świeczki
Źródło: pixabay.com/Arcaion

Ulubienica ludzi odeszła. Zoo podzieliło się smutną wiadomością

16 Września 2020

Zoo podzieliło się smutną informacją o śmierci jednego z ulubionych zwierząt odwiedzających. Ulubienica ludzi była w ogrodzie od prawie 30 lat i już od dłuższego czasu zmagała się z artretyzmem. Mimo wielu starań pracowników i weterynarzy, niestety, efekty leczenia przestały być zadowalające i skazana była na stały ból. Teraz odeszła, a pracownicy zoo pożegnali ja w oficjalnym komunikacie.

Zoo w brytyjskim Chester przekazało informację o śmierci ukochanej słonicy. Niestety, zwierzę od dawna zmagało się z wieloma problemami zdrowotnymi, wynikającymi z jej wczesnych lat spędzonych w Birmie, w miejscu wycinki lasów. Mimo że eksperci od gatunku starali się jej pomóc, jak mogli, artretyzm zaczął brać górę nad leczeniem i efekty stawały się coraz słabsze. Słonica o imieniu Thi Hi Way bardzo cierpiała.

Pies bał się burzy, znalazł sobie nietypową kryjówkę. Właściciel nie może go namówić, by wyszedłPies bał się burzy, znalazł sobie nietypową kryjówkę. Właściciel nie może go namówić, by wyszedłCzytaj dalej

Chester Zoo przekazało smutne wieści

Niestety, dziś ogród zoologiczny poinformował, że Thi zmarła. Słonica przebywała w zoo od 1991 roku i była jedną z ulubienic zwiedzających, którzy tłumnie ją odwiedzali. Była przywódczynią jej rodziny słoni azjatyckich, została mamą, babcią, a nawet prababcią. Dyrektor zoo Mike Jordan wystosował oficjalny komunikat, w którym pożegnał słonicę.

- To bardzo smutny dzień. Całe pokolenia odwiedzających i zdecydowana większość naszego personelu nigdy nie widziały zoo w Chester bez słonicy-prababci, Thi Hi Way. Była bardzo kochana i będziemy z nią ogromnie tęsknić. [...] Chociaż dzisiejszy dzień jest bardzo smutny, spoglądamy wstecz i świętujemy jej życie oraz pamiętamy o jej niezwykle pozytywnym wpływie - nie tylko na wielopokoleniowe stado rodzinne w Chester, ale także na globalne badania, zrozumienie i ochronę słoni azjatyckich - czytamy w komunikacie cytowanym przez chesterstandard.co.uk.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Dlaczego psy i koty się nie lubią? Powody wcale nie są oczywiste
2. Wiewiórka znieruchomiała, kiedy zobaczyła ogrom orzeszków. Zabawne nagranie podbija internet
3. Golden retriever przyłapany na gorącym uczynku. Jego przeprosiny topią serca

Słonica Thi nie żyje

Słonica zmagała się z artretyzmem, który utrudniał jej życie, a jakiś czas temu jej leczenie przestało przynosić efekty. Jej stan nieodwracalnie się pogorszył, personel zoo musiał więc podjąć decyzję o ukróceniu jej cierpienia i postanowiono ją uśpić.

- Miała wielką osobowość. Była prawdziwą ambasadorką swojego gatunku i pod wieloma względami pionierką. Wiele z tego, co ekolodzy wiedzą o biologii i zachowaniu słoni azjatyckich oraz o tym, jak żyją i rozmnażają się te niezwykłe zwierzęta, wiedzą właśnie od Thi i jej potomstwa - czytamy dalej w komunikacie dyrektora zoo.

- Znałem Thi od ponad 20 lat i była bardzo kochana, była wspaniałą matką, babcią i prababcią, kluczową dla rozraztającego się stada rodzinnego w zoo. Zawsze będziemy pamiętać Thi Hi Way. Była ogromną osobowością i będzie nam bardzo brakować jej solidnej, stałej obecności - wypowiedział się Alan Littlehales, pracownik, który zajmował się Thi od lat.

Współczujemy przywiązanym do słonicy osobom i mamy nadzieję, że bez cierpienia będzie jej lepiej po drugiej stronie.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jerzy Stuhr z synem i wnukiem wybrali się na górską wycieczkę. Fani są pod wrażeniem ich wspólnego zdjęcia
  2. Szczeniak urodził się z pięcioma łapkami. Jego wygląd odbiera mowę, jest niezwykły
  3. Psy były więzione latami w laboratorium. Nagrano moment, gdy po raz pierwszy wypuszczono je na spacer
  4. Dlaczego kot mnie liże? Powody mogą Cię zaskoczyć
  5. Właścicielka suczki bije się w pierś. Tragiczna pomyłka kosztowała pupila życie, porażające
  6. Martyna Wojciechowska świadkiem dramatu. Podróżniczka pokazała wszystko w sieci

źródło: chesterstandard.co.uk

Następny artykuł