Swiatzwierzat.pl
Jindo: dumny i wierny

Pixabay.com

Jindo: dumny i wierny

28 Stycznia 2021

Autor tekstu:

Emil Hoff

Udostępnij:

Jindo to koreański pies od wieków wykorzystywany do polowania i stróżowania. Jest niezależny, odważny, inteligentny i kompletnie oddany swemu panu. To nie typowy pieszczoch – bawi się tylko na własnych zasadach, wymaga dużo ruchu i ma

Jindo – historia rasy

Jindo to nazwa wyspy, położonej na Morzu Żółtym, niedaleko od południowo-zachodniego wybrzeża Półwyspu Koreańskiego. To stamtąd wywodzi się rasa psów jindo, wyhodowana zapewne w średniowieczu, być może jako krzyżówka miejscowych zwierząt z psami sprowadzonymi przez Mongołów.

Przodkami psów jindo były zapewne północne szpice, po których rasa odziedziczyła bystrość i niezależny charakter. Walory psów szybko znalazły im uznanie wśród Koreańczyków. Jindo służyły Koreańczykom do polowania, pilnowania domostw, obrony mienia i osób, a w ostateczności – jako źródło mięsa. Jindo polują same lub w sforze. Są wytrzymałe, inteligentne i samodzielne. Potrafią zabić dzika lub jelenia. Jeden pies oddziela się wtedy od grupy, by sprowadzić myśliwego do zabitej ofiary, a pozostałe jindo strzegą jej przed innymi zwierzętami.

Na Półwyspie Koreańskim psy jindo mieszano z innymi rasami, jednak na ich rodzinnej wyspie zachowały się aż do dziś zwierzęta czystej krwi. To właśnie na nich oparto wzorzec rasy jindo i to właśnie te psy spopularyzowano na świecie.

W 1938 r. psy jindo otrzymały status skarbu narodowego Korei, potwierdzony w 1962 r. Od tego czasu nie wolno ich jeść, kontroluje się też ściśle eksport rasowych jindo.

Międzynarodowa Federacja Kynologiczna uznała rasę w jindo w 2005 r

Współcześnie jindo nadal często pełnią w swej ojczyźnie funkcję stróżów, zwłaszcza na wsiach, gdzie psy często mają wyznaczone stanowisko blisko bramy by mogły obserwować teren i obszczekiwać intruzów. Jindo wykorzystywane są też przez armię koreańską do pilnowania baz wojskowych. Stale rośnie popularność tej rasy jako psów domowych, z uwagi na ich przyjazny charakter, energiczność i wielką wierność swemu panu i rodzinie.

Poza granicami Korei Południowej jindo to bardzo rzadka rasa. W 2016 r. w całych USA były tylko dwa zarejestrowane psy tej rasy, a w Wielkiej Brytanii tylko 25 sztuk.

Jak wygląda jindo?

Jindo to średnich rozmiarów szpic. Osiąga 58 cm wysokości w kłębie i masę ok. 23 kg. Jest więc większy od shiby, ale mniejszy od akity.

Jindo: budowa ciała

Jindo ma silne, zwarte, ale smukłe ciało. W tradycyjnych hodowlach koreańskich rozróżnia się dwa typy budowy psa: krępy tonggol i szczuplejszy hudu, choć na Zachodzie rozróżnienie to jest raczej umowne.

Pies ma trójkątną głowę, podłużną kufę z wyraźnym stopem i suche wagi. Oczy są nieduże, migdałowate, w odcieniach brązu, z czarnymi powiekami. Uszy są średniej wielkości, trójkątne i sterczące do góry, typowe dla szpiców.

Jindo ma mocną szyję, prosty i sprężysty grzbiet, głęboką pierś, lekko podkasany brzuch, silne lędźwie, mocne kończyny z łapami przypominającymi kocie. Ogon jest dość długi i obficie porośnięty sierścią, najczęściej wygięty sierpowato nad grzbietem.

