strażnik miejski z psem na rękach
Źródło: strazmiejska.waw.pl

Głuchy pies uciekł pani spod sklepu. Straż miejska natychmiast przystąpiła do akcji

27 Grudnia 2020

Głuchy pies o imieniu Ciastek wybrał się na samotną wycieczkę. Gdy jego pani wyszła z nim na krótki spacer, na pewno nie spodziewała się tylu emocji - pupil uciekł jej spod sklepu. Zrozpaczona pobiegła szukać pomocy, którą na szczęście szybko otrzymała.

Kobieta z Warszawy miała stresujący wigilijny poranek. Jej głuchy psiak, Ciastek uciekł jej spod sklepu w okolicach ulicy Bonifraterskiej. Na szczęście w pobliżu znajdował się pomocny patrol straży miejskiej, który pomógł przestraszonej właścicielce znaleźć pupila.

Głuchy pies uciekł spod sklepu

Głuchy zwierzak zgubił się w wielkim mieście. Piesek o imieniu Ciastek wcześniej mieszkał w okolicach Nowego Miasta, a do Warszawy wprowadził się z nową panią niedawno, bo około dwóch tygodni temu.

Głuchy pies musiał być zdezorientowany nowym otoczeniem, ponieważ uciekł swojej nowej pani sprzed sklepu w okolicach ulicy Bonifraterskiej. Właścicielka, choć zmartwiona, zachowała zimną krew i popędziła szukać pomocy.

Na szczęście niedaleko, bo na terenie Ogrodu Krasińskich na patrolu byli akurat funkcjonariusze z I Oddziału Terenowego. Zrozpaczona kobieta odnalazła ich i spytała, czy nie widzieli gdzieś średniej wielkości 9-letniego psa.

Wyjaśniła, że psiak czmychnął jej spod sklepu. Niestety Ciastek nie słyszy, odnalezienie go nie było więc takie proste - zwierzak nie może zareagować na swoje imię.

Nagrał, jak pędzi ciężarówką za stadem wystraszonych reniferów. Nagrał, jak pędzi ciężarówką za stadem wystraszonych reniferów. "Żart" 25-latka skończył się gorzej, niż przewidywałCzytaj dalej

Straż miejska ruszyła na pomoc

Patrol strażników miejskich natychmiast wyruszył na poszukiwania. Na szczęście szybko, bo już kilkanaście minut później na ulicy Długiej dostrzegli psa pasującego do opisu zmartwionej właścicielki.

Wiedząc, że pies jest głuchy, jeden ze strażników ostrożnie się do niego zbliżył. Gdy zdezorientowany czworonóg oswoił się z zapachem funkcjonariusza, dał się mu wziąć na ręce.

Dzięki szybkiej akcji Ciastek wrócił do swojej pani. Kobieta wyjaśniła, że są razem od niedawna i psiak nie znał jeszcze dobrze okolic nowego domu.

Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, a jak puentuje warszawska straż miejska na swojej stronie - jeśli pies w Wigilię przemówi, to może podpowie właścicielce, by sprawiła mu lepsze szelki i smycz. Być może tak się właśnie stało? Pozostaje nam zgadywać!

Zobacz zdjęcie:

strażnik miejski z psem na rękach

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

źródło: strazmiejska.waw.pl

Następny artykuł