Chora chora trafiła do weterynarza
Źródło: facebook/yahoo news australia

Chora koala pojechała do kliniki. Gdy weterynarze zajrzeli do jej torby, nie mogli wyjść z zachwytu

22 Września 2020

Weterynarze przyjęli pod opiekę schorowaną koalę. Samica nazwana przez lekarzy Ms Kay była bardzo słaba, dlatego personel kliniki podłączył ją pod aparaturę umożlwiającą oddychanie. Kiedy zwierzę leżało spokojnie na stole, weterynarze skorzystali z okazji i z zaciekawieniem zajrzeli do środka jej torby. To, co ujrzeli w środku wprawiło ich w niemałe osłupienie.

Weterynarze pracujący w australijskiej klinice Currumbin Wildlife Hospital każdego dnia zajmują się leczeniem schorowanych zwierząt. W ciągu wielu lat pełnienia profesji zdobyli pokaźne doświadczenie w niesieniu pomocy zarówno małym, jak i dużym przedstawicielom lokalnych gatunków zwierzaków. Pewnego dnia ich pacjentką stała się samica koali, która została zauważona przez przechodnia. Zwierzę nie wyglądało dobrze. W chwili, gdy zostało znalezione wisiało na najniższej gałęzi i wyraźnie brakowało mu sił. Lekarze postanowili się dowiedzieć, co jest przyczyną jej fatalnego samopoczucia. Podczas badań natrafili na niesamowite znalezisko.

Już za 2 dni miski, legowiska i smycze kupimy taniej. Wielka okazja w sieci sklepów LidlJuż za 2 dni miski, legowiska i smycze kupimy taniej. Wielka okazja w sieci sklepów LidlCzytaj dalej

Weterynarze pomogli chorej koali

Kiedy koala została przetransportowana do szpitala dla zwierząt, rzeczywiście jej stan napawał niepokojem. Ms Kay, jak samiczka została nazwana przez lekarzy, nie była w stanie samodzielnie oddychać i była skrajnie wycieńczona. Wstępne badania wykazały, że samica została zarażona bakterią chlamydii. Infekcja bakteryjna jest przenoszona drogą płciową i szerzy się na pierwotnym siedlisku koali w Australii, dotykając całe populacje tych zwierząt. Ms Kay wymagała natychmiastowej pomocy, ponieważ nieleczona chlamydia może nawet doprowadzić do śmierci.

DZISIAJ GRZEJE:1. Suczka urodziła szczenięta, sekundę później właściciel wyrzucił je na łąkę. Potem było tylko gorzej
2. Psy będą dostawać emeryturę? Pieniądze mają trafiać do ich właścicieli pod jednym warunkiem
3. Konie w Janowie zostaną uratowane. Rząd dołoży miliony do słynnej hodowli

W środku torby krył się ktoś jeszcze

Kiedy samiczce został podany tlen, lekarze przyjrzeli się z bliska reszcie jej ciała, aby upewnić się, że żadna inna dolegliwość nie przysparza jej bólu. Weterynarze przeprowadzili rutynowe badanie, gdy nagle przyszła chwila zajrzenia w głąb torby umieszczonej na brzuchu zwierzęcia. Musieli przetrzeć oczy z niedowierzania, ponieważ w środku znajdował się drugi nieplanowany pacjent. W specjalnej warstwie skóry matki ukrywał się maleńki samiec koali, który musiał niedawno przyjść na świat. Lekarze wyciągneli maluszka ze środka torby i także zbadali jego zdrowie. Zwierzątko otrzymało imię Noah.

Na wideo nagranym podczas jego pierwszej wizyty u lekarza widzimy, że maleńka koala jest ważona na specjalnej wadze, gdzie przytula się do maskotki. Wyniki badań ucieszyły personel szpitala, ponieważ okazało się, że Noah nie jest chorby, zaś jego mama wkrótce w pełni wróci do zdrowia. Po zakończonej wizycie w klinice będą mogli wspólnie wrócić na wolność, gdzie będą mogli cieszyć się ze wspólnie spędzonych chwil w rodzinnym gronie.

ZOBACZ NAGRANIE:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Na dnie Odry odnaleziono ogromny skarb. Archeolodzy są pod wrażeniem znaleziska
  2. Kot z ludzką twarzą. Kobieta pokazała zdjęcie swojego pupila, ludzie są poruszeni
  3. Czy psy idą do nieba? Są sprzeczne teorie
  4. Pies załamał się, gdy właściciele sprzedali jego najlepszego przyjaciela. Uciekł z domu, aby go odnaleźć
  5. Krokodyl chciał ich zaatakować, a oni go zlekceważyli. Niemożliwe, co z nim robili
  6. Premier wydał oświadczenie, wracają restrykcje dot. pubów i restauracji. Porażające informacje z zagranicy

Źródło: facebook.com

Następny artykuł