Jindo: typ sierści

Sierść jindo jest gęsta i szorstka, średniej długości (nieco dłuższa na ogonie), z podszerstkiem. Zapewnia psu dobrą ochronę przed zimnem i wilgocią.

Jindo: umaszczenie

Umaszczenie jindo jest najczęściej jednolicie białe (z podpalanymi znaczeniami na szubkach uszu, koniuszku ogona i tyłach łap) lub płowe, rzadziej czarno-płowe. Dopuszczalna jest także maść czarna, czarna podpalana, pręgowana i wilczasta.

U białych jindo trufla nosowa może mieć czerwone zabarwienie.

Jaki charakter ma jindo? Pan i rodzina

Jindo to psy w dużej mierze samodzielne, znające swoją wartość i dumne, często uparte. Rzadko bywają wylewne, nigdy też nie są w pełni posłuszne.

Zarazem jindo są szalenie wierne swemu panu i bardzo przywiązane do całej rodziny. Dom staje się ich terytorium, którego odważnie strzegą, a pan wodzem i wzorcem, którego słuchają bez zastrzeżeń (choć wiele komend wykonują raczej po swojemu niż wedle instrukcji). Silne przywiązanie do pana i domu sprawia, że jindo nie nadają się na psy stricte wojskowe ani ratunkowe, ponieważ po zmianie opiekuna często uciekają, by odnaleźć swego pierwszego pana – jedynego, którego uznają.

Jindo nie są typowymi domowymi pieszczochami. Nie przepadają za typowymi psimi zabawami. Wolą polowanie, tropienie i sport. Wymagają aktywnego opiekuna o silnej osobowości i umiejętności podporządkowywania sobie niesfornych szpiców.

Jindo najlepiej czują się w wiejskim domu z ogrodem i podwórkiem. Nie nadają się do życia w bloku.

Jaki charakter ma jindo? Dzieci

Jindo nie mają wiele cierpliwości do dzieci. Dają się pogłaskać, ale nie biorą udziału w zabawach, chyba że od wielkiego dzwonu. Nie są to psy dobre dla małych dzieci, ale starsze i bardziej odpowiedzialne znajdą w jindo rozumnego towarzysza polowań, wypraw do lasu i odważnego obrońcę.

Jaki charakter ma jindo? Inne zwierzęta

Jindo nie przepada za innymi zwierzętami. To rasa terytorialna – jindo niechętnie widzi obcych na swoim terenie. Szczególnie źle znosi inne psy, zwłaszcza samce. Ma też silny instynkt łowiecki, więc może pognać za kotem.

Jaki charakter ma jindo? Obcy

Wobec obcych jindo zachowuje dystans. Nawet gdy widzi, że nie stanowią zagrożenia, nie daje się pogłaskać. Jest zawsze czujny i gotów do obrony swego pana oraz terytorium. Nic dziwnego, że od wieków wykorzystywany jest w Korei do pilnowania domów i osób.

Jindo na treningu

Jindo dość szybko się uczą, ale jedynie wtedy, gdy akurat mają na to ochotę. To niezależne psy o silnym charakterze. Trudno skłonić je do posłuszeństwa, tym bardziej do powtarzania tych samych czynności. Szybko się nudzą, wolą wykonywać komendy po swojemu, czasem wręcz ignorują trenera. Trenowanie psa jindo nie należy więc do łatwych zadań.

Na samym początku procesu układania psa należy wpoić mu, że posłuszeństwo popłaca, prezentując system nagród. Kiedy pies pojmie tę podstawową zasadę, łatwo podda się wychowaniu.

Trening jindo, jak każdego psa, wymaga staranności i cierpliwości – to od wychowania i prawidłowej socjalizacji szczeniaka zależy, na ile dorosły pies będzie posłuszny komendom i zdolny do zgodnego współżycia z innymi zwierzakami. Warto się postarać – odpowiednio wytrenowany jindo to nieoceniony stróż, a do tego wierny towarzysz całej rodziny.

