Wilk został zastrzelony w lesie pod Kluczborkiem
Źródło: facebook/Stowarzyszenie dla natury "Wilk"

Zastrzelili wilka będącego pod ścisłą ochroną. Decyzja sądu bulwersuje

28 Lipca 2020

Wilk zamieszkujący las pod Kluczborkiem został zastrzelony w sierpniu 2019 roku. Brutalność sprawcy tego zdarzenia zszokowała obrońców praw zwierząt, którzy domagali się, żeby osobę odpowiedzialną za uśmiercenie chronionego gatunku spotkała należyta kara. Werdykt sądu wywołał poruszanie. Stowarzyszenie dla Natury „Wilk" odwołało się od decyzji.

Wilk jest gatunkiem drapieżnego ssaka z rodziny psowatych, który zamieszkuje lasy, równiny i tereny bagienne. Jego główne miejsce występowania to góry Eurazji i Ameryki Północnej, gdzie prowadzi stadny tryb życia. Wilki mają skłonności terytorialne, dlatego w towarzystwie innych członków watahy zajmują określone terytorium. Przez setki lat były podziwiane przez ludzi za swoją niezależność, siłę i wytrwałość, choć jeszcze za czasów średniowiecza tępiono je w większości państw skandynawskich i anglosaskich. Obecnie w większości państw wilki objęto są ścisłą ochroną gatunkową.

16 ludzi w maseczkach pilnie podjęło akcję ratunkową. Bernardyn nie mógł się ruszać, poruszające sceny w górach16 ludzi w maseczkach pilnie podjęło akcję ratunkową. Bernardyn nie mógł się ruszać, poruszające sceny w górachCzytaj dalej

Bestialskie morderstwo wilka

Wilk o imieniu Miko był znanym mieszkańcem lasu kluczborskiego w województwie opolskim. O jego losach można było usłyszeć już wcześniej, gdyż to właśnie tego wilka udało się uratować po tym, jak zimą 2018 r. uległ wypadkowi. Samiec zagrożonego gatunku został potrącony przez samochód. Basior został przewieziony do ośrodka w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt w Napromku, gdzie odbył rehabilitację, a po tym, jak w pełni wrócił do sił wypuszczono go w Puszczy Bydgoskiej. W ubiegłym roku przywędrował aż na teren pomiędzy Olesnem i Kluczborkiem. Niestety, 14 sierpnia 2019 roku basior padł ofiarą myśliwego. Sprawca zastrzelił go na polu otoczonym trzema ambonami myśliwskimi. Po uśmierceniu zwierzęcia, kłusownik zdjął mu obrożę, na której znajdował się nadajnik i zakopał zwłoki Miko w lesie koło Lasowic Wielkich. Czujnik namierzający położenie zwierzęcia pozwolił na zlokalizowanie miejsca zdarzenia i rozwikłanie zagadki dotyczącej nagłej śmierci zagrożonego gatunku.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Tysiące fanów czekało na wieści. Rodzina przekazała właśnie pilną wiadomość o Jerzym Stuhrze
2. Ogromne poruszenie w sieci. Przed chwilą Michał Szpak pokazał miłość swojego życia, jest zdjęcie
3. Chihuahua został porzucony na lotnisku. Znaleziono przy nim poruszający list

Czy prokuratora jest obojętna na śmierć Miko?

Prokuratura Rejonowa w Kluczborku wszczęła śledztwo w sprawie uśmiercenia zwierzęcia objętego ścisłą ochroną gatunkową i spowodowanie w ten sposób niewyobrażalnej szkody dla ekosystemu lasu. Sprawcy przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności do nawet 2 lat. Ku rozgoryczeniu obrońców zwierząt, śledztwo w sprawie zastrzelenia i pogrzebania Miko zostało umorzone. Przyczyną była trudność w wykryciu sprawcy przestępstwa. Zażalenie w tej sprawie złożyło Stowarzyszenie dla Natury „Wilk”, które niestety wpłynęło po terminie. Kluczborska prokuratura odrzuciła wniosek o tzw. przywrócenie terminu, jednak Stowarzyszenie nie ma w planach się poddać i w dalszym ciągu dokłada wszelkich starań by śledztwo zostało wznowione.

- Od kwietnia prowadzimy batalię z prokuraturą w Kluczborku o wznowienie śledztwa w sprawie zastrzelenia wilka Miko. Naszym zdaniem w dotychczasowym postępowaniu zaniechano przeprowadzenia szeregu ważnych czynności i uzyskania istotnych danych, niezbędnych do postawienia zarzutów podejrzanym - twierdzi dr hab. Sabina Pierużek-Nowak, prezes Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”. - Nazwiska znane są od samego początku śledztwa!

Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń i mamy nadzieję, że działalność Stowarzyszenia dla Natury "Wilk" przyczyni się do tego, aby sprawcy mordu na zagrożonych gatunkach odpowiedzieli za popełnione przestępstwa.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

ŚLEDŹ NAS NA INSTAGRAMIE:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kamil: „55 kg to górna granica wagi kobiety. Od 60 zaczynają się wielkie uda i cellulit, ohydne”
  2. Myśleli, że uratowali szczeniaki labradora. Gdy weterynarz zdradził im prawdę, nogi się pod nimi ugięły
  3. 17-latek ożenił się z 51-latką. Jak wyglądają i jak im się wiedzie 18 lat później?
  4. Mocne słowa jednej z polskich fundacji. Ma dość. Po fali krytyki nie chce pomagać już zwierzętom
  5. Pies nagle zrozumiał, że jedzie do weterynarza. Nagrała się przezabawna reakcja owczarka, rozkłada na łopatki
  6. Sanniki. Na terenie posesji znaleziono martwe zwierzęta. Dramatyczne kulisy interwencji
  7. Robert Kubica ma wielkie problemy zdrowotne? Jego słowa zmartwiły kibiców, jest poważnie

Źródło: nto.pl

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł