Zdjęcie podglądowe - chory pies
Źródło: unsplash/Johannes W

Dramat zwierząt na Mazowszu. Kolejny oprawca zwierząt w natarciu, są pierwsze ofiary zatrucia mięsem z trutką

3 Lutego 2021

W Polsce coraz częściej zwierzęta padają ofiarą bezwzględnych trucicieli. O kolejnym przypadku znalezienia mięsa z trutką powiadomili mieszkańcy Płocka, którzy zaapelowali o ostrożność. Zaniepokojeni opiekunowie czworonogów wzajemnie ostrzegają się na mediach społecznościowych przed nieznanym sprawcą grasującym w jednym z osiedli.

W przeciągu ostatnich tygodni facebookowe grupy zrzeszające mieszkańców Płocka obiegła wieść o pojawieniu się kolejnego truciciela w okolicy. Mazowszanie ostrzegają innych, dzieląc się w sieci szczegółami przykrych doświadczeń, jakie spotkały ich pupilów. Zwierzęta połasiły się na łatwe kąski, które mogły kosztować je nie tylko zdrowie, ale nawet życie.

Pierwsze przypadki zatrucia u zwierząt w Płocku

Pewna właścicielka czworonoga zamieściła na mediach społecznościowych wpis dotyczący niebezpiecznych znalezisk na terenie osiedla Podolszyce Południe w Płocku. Kobieta zaobserwowała tam rozrzucone kawałki mięsa, które prawdopodobnie zostało zatrute toksycznym preparatem gryzoniobójczym.

Mieszkanka Płocka stara się ustalić dokładny obręb, na którym dochodzi do podtruwania zwierząt. W tym celu wystosowała apel do pozostałych członków grupy, który namawia do dzielenia się wszelkimi informacjami.

Jeśli ktoś ma problemy ze zwierzakiem – wymioty, rozwolnienie, krew zamiast kupy – bardzo proszę o kontakt. Chciałabym spróbować zawęzić teren, gdzie ktoś truje zwierzaki – czytamy słowa płocczanki na stronie Petronews.

Jak relacjonuje kobieta, 31 stycznia otrzymała wiadomości prywatne z opisem podobnych sytuacji. Okazuje się jednak, że do pierwszych przypadków zatrucia mogło dojść dużo wcześniej, bo już około 22 stycznia.

71-letnia sąsiadka została uwięziona na kwarantannie. Golden retriever pomógł jej w piękny sposób71-letnia sąsiadka została uwięziona na kwarantannie. Golden retriever pomógł jej w piękny sposóbCzytaj dalej

Pilne ostrzeżenie

Autorka wpisu uczula mieszkańców Płocka, aby zachowali najwyższą czujności podczas spacerów z czworonogami i nie puszczali ich luzem. W przeciwnym wypadku mogą podzielić jej ciężko chorego pupila oraz wielu innych psów, które padły ofiarą nieznanego truciciela.

Na razie pokrywa się rejon: okolice kościoła św. Wojciecha – park 27 Dębów, pasaż Roguckiego, okolice placu zabaw Orlen, trawniki przy głównej al. Jana Pawła i polana przy koniach, gdzie teraz stawiają blok. Kolejne zgłoszenia, już 1 lutego, dotyczą rejonu przy galerii Wisła oraz przychodni Rodzina. Przy przychodni właścicielka zorientowała się, że jej suczka złapała kawałek mięsa, później miała objawy zatrucia. Wychodzi na to, że ktoś rozrzuca to po całym osiedlu – czytamy dalej słowa płocczanki.

Członkini grupy Mazowszan dodaje, że jej pies bardzo ciężko przechodzi zatrucie i stale wymiotuje mięsem mielonym, które wygląda na wpół surowe. Jeśli ktokolwiek zaobserwuje podobne objawy u swoich zwierząt domowych, powinien jak najszybciej skonsultować się z lekarzem weterynarii.

Pragniemy podkreślić, że truciciele grasują nie tylko na terenie Płocku. W ciągu ostatnich dni ujawniono podobne przypadki w stolicy oraz w Wielkopolsce. Nie zapominajmy, że celowe trucie psów czy kotów w dalszym ciągu jest rozpatrywane w kategorii znęcania się nad zwierzętami, które podlega karze. W zależności od popełnionego czynu sprawca może usłyszeć wyrok pozbawienia wolności na 3 lata lub 5 lat.

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Źródło: petronews.pl

Następny artykuł