Tygrys
Źródło: facebook/zoo opole

Tygrys nareszcie przyjechał do ogrodu zoologicznego w Opolu. Kiedy zagości na wybiegu?

19 Lutego 2021

Tygrys syberyjski o imieniu Diego stał się nowym mieszkańcem opolskiego ogrodu zoologicznego. Ma zaledwie 2 lata i jest potomkiem pary tygrysów z ZOO w Krakowie. Pracownicy nie mogą się doczekać, aby zaprezentować olbrzymiego kota przed szerszą publicznością, jednak w najbliższym czasie Diego pozostanie w ukryciu i nieprędko pojawi się na wybiegu. Kiedy zatem będzie można wreszcie nacieszyć nim oczy?

O długo wyczekiwanym pojawieniu się drapieżnego kota w Opolu poinformowały władze ZOO na mediach społecznościowych. Dotąd lwy i tygrysy, a także czarną panterę, można tu było oglądać do lipca 1997 roku, czyli do powodzi tysiąclecia. To właśnie wtedy żywioł spustoszył cały ogród zoologiczny, brutalnie zabijając m.in. te zwierzęta.

Tygrys wrócił do Opola po prawie 24 latach

Samiec tygrysa nazywany Diego "przeprowadził się" do Opola z krakowskiego ZOO w czwartek, 18 lutego. Ma dwa lata i jest synem pary tygrysów z Małopolski - Jurija oraz Darii. Teraz jego domem jest nowoczesny, ale też mający możliwie najlepiej oddać naturalne warunki wybieg.

- Załadunek w Krakowie przebiegł bezproblemowo. Szczęśliwie dojechaliśmy do naszego ogrodu, gdzie Diego zamieszkał. Teraz kot musi odpocząć i poznać nowy teren oraz jego opiekunów - zdradził Lesław Sobieraj, dyrektor Ogrodu Zoologicznego w Opolu w rozmowie z dziennikarzami opolskiej redakcji Naszego Miasta.

Pracownicy opolskiego ZOO musieli poczynić pewne kroki przed przyjazdem tygrysa, a wkrótce także dwóch lwów. W celu objęcia ich kompleksową opieką, przeszli szereg szkoleń przygotowujących ich do pracy z tymi drapieżnymi kotami.

- Wcześniej nasi opiekunowie, mający zajmować się dużymi kotami, pojechali na kilkudniowe szkolenie do ogrodu, w którym znajdował się Diego, by poznać jego zwyczaje, psychikę oraz posiąść praktyczne umiejętności pracy z tym zwierzęciem - czytamy słowa Miłosza Bogdanowicza z opolskiego zoo na stronie Opole Nasze Miasto. - Są to w końcu koty należące do I grupy zwierząt niebezpiecznych, mogących trwale okaleczyć lub zabić człowieka. W pracy z nimi nie ma więc miejsca na błędy.

Jenot uciekł z fermy futrzarskiej. Trafił do azylu dla dzikich zwierząt, gdzie dostał drugie życieJenot uciekł z fermy futrzarskiej. Trafił do azylu dla dzikich zwierząt, gdzie dostał drugie życieCzytaj dalej

Przyczajony tygrys

Wieść o pojawieniu się pierwszego tygrysa w Opolu po prawie 24 latach niemal natychmiast wzbudziła ogromne emocje wśród pracowników, ale i miłośników dzikich zwierząt. Jednakże okazuje się, że odwiedzający będą musieli jeszcze chwilę zaczekać, zanim zobaczą go w pełnej okazałości na wybiegu. Dlaczego władze ZOO podjęły taką decyzję?

Przeprowadzka do dotąd nieznanego miejsca jest dla każdego zwierzęcia nie lada wyzwaniem, a szczególnie dla terytorialnych drapieżników, takich jak koty. Właśnie dlatego ma obecną chwilę 2-letni Diego pomieszkuje w wewnętrznym pomieszczeniu, gdzie oswaja się z nowymi osobami oraz warunkami mieszkalnymi, które w sam raz nadają się dla młodego kawalera. Aby zdobyć jego zaufanie, Diego jest karmiony samymi delikatesami, głownie wołowiną, drobiem oraz królikami.

- Aktualnie samiec potrzebuje spokoju i czasu na adaptację w nowym miejscu oraz poznanie nowych opiekunów. Na wybiegu Diego będzie można oglądać po świętach Wielkiej Nocy - informują władze opolskiego ogrodu zoologicznego.

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Następny artykuł