Jindo: socjalizacja

Trening jindo powinien zacząć się wcześnie, gdy szczeniak nie ma jeszcze utrwalonych złych nawyków. Początkowe wychowanie powinno objąć nauczenie psa reagowania na własne imię i podstawowe komendy, zwłaszcza na przywołanie. Szczeniak musi też poznać jasne zasady panujące w domu i swoje miejsce w hierarchii rodzinnej.

Należy nauczyć psa zasad dobrego współżycia z ludźmi i innymi zwierzętami, zaznajamiając go z różnymi sytuacjami i zachowaniami oraz przyzwyczajając do różnych dźwięków i zapachów.

Dobrze też przyzwyczaić psa od małego do zabiegów pielęgnacyjnych, takich jak czesanie, kąpanie, czyszczenie uszu i zębów, obcinanie pazurów, a także do chodzenia na smyczy i w kagańcu, zwłaszcza jeśli jindo ma być wyprowadzany w mieście.

Im więcej sytuacji i zjawisk pozna szczeniak w okresie socjalizacji, tym lepiej będzie sobie z nimi radził jako dorosły pies. Umiejętność odpowiedniego reagowania na sytuacje, bodźce i komendy zapewnia psu dobre samopoczucie i niski poziom stresu w codziennym życiu.

Jindo: metody treningowe

Trenując jindo, należy okazywać łagodne zdecydowanie i uzbroić się w cierpliwość. Pies powinien być nagradzany za każdym razem, gdy poprawnie wykona polecenie. Nagrodą może być przysmak, pochwała lub chwila ulubionej zabawy. Jeśli pies nie wykona polecenia, możesz go skarcić, ale nie podnoś głosu. Krzyk stresuje psa i zraża go do dalszego treningu.

Dobrze jest trenować psa w krótkich, urozmaiconych sesjach, tak by zwierzak nie znudził się wykonywaniem komend. Pokój przeznaczony na trening psa powinien być możliwie wolny od wszelkich czynników rozpraszających.

Jeśli nie masz czasu na samodzielne początkowe wychowanie jindo, możesz powierzyć go profesjonalnemu trenerowi lub oddać do psiego przedszkola, gdzie nauczy się niezbędnych umiejętności pod okiem fachowych opiekunów i będzie mógł socjalizować się z innymi psami.

Nie wolno zaniedbać solidnej socjalizacji i treningu psa. Bez nich zwierzęta stają się nieposłuszne i nieprzewidywalne. Trening to nie łamanie charakteru psa. Bez jasnych reguł i wzorców postępowania psy odczuwają stres i są nieszczęśliwe.

Jindo: praca i sport

Po zakończeniu podstawowego treningu, można przystąpić do szkolenia psa do prac myśliwskich, obronnych lub zawodów sportowych.

Nawet jeśli nie planujesz wystawiać go do żadnego konkursu, trening nowych umiejętności to dla jindo świetna zabawa i okazja do zażycia ruchu w towarzystwie opiekuna.

Jindo dobrze radzą sobie w konkurencjach sportowych wymagających siły i wytrzymałości, jak dogtrekking. Lubią także agility i flyball.

Ponieważ jindo są niezależne i uparte, niełatwo je skłonić do wykonywania poleceń, lepiej więc nie liczyć na medale i laury w konkursach sportowych. Liczy się jednak czas spędzony przez nas aktywnie na zabawie z psem.

Jindo na spacerze

Jindo czuje się najlepiej na wsi, gdzie ma do dyspozycji ogródek przydomowy lub podwórko, a na spacery może wychodzić na łąki, do lasu czy nad potok. Od biedy przyzwyczai się też do życia w mieszkaniu, ale tylko pod warunkiem, że jest codziennie wyprowadzany na długie spacery do parku.

Należy poświęcać jindo odpowiednio dużo uwagi i dbać o to, by był wybiegany. Jindo kocha długie spacery, szczególnie na łąkę lub do lasu – wszędzie tam, gdzie może swobodnie badać otoczenie i podążać za ciekawymi zapachami.

