zwierze w naturalnym środowisku
Źródło: pixabay.com/Uschi_Du

Zielona Góra. Rosną kontrowersje wokół unikatowej wystawy muzealnej, gwoździem programu zostały wypchane zwierzęta

6 Listopada 2020

Zwierzęta, które straciły życie w wypadkach drogowych, przysłużą się edukacji młodzieży z Zielonej Góry. Ekspozycja z udziałem tych nietypowych eksponatów została otwarta w lokalnym muzeum. Wielu osobom jednak inicjatywa nie przypadła do gustu.

Miesięcznie setki, czy nawet tysiące zwierząt traci życie pod kołami samochodów. Zazwyczaj ich ciała są utylizowane, jednak w tym wypadku myśliwi i władze muzeum wpadli na pomysł wykorzystania ich w projekcie edukacyjnym. Wypchane miały stanowić ekspozycję, ukazującą je w naturalnym środowisku. Pomysł wywołał duże kontrowersje. Nie wszystkim spodobała się koncepcja posłużenia się w tym celu tak pozyskanymi zwłokami.

Jamnik, który wygląda jak ciastko z czekoladą. Jego bajkowy wygląd zapiera dech w piersiachJamnik, który wygląda jak ciastko z czekoladą. Jego bajkowy wygląd zapiera dech w piersiachCzytaj dalej

Zwierzęta wypchano i umieszczono w muzeum

Ekspozycje z udziałem wypchanych zwierząt można było oglądać w Centrum Przyrodniczym. Obecnie jest ono zamknięte ze względu na panującą pandemię koronawirusa. Autorzy przygotowali odpowiednie rekwizyty, które miały odpowiadać warunkom panującym w ich naturalnych środowiskach. Z głośników wydobywały się wydawane przez nie dźwięki.

-- Staraliśmy się ją tak przygotować, by pokazać zwierzęta w przybliżonym naturalnym dla nich środowisku – mówi A. Janiak-Osajca, pracująca w muzeum. – Wystawa jest w takim miejscu, by trafili tu tylko ci, którzy rzeczywiście są nią zainteresowani. Ekspozycja składa się także z tablic edukacyjnych. Można się z nich wiele dowiedzieć o pokazywanych tu gatunkach zwierząt. W tle mamy naturalne dźwięki. One także przybliżają nam naturalne środowisko jeleni, danieli, sarn, dzików, sów itd.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Kot wrócił do domu brudny. Dziewczynka wsadziła go do pralki i włączyła ją, finał był porażający
2. Tragedia: rolnik zabity przez maszynę. Michał umierał na rękach kuzyna
3. Od soboty kolejne zmiany w obostrzeniach. Zoo wydało ważny komunikat

Zdaniem niektórych komentujących otwarcie wystawy, to dobry sposób by dzieci i dorośli zobaczyli, jak żyją dane gatunki. To dobra alternatywa dla trzymania żywych okazów w zoo na ciasnym wybiegu. Dzikie zwierzęta na wolności pokonują dziesiątki kilometrów dziennie, zamykanie ich na liczącym co najwyżej kilkaset metrów kwadratowych wybiegów może wiązać się dla nich z dużym stresem. Ekspozycja stanęła w miejscu, które wykluczało narażenie przypadkowych osób na natknięcie się na nią.

Trzeba jednak przyznać, że w wypchaniu zwierząt jest coś makabrycznego. Wiele osób wzdryga się na samą myśl o tym procesie. Z tego względu niektórzy sprzeciwiali się organizacji wystawy. Inni swoje niezadowolenie tłumaczyli tym, że takie traktowanie ciał zwierząt, które zginęły z ludzkiej ręki stanowi wyraz braku szacunku dla ich zwłok oraz cierpienia, które spowodowaliśmy. Obecnie eksponaty można oglądać wyłącznie na zdjęciach - co najmniej do 29 listopada muzeum pozostanie zamknięte dla zwiedzających.

Doberman ma nietypowe hobby. Na widok jego zdjęć szczęka sama opadaDoberman ma nietypowe hobby. Na widok jego zdjęć szczęka sama opadaCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kot z ludzką twarzą. Kobieta pokazała zdjęcie swojego pupila, ludzie są poruszeni
  2. Nowe, drakońskie kary za brak maseczki. Prezydent Andrzej Duda zadecydował
  3. Przygarnęła dzikiego lwa, zdjęcia zwierzęcia i jej córki wywołują dreszcze. "Nie do wiary, jacy byliśmy głupi"
  4. Na 30 metrach kwadratowych mieszkały 164 psy. Szczegóły są porażające
  5. Matka z córką usłyszały piszczenie ze śmietnika. Zajrzały do środka i potwierdziły się najgorsze obawy
  6. Wyprawa na Księżyc niewątpliwie była niebywałym wyczynem. Jedno nagranie sprawia jednak, że trudno powstrzymać śmiech
  7. Najgorszy błąd podczas gotowania ziemniaków. Jego skutki są prawdziwym koszmarem

źródło: zielonagora.mojemiasto.pl

Następny artykuł