Piesek uwięziony w aucie
Źródło: Straż Miejska w Szczecinie

Szczecin. Było parno i duszno, na zewnątrz 30 stopni. Mężczyzna zamknął szpica w aucie i poszedł

29 Lipca 2020

Szpic samojed siedział w rozgrzanym aucie. Jego właściciel zamknął go w samochodzie, nie pozostawiając nawet miski z wodą czy uchylonego okna. Biednego psa, który walczył o swoje życie zauważyli przechodnie, którzy niezwłocznie powiadomili strażników miejskich, prosząc o pomoc.

Do dramatycznej sytuacji doszło na ulicy Narutowicza w Szczecinie. Szpic przebywał w zamkniętym aucie, nie wiadomo dokładnie, ile godzin. Kiedy strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie o uwięzionym czworonogu w samochodzie, od razu udali się na miejsce. Tego dnia temperatura na zewnątrz wynosiła około 30 stopni Celsjusza. Było parno i duszno, ciężko się oddychało.

Rodzicie popełnili błąd. Zapomnieli powiedzieć kotu, że w domu pojawi się noworodek, reakcja mruczka jest hitem internetuRodzicie popełnili błąd. Zapomnieli powiedzieć kotu, że w domu pojawi się noworodek, reakcja mruczka jest hitem internetuCzytaj dalej

Zamknął szpica w aucie

Mundurowi znaleźli kamper z uwięzionym psem w środku. Temperatura wewnątrz z pewnością była dużo wyższa niż na zewnątrz. Zwierzę wyglądało na wycieńczone i osłabione.

- Szybkie oględziny przez szyby nie potwierdziły śladu jakiejkolwiek wody pozostawionej dla psa, ponadto funkcjonariusze stwierdzili, że jest bardzo mało miejsca dla psa, który siedział w kabinie pojazdu, rozgrzanego jak metalowa puszka - mówi Joanna Wojtach. - Nie było też możliwości nawiązania kontaktu z właścicielem pojazdu. Niektórzy kierowcy pozostawiają na desce rozdzielczej numer telefonu do siebie, jeśli potrzebne jest to do szybkiego odnalezienia kierującego. Tu takich informacji nie było, ponadto kamper był na norweskich numerach rejestracyjnych - czytamy na se.pl

DZISIAJ GRZEJE:1.Fatalna wiadomość z samego rana, właśnie się dowiedzieliśmy. Nie żyje Łukasz Korzyniewski
2. Opiekun przed śmiercią chciał zobaczyć się z ukochanym psem. Reakcja wzrusza do łez
3. Dlaczego kot pije wodę z kranu? Poznaj prawdziwe powody

Ponieważ nie udało się skontaktować z właścicielem, strażnicy miejscy wybili szybę, aby uwolnić psa. Po usunięciu resztek szkła, zwierzę zostało wyciągnięte z kabiny, natychmiastowo podano mu wodę. Szpic był tak wycieńczony, że z miejsca wybił całą butelkę wody. Został zabrany do pobliskiego schroniska, gdzie oczekiwał na przybycie swojego właściciela. Opiekun znalazł się po około 4 godzinach, czekał na strażników w przytulisku. Na miejscu przeprosił za zaistniałą sytuację, przyjął mandat karny, wrócił z czworonogiem do domu.

Strażnikom miejskim należą się wielkie brawa za szybką i sprawną akcję! Niestety, choć funkcjonariusze każdego roku przypominają o niepozostawianiu dzieci czy zwierząt w samochodach, takie sytuacje wciąż mają miejsce. Nieodpowiedzialne zachowanie powoduje realne zagrożenie dla życia.

ZOBACZ ZDJĘCIE:

piesekPiesek był tak spragniony, że z miejsca wypił butelkę wody
Straż Miejska w Szczecinie

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zerwane dachy, podtopione domy, zablokowane drogi. W Polsce rozegrał się dramat, są zdjęcia
  2. Wśród 99 kotów ukrył się 1 pies. Tylko najbardziej spostrzegawczy potrafią go znaleźć w mniej niż 30 sekund
  3. 17-latek ożenił się z 51-latką. Jak wyglądają i jak im się wiedzie 18 lat później?
  4. 3-letni owczarek niemiecki cały czas wygląda jak szczeniak. Za słodkim wyglądem kryje się choroba
  5. Odbiera mowę, przyznali się dlaczego porzucili psa. Nie mieści się w głowie
  6. Przygarnęli niewielkiego puszystego zwierzaka. Oniemiejecie po ujrzeniu co z niego wyrosło
  7. Rząd podjął decyzję. Opublikowali nowy zakaz ws. międzynarodowego ruchu

Źródło:szczecin.se.pl

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł