Bulterier miniaturowy – chorowity krewniak bulteriera
Źródło: https://pixabay.com

Bulterier miniaturowy – chorowity krewniak bulteriera

1 Grudnia 2020

W procesie bardzo selektywnej hodowli powstał bulterier miniaturowy, który jak sama nazwa wskazuje, pochodzi bezpośrednio od bulteriera, jest wręcz jego mniejszą kopią. Psy te są bardzo trudne w wychowaniu i sprawiają sporo kłopotu nawet doświadczonym psiarzom. Co więcej, często obarczone są licznymi schorzeniami, między innymi głuchotą.

Historia i pochodzenie rasy

Bulterier miniaturowy to rasa o łatwej do prześledzenia historii. Psy te wywodzą się z dziewiętnastowiecznej Anglii i pochodzą od bulterierów. Początkowo same bulteriery były znacznie mniejsze niż obecni przedstawiciele tej rasy, ale wraz z przeprowadzaniem zabiegów hodowlanych och rozmiar się zwiększył. Zachowały jednak nazwę bulterier, a psy selekcjonowane w celu stworzenia odmiany mniejszej nazwano ostatecznie bulterierem miniaturowym. Od 1991 roku rasa ta oficjalnie figuruje w zapisach Amerykańskiego Stowarzyszenia Kynologicznego. Aktualny wzorzec pochodzi z 2011 roku. Psy te hodowane są głównie w Anglii i Stanach Zjednoczonych, chociaż i w Polsce doczekano się już kilku oficjalnie funkcjonujących hodowli. Bulterier miniaturowy jest jednak dużo mniej popularny od swojego dużego krewnego, stad ceny szczeniąt dochodzą do kilku tysięcy złotych.

Bulterier miniaturowy – wygląd i pielęgnacja

To średniej wielkości pies, który osiąga wysokość w kłębie do 35 centymetrów. Prawidłowa waga zdrowego dorosłego psa nie została ujęta w oficjalnym wzorcu, szacuje się, że powinna oscylować w granicach 11-14 kilogramów. W budowie psy te są właściwie niemal kopią bulteriera. Krępe, dobrze umięśnione, zbite ciało osadzone jest na stosunkowo masywnych nogach. Głowa o gruszkowatym kształcie zwężającym się w stronę pyska. Oczy ciemne, uszy krótkie, stojące, trójkątne. Sierść krótka, twarda i szorstka w dotyku, nawet trochę kłująca. Czasami występuje podszerstek. Umaszczenie jednolicie białe z ciemnymi łatami na głowie lub trzykolorowa, ruda z podpalaniami i czernią. Bulterier miniaturowy nie jest wymagający jeśli chodzi o pielęgnację. Wystarczające będzie czesanie raz lub dwa razy w tygodniu.

Zdrowie i potencjalne choroby

Psy te dożywają przeciętnie 11-14 lat. Ze względu na dużą selekcję osobników w trakcie hodowli w celu uzyskania psów jak najmniejszych, bulterier miniaturowy może zapaść na wiele chorób. U białych osobników często występuje głuchota. Szczenięta mogą rodzić się głuche na jedno ucho lub z głuchotą obustronną. Takie psy nie powinny być dopuszczone do rozmnażania, bo jest to wada o podłożu genetycznym. Pojawiają się też problemy wynikające z miniaturyzacji, które obejmują problemy z układem kostnym i chrzęstnym. Szczególnie charakterystyczne są kłopoty z kolanami, które zazwyczaj rozwiązuje się operacyjne. Dodatkowo zdarzają się choroby nerek, oczu, nieprawidłowości w budowie zastawek serca. Bullteriery miniaturowe wykazują też podatność na alergie, szczególnie skórne.

Bulterier miniaturowy – nieduży ale trudny do okiełznania

Są to pieski bardzo żywiołowe i energiczne, wymagają jednak umiarkowanej ilości ruchu. Wystarczające powinny być regularne spacery, osoby prowadzące aktywny tryb życia i angażujący w niego podopiecznych, mogą trzymać te zwierzęta w mieszkaniu. Niektórzy hodowcy wskazują na pewną tendencję do problemów natury psychologicznej, jakie mogą występować u tej rasy. Bulterier miniaturowy niejednokrotnie ma problem z odpowiednim reagowaniem na bodźce zewnętrzne, które drastycznie potrafią w jednym momencie zmienić jego nastrój i samopoczucie. Czyni to te zwierzęta wybuchowymi i nieprzewidywalnymi. Cechy te oczywiście można, a wręcz należy niwelować dbając od początku o odpowiednie wychowanie i tresurę. Ważne jest zapewnienie bulterierom miniaturowym bezpiecznego otoczenia, które nie będzie dla nich stresogenne. Spokój i okazywanie dużej ilości uczuć będą dla tych psów zbawienne.

Ze względu na dużą potrzebę kontaktów towarzyskich, bulterier miniaturowy wymaga dużo uwagi właściciela. Źle będzie znosił osamotnienie jeżeli zamkniemy go samego na długie godziny w domu. Swoją frustrację postara się w jakiś sposób wyładować, najczęściej niszcząc sprzęty domowe. To zwierzę tylko dla osób z silną osobowością, którzy będą trzymać psa twardą ręką. Jasno postawione granice powinny jednak wystarczyć, ważne, aby nie pozwalać psu ich przekraczać. Jednorazowa chwila słabości właściciela skończy się bowiem regularnymi próbami dominowani

Następny artykuł