Swiatzwierzat.pl
facebook/TOZ Opole

facebook/TOZ Opole

Właścicielka pseudohodowli przetrzymywała ponad 50 kotów. W końcu zostały interwencyjnie odebrane

27 Kwietnia 2021

Autor tekstu:

Ewa Matysiak

Udostępnij:

W jednym z mieszkań przy ulicy Spychalskiego w Opolu za zamkniętymi drzwiami rozgrywał się horror niewinnych zwierząt. Pomimo próśb sąsiadów, kobieta mająca pod opieką kilkadziesiąt kotów odmawiała zapisania ich na wizytę u weterynarza, a także nie dawała się przekonać do ograniczenia liczby hodowanych zwierząt. Po licznych próbach wypracowania kompromisu inspektorom opolskiego Towarzystwa dla Zwierząt w asyście policji nareszcie udało się odebrać część przetrzymywanych kotów.

Jak informowaliśmy w ubiegłą środę, właścicielka kotów syjamskich straciła panowanie nad swoimi podopiecznymi. Nie była w stanie kontrolować hodowli ani rozrodu zwierząt, narażając je tym samym na masowe zakażanie bakterią Mycoplasma. W mieszkaniu rozgrywały się potworne sceny.

Ponad 50 chorych kotów żyło na niewielkiej powierzchni

- Właściwie to nie wiemy od czego zacząć. Zgłoszeń dotyczących tej interwencji było wiele. Wiedziałyśmy, że może być źle, ale okazało się być znacznie gorzej. Stężenie amoniaku było tak wysokie, że ciężko było wytrzymać - tymi słowami rozpoczęto wpis na mediach społecznościowych relacjonujący przebieg interwencji w jednym z mieszkań w centrum Opola.

Przedstawiciele TOZ Opole poinformowali w niedzielę tj. 25 kwietnia, że 8 najsłabszych osobników z "kociej fabryki" zostało interwencyjnie odebrane i przetransportowane do lecznicy. 5 z nich trafiło do schroniska, zaś pozostałe są w stanie agonalnym.

W opinii weterynarzy bisko 50 zwierząt cierpi wskutek choroby, która na obecną chwilę jest niemożliwa do całkowitego wyleczenia. W związku z zaawansowanym przebiegiem choroby wiele z nich jest pozbawionych gałek ocznych.

Dziura

Szczeniaki zakopane żywcem w lesie. Jeden z nich nie przeżył

CZYTAJ DALEJ

O sprawie poinformowano policję

Jak wynika z materiału przedstawionego na łamach programu TVP3 Opole, w mieszkaniu doszło również do nieszczęśliwego wypadku, w wyniku którego jeden z pupili wypadł z balkonu. Mimo tego zwierząt w dalszym ciągu nie można było odebrać interwencyjnie.

Młodszy aspirant Agnieszka Nierychło z Komendy Miejskiej Policji w Opolu tłumaczy, że zawiadomienie w sprawie pseudohodowli kotów syjamskich wpłynęło już w listopadzie zeszłego roku. Postępowanie jest obecnie w toku.

- Mowa tutaj o trzymaniu bardzo dużej ilości kotów, bo może być to nawet około 70 kotów w małym mieszkaniu w budynku wielorodzinnym. Tutaj przesłuchaliśmy już do tej sprawy kilku świadków. Czynności z nimi były przesunięte w czasie z uwagi na stan pandemii, izolację, kwarantannę. W ubiegłą sobotę (24.04) nasi policjanci asystowali wolontariuszom TOZ. Zostało zabezpieczonych 8 zwierząt. To są koty, których stan psychofizyczny był najbardziej dotkliwy - podaje Radio Opole.

W trosce o chore zwierzęta uruchomiona została zrzutka, z której środki zostaną przeznaczone na leczenie kotów. Link do niej pozostawiamy tutaj.

- Mamy nadzieje, że dokumentacja medyczna kotów, które zabraliśmy pozwoli nam na odbiór kolejnych, które tej pomocy również potrzebują - dodają aktywiści z opolskiego TOZ-u.

Zobacz zdjęcia:

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na redakcja@swiatzwierzat.pl. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!

Podobne artykuły

Koty

Myślała, że nikt jej nie widzi. Została nagrana podczas próby utopienia kociąt

Czytaj więcej >

Koty

Niezwykłe nagranie udowadnia, że nie tylko ludzie ekscytują się Igrzyskami Olimpijskimi

Czytaj więcej >

Koty

Jedni dokarmiają, inni zostawiają wnyki. Trwa spór o dzikie koty w Piotrkowie Trybunalskim

Czytaj więcej >

Koty

Mieszkańcy osiedla boją się wychodzić z domów. Wszystko przez grasującą bestię

Czytaj więcej >

Koty

Powstała aplikacja do odczytywania kocich grymasów. Robi istną furorę

Czytaj więcej >

Koty

Strażacy na ratunek zwierzakowi, w ruch poszedł specjalistyczny sprzęt

Czytaj więcej >