wpadka na wizji
Źródło: facebook.com/Artur Lira

Wpadka w programie na żywo. Gdy reporter spojrzał pod nogi, nie mógł nad sobą zapanować, widzowie o mało nie pękli ze śmiechu

24 Października 2020

Wpadki mogą przydarzyć się każdemu. Oczywiście powinniśmy traktować je z przymrużeniem oka. Drobne przejęzyczenia, potknięcia czy zachichotanie, nawet w trakcie emisji programu na żywo, nie jest powodem, by kogoś krytykować. Szczególnie gdy powody takiego zachowania są takie jak w tym wypadku. Reporterowi nie udało się opanować emocji widząc, co robi znajdujący się przed nim kotek.

Wpadka Artura Liry, jest warta odnotowanie, nie tylko ze względu na to jak zabawna się wydaje. Sytuacja miała miejsce, gdy mężczyzna nagrywał materiał przed lokalnym posterunkiem policji. W pewnym momencie nadający program na żywo niezależny dziennikarz nie wytrzymał ze śmiechu. Po prostu nie mógł się opanować. Początkowo widzowie byli bardzo zdezorientowani jego zachowaniem. Nie powiedział przecież nic śmiesznego. Zaczęli się zastanawiać, czy jego kamerzysta nie robił sobie jakiś żartów. Chwilę potem zrozumieli, co go tak bawi.

Właściciel psa został zabrany przez pogotowie. Ratownicy zdębieli, gdy zobaczyli reakcję wiernego pupila, wzruszające nagranieWłaściciel psa został zabrany przez pogotowie. Ratownicy zdębieli, gdy zobaczyli reakcję wiernego pupila, wzruszające nagranieCzytaj dalej

Wpadkę dziennikarz zawdzięczał bezdomnemu kotu

Większość z nas na niespodziewane pojawienie się obok nas słodkiego zwierzaka reaguje mimowolnym uniesieniem kącików warg. Można by pomyśleć, że uśmiech jest naturalną reakcją na widok przyjaźnie nastawionego do nas stworzenia. Jeśli jednak robi ono coś zabawnego, często przeradza się on w otwarty i głośny śmiech.

Tak było i w tym wypadku. Gdy za wszelką cenę staramy się zachować powagę, na przykład wygłaszając przed kamerą reportaż na temat poważnej kwestii związanej z finansowanie lokalnej jednostki policji, łatwiej nas rozśmieszyć. Im mocniej próbujemy się nie roześmiać, tym łatwiej jest komuś nas rozbawić.

Artur Lira, jak przystało na profesjonalistę, za wszelką cenę starał się dokończyć swoją wypowiedź. Zadanie, jakie sobie wyznaczył, nie było jednak łatwe. Cały czas coś łaskotało go po łydkach. Mężczyzna długo nad sobą panował, jednak w końcu nie wytrzymał i wybuchnął śmiechem. Gdy udało mu się opanować, powiedział kamerzyście, by ten pokazał widzom, co go tak bawi.

Ich oczom ukazał się wtedy mały, czarno-biały kotek, ocierający się o nogi dziennikarza. Mruczek domagał się od mężczyzny, choć odrobiny uwagi. Reporter nie mógł go ignorować w nieskończoność. W końcu pogłaskał go, jednak chciał dokończyć swój materiał. Przeniósł się więc kawałek dalej, obok policyjnych półciężarówek. Jak się okazało, nie udało mu się uciec przed kotem, który od razu go polubił. Zwierzak wynurzył się z naczepy ciężarówki znajdującej się tuż przed nim. Artur zrozumiał, że nie uda mu się dokończyć materiału.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Turysta głęboko spał, gdy niedźwiedź zbliżył się do jego namiotu. Po chwili stało się niemożliwe, aż włosy stają dęba na głowie

Wpadka doprowadziła do czegoś cudownego

Okazało się, że natarczywy zwierzak to bezpański kot, który potrzebuje bliskości z człowiekiem. Mężczyzna nie mógł zostawić zwierzaka w potrzebie. Z racji na swój zawód, z którym wiązała się potrzeba częstych podróży, nie mógł go jednak adoptować. Wpadł jednak na pomysł, który usatysfakcjonuje wszystkich.

Kot zamieszkał u jego ciotki, mieszkającej nieopodal. Kobieta od dawna chciała mieć zwierzaka. Kot, który bardzo przywiązał się do reportera, mógł nadal go widywać. Mężczyzna od tej pory odwiedzał ciocię dużo częściej niż wcześniej. On też pokochał biednego malca, który tak zabiegał o jego uwagę.

Wpadka na wizji stała się więc początkiem pięknej historii. Kto wie, co stałoby się z kotkiem, gdyby nie zaczął zaczepiać wygłaszającego swój reportaż Liry.

ZOBACZ FILMIK:

4-latka wysłała list do psa w niebie z pytaniem, czy jest tam szczęśliwy. Mamie odjęło mowę, gdy po 3 dniach przyszła odpowiedź4-latka wysłała list do psa w niebie z pytaniem, czy jest tam szczęśliwy. Mamie odjęło mowę, gdy po 3 dniach przyszła odpowiedźCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Szczeniak z najpiękniejszymi oczami na świecie. Wygląda jak z bajki Disneya
  2. Pies rzucił się na małego chłopca. Niebywałe, co wydarzyło się sekundę później
  3. Podeszli porozmawiać o wierze. Reakcji owczarka nikt nie przewidział, jest nagranie
  4. Zaskakujące odkrycie. Narysowali kota tysiące lat temu, dopiero teraz prawda wyszła na jaw
  5. Wielkie serce Stiflera. Tak kocha swoje psy, że wytatuował je na ciele
  6. “Niebieski księżyc” pierwszy raz od 70 lat. Datę niezwykłego zjawiska lepiej od razu zapisz w kalendarzu
  7. Surówkę z selera kochają duzi i mali, sekretem są rodzynki, którym nie da się oprzeć. Musisz spróbować choć raz

Źródła: koty.pl

Następny artykuł