Pies Poncho na spacerze
Źródło: Wolontariusze i Pracownicy Schroniska

Właściciel doprowadził psa do otyłości. Czy uratowane zwierzę znajdzie kochający dom?

4 Czerwca 2020

Właściciel nie dbał o psiaka, pozwalając mu jeść wszystko. Mało tego karmił go złym jedzeniem, co okazało się tragiczne w skutkach. Pies o imieniu Poncho znacząco przybrał na masie, przez co przestał chodzić. Został uratowany przez pracowników schroniska, jednak w dalszym ciągu czeka na uratowanie go z boksu. Czy ktoś adoptuje Poncho i zapewni mu kochający dom?

Pies o imieniu Poncho nie jest już młodzieniaszkiem. Czworonóg ma 10 lat na karku, jednak niestety nie wiadomo, ile jeszcze pożyje. Poprzedni właściciel przestał przejmować się zdrowiem psiaka, doprowadzając go do otyłości. Zwierzę zostało odebrane opiekunowi i walczy teraz o lepsze życie. Czy ktoś adoptuje Poncho?

Właściciel zaniedbał psa

Zwierzęta nie powinny jeść wszystkiego,co im do miski wpadnie, ponieważ może się to zakończyć tragicznie. Na liście zakazanych produktów u psów jest m.in. czekolada, awokado, winogrona, rodzynki czy kiełkujące ziemniaki. Takie produkty mogą doprowadzić nawet do śmierci czworonoga, nigdy nie wolno im ich podawać! Właściciele psów powinni dbać o ich dietę, podając tylko wysokiej jakości karmę. Im mniej mięsa w produkcie, tym zdecydowanie nie powinien on się znaleźć w misce. Zła dieta może mieć katastrofalne skutki!

Pies Poncho był źle karmiony przez swojego właściciela. Nie da się ukryć, że miał nadwagę. Zwierzę nie potrafiło chodzić, miało problemy z oddychaniem, wyglądało bardzo kiepsko. Całe szczęście, czworonóg w porę trafił do Fundacji Międzynarodowej Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!, która zatroszczyła się o niego. Na początku tego roku Poncho przeszedł na dietę. Od stycznia 2020 roku zrzucił już kilkanaście kilogramów.

- Poncho jest psem bardzo łagodnym, delikatnym. Dogaduje się z innymi psami, potrafi chodzić na smyczy i bardzo lubi wolne spacery. Jest spokojny, czysty, grzeczny! Zostaje sam w domu! - tak o psiaku piszą pracownicy schroniska.

Poncho mieszka obecnie w schronisku, jednak nie wiadomo, ile jeszcze pożyje. Pies ma złośliwy nowotwór. Być może zostały mu miesiące życia.Poncho jest w trakcie chemioterapii, która ma mu przedłużyć życie. Ale co najważniejsze - te ostatnie chwile powinien spędzić w domu otoczony miłością i troską. Pracownicy przytuliska szukają dla niego nowych właścicieli, którzy są w stanie pomóc psiakowi, zaopiekować się nim najlepiej jak potrafią.

- Poncho potrzebuje dobrej opieki, miłości, radości, głaskania... musimy wynagrodzić mu to, czego nie dostał nigdy! Domowi, który go weźmie oferujemy wsparcie finansowe. Ważne, aby kontynuował leczenie i aby nie był to dom na pietrze bez windy - dodają pracownicy.

Jeżeli jesteś zainteresowany/a adopcją psiaka napisz na z.kaliszewska@viva.org.pl.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

ponchoPies pilnie potrzebuje nowego domu
Wolontariusze i Pracownicy Schroniska

ponchoZwierzę jest bardzo przyjacielskie
Wolontariusze i Pracownicy Schroniska,

ponchoMoże zostawać samo w mieszkaniu
Wolontariusze i Pracownicy Schroniska

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Mężczyzna chorował na raka, cały czas towarzyszył mu pies. Gdy umarł, stała się niebywała rzecz
  2. Poprosili weterynarza o uśpienie agresywnej suczki. Kiedy lekarz zbadał psa, odkrył prawdę
  3. Zdecydowała się na sesję zdjęciową z 20 tysiącami pszczół. Kiedy urodziło się jej dziecko, przeżyła tragedię
  4. Wyrzuciła psa rasy chihuahua z siódmego piętra. Kobieta po dwóch latach usłyszała wyrok
  5. Czy schroniska powinny dokładniej sprawdzać przyszłych opiekunów zwierząt?
  6. Mężczyzna próbował przestraszyć beagle'a. Reakcja zwierzaka zdradza, czy mu się udało

Następny artykuł