białuch uśmiecha się
Źródło: SEA LIFE Trust Beluga Whale Sanctuary

Schwytali je i sprzedali do parku rozrywki. W końcu nastąpiła wielka zmiana dla wielorybów

12 Sierpnia 2020

Wieloryby spędziły w niewoli wiele lat. Schwytano je u wybrzeży Rosji, naukowcy przez jakiś czas badali je, by dowiedzieć się więcej o zachowaniu tych zwierząt. Gdy eksperymenty dobiegły końca, sprzedano je do Chin. Tam trafiły do parku rozrywki. Dawały pokazy ku uciesze tłumów odwiedzających oceanaria. W końcu ich los się odmienił.

Wieloryby, a właściwie para samic biełuchy, Little Gray i Little White znajdowały się w akwarium wykupionym przez Merlin Entertainments, firmę sprzeciwiającą się trzymaniu delfinów i wielorybów w niewoli. Nic więc dziwnego, że postanowiono wypuścić je na wolność. Stwarzało to jednak wiele problemów logistycznych. Bezpieczny transport takich zwierząt stanowi nie lada wyzwanie i jest dość drogi. Każde ze zwierząt waży ponad tonę i zajmuje wiele przestrzeni. Wolontariusze i pracownicy fundacji chcieli zadbać, o to, by podróż była dla nich możliwie jak najprzyjemniejsza.

Dantejskie sceny za granicą. Szympansy robią okropne rzeczy dzieciom i ich rodzinomDantejskie sceny za granicą. Szympansy robią okropne rzeczy dzieciom i ich rodzinomCzytaj dalej

Wieloryby ruszyły w podróż

Białuchy miały trafić z Chin do zajmującego się takimi zwierzętami ośrodka, położonego na Islandii. Przetransportowanie ich nie jest jednak łatwe. O ile w wypadku ryb sprawa jest względnie prosta, wystarczy jedynie pojemnik pozwalający na filtrację wody i zapas pokarmu, o tyle w wypadku morskich ssaków występuje wiele różnych komplikacji. Nie potrafią one oddychać tlenem rozpuszczonym w wodzie. Co jakiś czas muszą wynurzyć się, by zaczerpnąć powietrza. Zbiornik, w którym spędzą wielogodzinną podróż, musi utrzymywać stały poziom wody w różnych fazach lotu. Na dodatek zwierzęta zjadają co najmniej 50 kilogramów ryb dziennie. Specjalnie dla nich wykonano podnośniki i akwaria, pozwalające na ich bezpieczny przewóz.

- Jeśli próbujesz zabrać gdzieś swojego kota lub psa, to zapewne chcesz, aby mieli pozytywne skojarzenie z podróżą. Musieliśmy sprawić, aby białuchy miały tak wygodnie, jak to tylko możliwe - stwierdziła Jane Padgett, prezes Beluga Whale Sanctuary.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Mike Tyson przyjął wyzwanie na spotkanie z rekinami. Pojedynek nagrały kamery
2. Niezwykłe nagranie. Pszczoły widzą intruza i gotują go na miejscu

Wieloryby wrócą do oceanu

Obecnie białuchy znajdują się w basenie, mającym odtwarzać warunki panujące na wolności. Wciąż znajdują się pod opieką wykwalifikowanego personelu, który dba o to, by z powrotem nauczyły się odpowiedzialności.

- Jesteśmy szczęśliwi mogąc zapewnić, że Little Gray i Little White są bezpieczne w specjalnych basenach na terenie rezerwatu i tylko krok dzieli je od wypuszczenia na otwarte wody. Wszystko poszło zgodnie z planem. Nasi eksperci i weterynarze blisko monitorują oba zwierzęta i myślę, że wkrótce będziemy mogli poinformować o ich wypuszczeniu na wolność - dodaje Padgett

Zdaniem osób zaangażowanych w akcję ratowania białuch, lada dzień trafią do oceanu. Jednocześnie warto zaznaczyć, że wciąż około 300 przedstawicieli tego gatunku pozostaje w niewoli. Zobaczcie filmik z ratowania wielorybów. Zwierzaki cały czas się cieszyły, wiedziały, że w końcu nadchodzą lepsze czasy.

ZOBACZ FILM:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Znalazł dziwne, maleńkie jajko. Po kilku sekundach skorupka zaczęła pękać, zaniemówił gdy zobaczył, co się wykluło
  2. Para młoda uciszyła księdza podczas ślubu, żeby rzucić monetą. Goście nie mogli uwierzyć, gdy poznali powód niezwykłego zachowania
  3. Skandal w Janowie Podlaskim. Rynsztokowy język i bójka w strefie VIP aukcji
  4. Zachowanie golden retrievera rozkłada na łopatki. Woda zburzyła jego zamek z piasku
  5. Dantejskie sceny za granicą. Szympansy robią okropne rzeczy dzieciom i ich rodzinom
  6. 13 osób rannych, nad miastem unosił się ogień. Zagraniczne media pokazały porażające zdjęcia

Źródło: kochamyzwierzaki.pl

Koniecznie obejrzyj nieziemsko pyszny i prosty przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł