krowy z ośrodka DIOZ
Źródło: facebook.com/DIOZpl

Chciała ukraść zwierzęta i wywieźć je na mięso. Wstrząsająca relacja aktywistów

29 Listopada 2020

Zwierzęta z nowego ośrodka Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt padły ofiarą pewnej kobiety, z którą inspektorat ma do czynienia już od dłuższego czasu. 27 listopada Maria S. miała zjawić się w ośrodku... wraz z transportem rzeźnym. Cała sytuacja opisana na Facebooku brzmi absurdalnie, jednak jest opatrzona dowodem wideo.

Zwierzęta miały zostać odebrane inspektoratowi pod pretekstem tego, że miały biegać samopas po okolicy i być zaniedbywane. Jednak kradzież się nie udała, a wolontariusze DIOZ poinformowali o całej wstrząsającej akcji w poście na Facebooku jeszcze tego samego dnia.

Ktoś zakłada pułapki na zwierzęta. Zginął ukochany owczarek niemiecki, musiał cierpieć wiele godzinKtoś zakłada pułapki na zwierzęta. Zginął ukochany owczarek niemiecki, musiał cierpieć wiele godzinCzytaj dalej

Chciała ukraść zwierzęta z DIOZ

DIOZ poinformował, że to nie pierwszy raz, kiedy kobieta sprawia im problemy. Z ich posta wynika, że Maria S.aktywnie działa na niekorzyść wielu organizacji ratujących zwierzęta.

- Opłacana jest przez pseudohodowców, pseudorolników, futerkowców - założyła nawet organizację, której celem jest pomoc oprawcom. Szczególnie broni tych sadystów, od których ratowane są zwierzęta w dramatycznym stanie... - czytamy w przejmującym poście.

Kobieta miała zjawić się 27 listopada w nowej siedzibie DIOZ, jednak najpierw pod bramę ośrodka zawitał transport rzeźny.

- O godzinie 17:30, po ciemku, do naszej nowej siedziby przyjechał transport rzeźny - byliśmy zszokowani. Kierowca poinformował nas, że ma zlecenie na zabranie wszystkich naszych zwierząt gospodarskich do RZEŹNI w okolicy Kościana - pisze inspektorat.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Świętokrzyskie: Czy amstaff zagryzł właściciela? Znamy przyczynę śmierci 48-latka pozbawionego głowy
2. Ma 8 lat i bezdomną rodzinę. Założył biznes, który pomógł jego bliskim
3. Listonosz podchodzi do gromadki psów. Nie wiedział, że nagrywa go monitoring

Absurdalna próba kradzieży zwierząt

Gdy wolontariusze zamknęli bramy przed transportem, na miejscu miała zjawić się sama Maria S. Jak przypuszcza DIOZ, kobieta musiała być przekonana, że w nowej siedzibie nikogo nie ma, a zwierzęta są pozostawione same sobie.

- Zamknęliśmy bramę i czekaliśmy na rozwój sytuacji - nagle przyjechała i ona. Pożyczonym autem od prezesa stowarzyszenia pseudohodowców. Jej planem była kradzież. Maria S. była przekonana, że w naszym nowym ośrodku nikogo nie ma, zwierzęta są pozostawione same sobie, nie ma też ogrodzenia, a wszystkie firmy budowlane zakończyły pracę - głosi post.

Jednak w ośrodku, jak każdej nocy, byli obecni inspektorzy. Maria S. zdawała się także zapomnieć o fakcie, że cały teren jest zabezpieczony monitoringiem. Oskarżenia kobiety wysunięte wobec DIOZ nie miały więc żadnego pokrycia.

- Od wczoraj, wraz ze swoimi zwolennikami - oprawcami, starała się udowodnić, że nasze kozy biegają samopas po lasach. Co się jednak okazało - kozy rzeczywiście biegają po lesie, ale po naszym lesie, ogrodzonym pastuchem, w którym jest karmidło i zadaszenie. Nagranie „pewnego” pana, który szukał na naszych pastwiskach sensacji, trafiło już do organów ścigania - czytamy.

Obserwujący na Facebooku nie mogą uwierzyć w absurdalność całej sytuacji. Większość jest w szoku, że ktoś byłby w stanie dopuścić się takiego czynu, jak chęć kradzieży zwierząt. Miejmy nadzieję, że DIOZ z tą sprawą sobie poradzi, a podobne sytuacje nie będą miały miejsca w przyszłości.

ZOBACZ WIDEO I ZDJĘCIA:

Mężczyzna podbiegł do swojego rannego psa. Wtedy potrącił go samochód, zmarł na miejscuMężczyzna podbiegł do swojego rannego psa. Wtedy potrącił go samochód, zmarł na miejscuCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE W NASZYCH SERWISACH:

  1. Na obrazku ukrywa się kot. 95% osób nie potrafi go znaleźć, zadanie dla wyjątkowo bystrych
  2. Tragedia, dwie osoby nie żyją. Mieli spędzić czas na działce wypoczynkowej, w pobliskim jeziorze odkryto najstraszniejszą prawdę
  3. Tragedia, zginęło ponad 14 tysięcy zwierząt. Milczano przez rok
  4. Świętokrzyskie. Czy amstaff zagryzł właściciela? Znamy przyczynę śmierci 48-latka pozbawionego głowy
  5. Kundelek za nic nie chciał opuścić swojej rannej przyjaciółki. Godzinami czekał z nią na pomoc
  6. Microsoft w końcu udzieliło odpowiedzi. Chodzi o poważne problemy z Xbox Series X
  7. Dotychczasowe przekonanie o wszechświecie mogło być błędne. Wyjątkowe odkrycie, chodzi o tajemnicze światło

źródło: facebook.com/DIOZpl

Następny artykuł