Jindo lubią eksplorować otoczenie, choć rzadko oddalają się od swego przewodnika. Czasem jednak mogą rzucić się w pogoń za przyuważoną wiewiórką czy ptakiem, w mieście też za samochodem i rowerzystą. Dlatego należy jak najszybciej nauczyć szczeniaka reagowania na komendę powrotu i zostawania w miejscu. W mieście jindo należy wyprowadzać na elastycznej smyczy, przytwierdzonej do szerokiej obroży lub dopasowanych szelek. Dobrze też założyć psu fizjologiczny kaganiec, który nie utrudnia ziajania.

Nie należy się zbytnio martwić, jeśli jindo zniknie nam z oczu podczas spaceru (o ile nie pognał za kotem sąsiadów). Psy te mają doskonałą orientację w terenie. Znane są przypadki psów jindo, które wróciły do swego pierwszego właściciela, pokonując setki kilometrów po tym, jak się zgubiły lub zostały odsprzedane.

Jindo całkiem nieźle znosi upały, ale w gorące dni dobrze jest raczej pozwolić mu odpoczywać w cieniu, a na spacer zabierać rano i wieczorem, kiedy jest chłodniej. Dwuwarstwowa sierść jindo zapewnia mu też dobrą ochronę przed zimnem.

Jindo może mieszkać w budzie, o ile jest odpowiednio ocieplona. Pies powinien mieć jednak nieograniczony dostęp do domu, na wypadek gdyby zatęsknił za towarzystwem ludzi.

Jindo sam w domu

Jindo to dumny i niezależny pies. Dobrze radzi sobie z czasowym osamotnieniem, zwłaszcza jeśli ma podwórko do pilnowania. Zbyt długa rozłąka może skłonić go do podjęcia próby ucieczki i ruszenia na poszukiwanie swego pana. Dlatego teren, po którym hasa pies jindo, powinien być ogrodzony wysokim parkanem lub solidną siatką. Byle płotek nie wystarczy – jindo potrafią wysoko skakać, a niejeden jest dość bystry, by samodzielnie otwierać sobie skoble w furtkach i bramach.

Co je jindo? Kupna karma

Jindo powinien dostawać wysokiej jakości karmę dla aktywnych psów, bogatą w pełnowartościowe białka zwierzęce (mięso mięśniowe i podrobowe), z dodatkiem naturalnych olejów, warzyw i owoców.

Nie należy podawać psu karmy zawierającej konserwanty, barwniki, spulchniacze, słodziki, aromatyzery, wszelkiego rodzaju zboża i niezidentyfikowane „resztki zwierzęce”. Te resztki to najczęściej nie soczyste mięsiwo, które nie zmieściło się do innych puszek, tylko odpady – zmielone kopyta, wargi, wymiona itp. „specjały” – które bardzo obciążają układ trawienny psa.

Jindo ma spory apetyt, ale nie przejawia skłonności do tycia. Mimo to należy bardzo starannie dobrać psu dietę i porcjowanie w zależności od jego płci, masy, wieku, stanu zdrowia i trybu życia. Pomoże Ci w tym weterynarz lub psi dietetyk. Dobrą praktyką jest podawanie pracującemu psu jednego posiłku w ciągu dnia, najlepiej wieczorem, tak by rano był gotów do akcji bez przepełnionego żołądka.

Co je jindo? Dieta BARF

Jindo najchętniej będzie się odżywiał surowizną. Podawaj mu świeże, surowe mięso (unikaj wieprzowiny, bo może zwierać pasożyty), ryby i oleje rybne, od czasu do czasu także surowe jajko, otręby, gotowany makaron lub ryż. Niektóre psy lubią owoce, np. jagody – wystarczą dwie jako dodatek do posiłku. Wiele psów lubi chrupać różnego rodzaju kości i kurze łapki, które dodatkowo ścierają im kamień nazębny.

Stosując dietę BARF trzeba pamiętać o suplementowaniu psu niektórych witamin i minerałów oraz substancji chroniących stawy, jak glukozamina i chondroityna. Posłużą do tego specjalne preparaty, dostępne w sklepach zoologicznych.

Zdrowy jindo

Jindo to silne i odporne psy. Właściwie nie występują u nich choroby genetyczne. Zdarza się sporadycznie dysplazja stawów biodrowych i typowe psie choroby oczu.

Każdy pies powinien przynajmniej raz w roku odwiedzać weterynarza na przegląd stanu zdrowia. Takie badanie powinno objąć pobranie psu krwi, osłuchanie serca i płuc, sprawdzenie stanu zębów, uszu i pazurów, konsultacje dotyczące diety. Dzięki takim kontrolnym wizytom można w porę wykryć różnego rodzaju choroby i dolegliwości, a wczesna diagnoza bardzo ułatwia leczenie.

Zadbany jindo żyje przeciętnie od 11 do 12 lat.

Czysty jindo: czesanie

Jindo to pies z natury czysty. Podobnie jak wiele innych azjatyckich szpiców, jindo regularnie wylizuje swoje futro w sposób nieco podobny do kota.

Sierść jindo nie wymaga skomplikowanej pielęgnacji. Trzeba ją jednak regularnie czesać z użyciem szczotki lub grzebienia z regulowanym rozstawem zębów. Psy dość obficie linieją i regularne czesanie pomaga zmniejszyć ilość wypadających włosów.

Pamiętaj, by wyczesać psu sierść na uszach i za uszami, w pachwinach i pod pachami – w tych miejscach szczególnie często tworzą się kołtuny. Przed czesaniem dobrze jest spryskać włos okrywowy zwierzaka emulsją antystatyczną.

Czysty jindo: kąpanie

Jindo rzadko wymaga kąpieli, z reguły wystarczy otrzepać go po spacerze lub przetrzeć wilgotnym ręcznikiem. Po powrocie z wyprawy do lasu lub polowania należy przejrzeć skórę psa (przynajmniej w okolicach uszu, ogona, pach i pachwin), by upewnić się, że nie ma w niej kleszczy.

Kiedy już przeprowadzasz pełną kąpiel jindo, pamiętaj, by użyć specjalnego szamponu dla psów długowłosych, który nie podrażnia skóry, nie wywołuje alergii i nie rozmiękcza sierści. Na dno wanny lub podłogę prysznica połóż ręcznik albo gumową matę, żeby pies nie ślizgał się w czasie kąpieli.

Po zakończeniu mycia dokładnie wysusz psa, bo mokra skóra i sierść to ulubione środowisko rozwoju dla grzybów i bakterii. Zwróć szczególną uwagę na dokładne wysuszenie wnętrz jego oklapłych uszu.

Czysty jindo: uszy, oczy i nos

Należy regularnie czyścić uszy jindo za pomocą wacika nasączonego specjalnym środkiem samoczyszczącym dla zwierząt.

W podobny sposób możesz w miarę potrzeby czyścić psu truflę nosa i kąciki oczu, jeśli zobaczysz w nich zabrudzenia lub zaschnięte łzy. Do czyszczenia kącików oczu psa najlepiej użyć szmatki nasączonej solami fizjologicznymi lub po prostu ciepłą wodą.

Czysty jindo: zęby

Jindo powinny mieć regularnie czyszczone zęby za pomocą szczoteczki i pasty enzymatycznej. Warto też podawać im od czasu do czasu smakołyki dentystyczne. To różnego rodzaju kości, krokiety i gryzaki, które usuwają kamień nazębny, zapobiegają chorobom dziąseł i usuwają przykry zapach oddechu psa.

Czysty jindo: pazury

Podobnie jak innym psom, jindo należy w miarę potrzeby przycinać pazury, bo zbyt długie utrudniają chodzenie i powodują ból.

