szczególnie na języku, wargach, przez co kot ma wstręt do jedzenia i nieleczony może umrzeć z głodu. FHV-1 to natomiast typowe zapalenie górnych dróg oddechowych.

Nie leczony w pierwszych stadiach wirus kociego kataru oprócz charakterystycznego kataru i kichania prowadzi do obfitego ślinienia, zapalenia rogówek, a także zapalenia ucha. Oprócz bólu, który paraliżuje kota, dochodzi do poważnych powikłań – całkowitej utraty wzroku (włącznie z usunięciem gałek ocznych) oraz słuchu. Podczas infekcji kot dodatkowo podatny jest na inne choroby, szczególnie bakteryjne, które jeszcze bardziej osłabiają walczącego z chorobą mruczka.

Nie bez powodu zaleca się natychmiastową wizytę weterynaryjną po zauważeniu pierwszych objawów kociego kataru, w tym: brak apetytu, apatię oraz kichanie. Zdarza się też, że chory kot zaczyna załatwiać się poza kuwetą, dając opiekunowi znać, że ma problemy ze zdrowiem.

Koci katar – jak przeciwdziałać?

Podstawą w profilaktyce leczenia kociego kataru są szczepienia na FHV-1 oraz FCV-1. Obie szczepionki charakteryzują się dużą skutecznością, ale o tym decyduje czas ich podania. Najlepiej podawać je młodym kotom, które wciąż są pod opieką matki oraz kotkom, które są gotowe do rozrodu, tak aby mogły przekazać miotowi przeciwciała. Nawet jeśli koty nie uzyskają 100% ochrony, przebieg choroby po przyjęciu szczepionki jest zdecydowanie łagodniejszy.

Szczepienia powinny otrzymywać także koty niewychodzące – wirusa możemy bowiem przynieść z domu, a także z pracy, szczególnie jeśli mamy do czynienia z dużą ilością kotów w schronisku czy domu tymczasowym).

W momencie, gdy kot już zostanie zakażony, w żadnym wypadku nie możemy podejmować się leczenia samodzielnego. Choć koci katar wydaje się błahym schorzeniem, niestety dla kota ma zbyt wiele powikłań, które prowadzą też do trwałego kalectwa.

Wczesne stadium choroby może obejść się bez leczenia antybiotykami. Najczęściej w takim wypadku lekarz weterynarii stosuje leki przeciwzapalne, krople do oczu, a następnie środki, które poprawiają odporność organizmu i zwiększają apetyt, co jest istotne w czasie rekonwalescencji. W skrajnych przypadkach, gdy pomoc lekarska nadeszła później, do leczenia wprowadza się antybiotyki, a nawet sterydy, dzięki którym utrzymuje się kota przy życiu.

Podczas leczenia kot powinien przebywać w samotności – szczególnie z dala od innych kotów, które mógłby zarazić. Ważne jest także przygotowywanie posiłków – jeśli kot ma owrzodzenia w obrębie jamy ustnej, najbezpieczniej będzie podawać mu posiłki w formie płynnej i półpłynnej, a czasem nawet kroplówki.

Koci katar, a inne zwierzęta

Choć nieleczony koci katar jest dla kotów bardzo niebezpieczny, nie jest to wirus, który przechodzi na inne gatunki. Nie ma zatem możliwości by zaraził się nim króli, pies czy człowiek. Możemy być też spokojni o swoje dzieci, gdyż choroba ta na pewno nie dotknie naszych pociech.

Warto jednak mieć na uwadze, że podczas kociego kataru koty narażone są także na inne infekcje, w tym bakterie, które mogą z powodzeniem przenosić się na ludzi i odwrotnie, dlatego jeśli wiemy, że mamy zakażenie bakterią – np. chlamydii – powinniśmy uważać, by nie przekazać jej choremu kotu.

O ile dla innych gatunków koci katar nie stanowi zagrożenia, to jeśli mamy w domu inne koty, podczas gdy jeden z nich zachoruje, konieczna jest jego izolacja. Warto też zdezynfekować mieszkanie, tak aby wirus nie przeniósł się na inne mruczki.

Podobne artykuły

facebook/TOZ Opole

Koty

Właścicielka pseudohodowli przetrzymywała ponad 50 kotów. W końcu zostały interwencyjnie odebrane

Czytaj więcej >
OSP

Koty

Strażacy są u niej co miesiąc. Niezwykły problem mieszkanki Piątnicy

Czytaj więcej >

Koty

Makabryczne znalezisko w Wielkopolsce. Ktoś porzucił nowo narodzone kocięta przy placu zabaw

Czytaj więcej >
koty w ścianie

Koty

Dzień na budowie zmienił się w akcję ratunkową. Spod młota do burzenia sypały się... koty

Czytaj więcej >
Niezwykły mruczek

Koty

Romantyczny mruczek podbija serca internautów. Jest pokryty plamkami w nietypowym kształcie

Czytaj więcej >
Czemu kot macha ogonem? Możliwe znaczenia

Koty

Czemu kot macha ogonem? Możliwe znaczenia

Czytaj więcej >