Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Galerie > Można się zdziwić, jakie zwierzaki skradły serca Polaków w PRL-u. Dziś mało kto pamięta
16.08.2022 15:45

Można się zdziwić, jakie zwierzaki skradły serca Polaków w PRL-u. Dziś mało kto pamięta

Przed pięćdziesięcioma laty na podwórkach i w parkach próżno było szukać piesków rasy chihuahua, szpiców miniaturowych czy golden retrieverów. Naszym rodzicom i dziadkom towarzyszyły za to owczarki niemieckie, pudle, boksery oraz kundelki. Tematem fotografii z tamtych czasów byli także mruczący przyjaciele człowieka - w archiwach zachowały się dziesiątki zdjęć z kotami we wszystkich możliwych umaszczeniach. Pozwól zabrać się w podróż w czasie i na nowo odkryć, jakim zwierzętom Polki i Polacy deklarowali swoją miłość.

Dziewczynka z psem na rękach. Psy na spacerze na Czerniakowie w Warszawie, 1980.
Archiwum Grażyny Rutowskiej

Slajd 1 z 10

Pies milicyjny (owczarek niemiecki) z milicjantem w stopniu sierżanta, 1950-70.

Każde czasy rządzą się swoimi prawami, a okres PRL-u nie był wyjątkiem. Rasy psów, jak wszystko na tym świecie, podlegają rozmaitym modom. Choć wiele ras, które zdobyły popularność w ubiegłym wieku wciąż gości w naszych domach, to preferencje Polaków sprzed pięćdziesięciu lat mogą być dużym zaskoczeniem.

Slajd 2 z 10

Chłopiec w milicyjnej czapce z psem na kolanach i dziewczynka siedzą na kanapie. 1977 r.

Mimo, iż w latach 60. XX wieku do najpopularniejszych ras psów należały owczarki niemieckie, cocker spaniele, sznaucery, pudle, boksery i charty afgańskie, w oczach dziecka rodowód czworonoga nie miał najmniejszego znaczenia.

Slajd 3 z 10

Pies "Toro" w samochodzie Fiat 126p, 1977-03.

W czasach PRL-u boksery należały do psów dosyć popularnych w Polsce. Obecnie te pocieszne czworonogi w dalszym ciągu zyskują szerokie grono wielbicieli. Nie wierzycie? Wystarczy przejść się do parku!

Slajd 4 z 10

Czarny kot na taborecie

Mimo, iż czarny kot w kulturze europejskiej rzekomo przynosi pecha, mruczków o ciemnym futerku nie brakowało na salonach w latach 60. i 70. XX wieku. Próżno jednak szukać kotów rasowych, na których hodowlę mogli sobie wówczas pozwolić wyłącznie bardzo majętni Polacy.

Slajd 5 z 10

Dziewczynka z kotem na rękach we wsi Kalinówka k. Brańska, 1980-05-10

Oczywiście nie można zapomnieć o kotach! W okresie PRL-u na kolanach Polaków wylegiwały się przede wszystkim tricolory oraz dachowce o różnorakim umaszczeniu. To kosmopolityczne stworzenie jest kocim odpowiednikiem kundelka, przez co każdy pupil był swoistą niespodzianką, jeśli chodzi o jego wygląd.

Slajd 6 z 10

Dziecko z psem w wózku na ul. Elektoralnej w Warszawie, 1973. Archiwum Grażyny Rutowskiej

Najczęściej spotykanymi w domach i mieszkaniach naszych rodziców i dziadków psami były zdecydowanie kundelki. Już wtedy wierzono, że każdego pupila, niezależnie od jego rozmiaru, umaszczenia czy genów, kocha się równie mocno.

Slajd 7 z 10

Kot na ławce przed domem na wsi, lata 70.

W ubiegłym wieku w Polsce panowała wciąż niska świadomość na temat zagrożeń, na jakie narażone są koty wychodzące na dwór. Choć otaczano je troską i opieką, w większości przypadków mruczkom dawano "wolną rękę" i pozwalano, by biegały swobodnie po okolicy.

Slajd 8 z 10

Kot śpiący na stołku przy kuchni węglowej

undefined

Slajd 9 z 10

Kundel na smyczy na podwórku.

undefined

Slajd 10 z 10

Młode koty przy drewnianej budce. Z lewej zdemontowany metalowy grzejnik,1967-1980

undefined

Tagi: