Antoni i Hanna Gućwińscy
Źródło: TOMASZ ZUKOWSKI/East News

Państwo Gucwińscy świętują okrągłą rocznicę premiery programu. Pamiętacie jeszcze "Z kamerą wśród zwierząt"?

16 Stycznia 2021

"Z kamerą wśród zwierząt" z całą pewnością możemy zaliczyć do najpopularniejszych programów przyrodniczych w historii polskiej telewizji. Choć kultowy program zniknął z anteny ponad 19 lat temu, wiele osób wciąż żywi do niego wielki sentyment. 17 stycznia Hanna i Antoni Gucwińscy będą mogli świętować 50 rocznicę premiery pierwszego odcinka.

"Z kamerą wśród zwierząt" zadebiutowało na ekranach Polaków w 1971 roku. Od tej pory program emitowano nieprzerwanie przez 30 lat, aż do 2001 roku. Podczas 25-minutowych odcinków para, zarządzająca wówczas wrocławskim zoo objaśniała widzom zwyczaje panujące w świecie zwierząt. Formuła programu była jak na tamte czasy rewolucyjna. Gucwińskim zależało przede wszystkim na tym, by uchwycić ich naturalne zachowania.

"Z kamerą wśród zwierząt" gościło na antenie przez 30 lat

Para pracowała we wrocławskim zoo przez prawie pół wieku. Zootechniczka i weterynarz rozpoczęli pracę w ogrodzie w 1957 roku, 9 lat później Antoni Gucwiński objął funkcję dyrektora placówki, którą sprawował aż do 2006 roku.

W odcinkach programu widzowie mogli podziwiać zamieszkujące ogród zwierzęta w sytuacjach, które zazwyczaj umykają uwadze gości. Podstawowym założeniem pary było ukazania ich w sytuacjach, w których nie skupiały się na znajdujących się obok ludziach.

- Przy dzikich zwierzętach najlepiej być samemu. A tymczasem do nakręcenia takiego programu potrzebna była ekipa: kamerzysta, oświetleniowiec, dźwiękowiec. Zwierzęta się bały, musiały się oswoić z obcymi ludźmi. Musieliśmy zmienić sposób myślenia, jaki panował w TV. To kamera musiała się dostosowywać do zwierzęcia, a nie na odwrót. Kamera miała filmować to, co się dzieje. Być, towarzyszyć. Bez nadmiernej ingerencji - stwierdziła Hanna Gucwińska w wywiadzie udzielonym Gazecie Wrocławskiej.

Największą popularnością program cieszył się w latach 80. Zdobył wtedy Złoty Ekran i nagrodę Wiktor, obie w 1986 i 1988.

Golden retriever zobaczył po raz pierwszy kociątko. Reakcja mogła być tylko jedna, jest wideoGolden retriever zobaczył po raz pierwszy kociątko. Reakcja mogła być tylko jedna, jest wideoCzytaj dalej

Gucwińscy cieszą emeryturą

Gucwińscy przestali zarządzać wrocławskim zoo w 2006 roku. Dyrektor ustąpił ze stanowiska w atmosferze skandalu, mierząc się z oskarżeniami o niewłaściwą opiekę nad przebywającymi w ogrodzie zwierzętami.

Chodziło w szczególności o sytuację niedźwiedzia Mago, który miał być trzymany w małym betonowym bunkrze. Gucwińscy postanowili się wycofać z życia publicznego i zająć się opieką nad własnymi zwierzętami.

W domu trzymają między innymi psy, jeże pigmejskie, żółwie czy papugi. Nie zrezygnowali jednak z popularyzowania wiedzy o zwierzętach. Wciąż piszą o nich fascynujące artykuły i publikacje popularnonaukowe.

Co jeszcze słychać u pana Antoniego i pani Hanny? Z wywiadu udzielonego Gazecie Wyborczej wynika, że na emeryturze mają nawet więcej obowiązków niż w czasach, w których prowadzili program i zarządzali zoo. Wszystkich, którzy nie mieli okazji obejrzeć odcinka kultowego "Z kamerą wśród zwierząt" zachęcamy do nadrobienia zaległości. Z pewnością nie pożałujecie.

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Źródła: onet.pl

Następny artykuł