Możesz obciąć psu pazury samodzielnie lub zaprowadzić go na obcięcie do weterynarza albo groomera. Pamiętaj, że należy obcinać tylko same koniuszki pazurów, bo pozostała ich część jest unerwiona i ukrwiona.

Dla kogo jindo to idealny pies?

Jindo to specyficzny pies, nie dla każdego. Ma swój charakter, nie garnie się do pieszczot, woli pracować niż się bawić. To pies dla osób o silnym charakterze, które mają czas i umiejętności potrzebne do wytrenowania upartego szpica, a także zapewnienia mu odpowiedniej dawki ruchu.

Kto zdoła przekonać się do jindo – czy raczej przekonać jindo do siebie – zyska szalenie wiernego towarzysza polowań i wypraw, a także czujnego strażnika i obrońcę domu.

Jindo z dobrej hodowli

Jindo, jak wszystkie rasowe psy, powinien pochodzić od doświadczonych, odpowiedzialnych hodowców. Profesjonalna hodowla gwarantuje, że psy były umiejętnie krzyżowane, przez co szczenięta nie są obciążone zwiększonym ryzykiem wystąpienia chorób genetycznych. Najlepiej, by hodowla była zarejestrowana w którejś z krajowych lub międzynarodowych organizacji kynologicznych.

Dobry hodowca dba o warunki bytowania swych psów, troszczy się o szczenięta w najwcześniejszym okresie ich życia i pilnuje, by psy przeszły wszystkie niezbędne badania, szczepienia i zabiegi odrobaczania.

Odpowiedzialny hodowca nie tylko będzie umiał odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania dotyczące rasy i opieki nad jindo, ale też sam zada Ci kilka pytań, by upewnić się, że będziesz umiał zaspokoić potrzeby psa.

Ponieważ jindo to rasa praktycznie nie występująca w Polsce, szczenięta najczęściej trzeba zamawiać w hodowlach zagranicznych, swoje odczekać i opłacić transport.

Jindo: dokumentacja

Rasowy jindo powinien posiadać dwa dokumenty:

  1. książeczkę zdrowia, odnotowującą szczepienia i zabiegi odrobaczenia, może także wszczepienie czipu (każda czynność medyczna musi być potwierdzona podpisem weterynarza i naklejką), oraz

  2. metrykę lub rodowód, który poświadcza, że szczeniak spełnia standard rasy, a więc może być w przyszłości wystawiany do zawodów i konkursów.

Ile kosztuje jindo?

Rasowy jindo z hodowli zarejestrowanej w FCI może kosztować kilka tysięcy dolarów. Potomstwo rodziców czempionów oraz psy przeznaczone do dalszego rozrodu będą jeszcze droższe.

Dokładnej ceny w złotówkach nie sposób podać, bo to bardzo rzadka rasa, i szczenięta najczęściej trzeba zamawiać w samej Korei.

Miesięczny koszt utrzymania jindo wynosi ok. 150 zł.

Podobne artykuły

piesek

Psy

Zabawy psa z dzieckiem. Maluch nie może przestać się śmiać

Czytaj więcej >
pies i robbie

Psy

Adoptowany chłopiec postanowił ocalić psy w podeszłym wieku. "Wiem, jak to jest być niekochanym”

Czytaj więcej >
Nagranie z monitoringu

Psy

Bezczelnie ukradł yorka, gdy właściciel był na zakupach. Wszystko uchwyciła kamera

Czytaj więcej >
Łatek

Psy

Starsi państwo poprosili o pomoc w transporcie pieska. Zgłosił się wicemarszałek Sejmu

Czytaj więcej >
Golden retriever i króliczki

Psy

Golden retriever adoptował zagubione króliczki. Zajął się nimi w najczulszy sposób

Czytaj więcej >
Jan Błachowicz

Psy

Jan Błachowicz o obowiązkach właścicieli zwierząt. Ma ważny apel do fanów

Czytaj więcej >