warszawa w której widziano szopa
Źródło: pixabay.com/adnovak

Uwaga, niebezpieczne zwierzę uciekło z hodowli. Mieszkańcy Warszawy muszą mieć się na baczności

17 Listopada 2020

Szopy pracze nie występują naturalnie na terenie Polski, mimo to jeden z nich widziany był na terenie Warszawy. Te drapieżniki żerują w okolicach ludzkich siedzib, nie boją się więc człowieka. Sprowokowany szop może zaatakować, trzeba uważać.

Szopa uchwyciła fotopułapka znajdująca się w jednym z lasów miejskich. W sprawie głos zabrali eksperci, którzy podkreślają, że obecność tego zwierzęcia może mieć negatywne skutki dla rodzimych gatunków. Lasy Miejskie udostępniły nagranie z bielańskiego rezerwatu, na którym widać nocną aktywność osobnika tego gatunku. Mieszkańcom Warszawy zalecamy ostrożność podczas wieczornych spacerów. Zwierzę prawdopodobnie uciekło z prywatnej hodowli.

Pomogła bezpańskiej kotce. W ramach podziękowań otrzymała od niej prezent, o jakim nigdy nie śniłaPomogła bezpańskiej kotce. W ramach podziękowań otrzymała od niej prezent, o jakim nigdy nie śniłaCzytaj dalej

Szop pracz został zauważony na terenie Warszawy

Widzowie hollywoodzkiego kina z pewnością kojarzą te zwierzęta. W amerykańskich produkcjach często powtarzającym się motywem jest szop, grzebiący w przydomowym śmietniku na przedmieściach wielkiego miasta. Rzeczywiście występują one tam dość powszechnie. Porównać je możemy do rodzimych lisów, którym także zdarza się żerować w miastach.

Niestety obecność gatunku niewystępującego naturalnie na danym terenie może mieć poważne konsekwencje, szczególnie w wypadku zwierzęcia drapieżnego. Stanowiłby on niebezpieczną konkurencję dla innych przedstawicieli fauny.

- Jeżeli trafi się do pary drugi szop, będziemy mieli małe szopiątka i populacja szopów wzrośnie. To jest bardzo niebezpieczne dla naszych rodzimych gatunków fauny. Szopy są wszystkożerne, jedzą owady, drobne kręgowce, płazy. Mają duże potrzeby pokarmowe. To niepotrzebna presja na nasze lokalne gatunki zwierząt. Szop pracz powinien być jak najszybciej zabrany z naszego otoczenia - podkreśla zastępca dyrektora warszawskich Lasów Miejskich Andżelika Gackowska cytowana przez rmf24.pl.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Spacerowicze natknęli się na psa, który miał wbite 2 strzały. Wiemy, kto doprowadził do dramatu
2.Rewolucyjna zmiana w komunikacji urzędowej. Życie wielu Polaków będzie o niebo łatwiejsze
3. Jak rozpoznać płeć kota? Czy podniesienie ogona wystarczy? Istnieje bardzo łatwy sposób, po tym trudno się pomylić

Szop pracz poszukiwany

Szopy pracze namnażające się na terenie miasta mogłyby zachwiać lokalnym łańcuchem pokarmowym, jak i stanowić zagrożenie dla ludzi i zwierząt. W razie spotkania z tym drapieżnikiem nie powinniśmy jednak próbować chwytać go na własną rękę. Najlepszym wyjściem byłoby prawdopodobnie powiadomienie straży miejskiej, która jest przeszkolona do reagowania w takich sytuacjach.

ZOBACZ WIDEO:

Agresywny pies po raz pierwszy pozwolił się pogłaskać. Łzy cisną się do oczu, ile ten biedak musiał wycierpiećAgresywny pies po raz pierwszy pozwolił się pogłaskać. Łzy cisną się do oczu, ile ten biedak musiał wycierpiećCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE W NASZYCH SERWISACH:

  1. Właśnie padła wiadomość dot. tegorocznej kolędy. Wielu wiernych jest oszołomionych decyzjami
  2. Ogromne oburzenie po słowach premiera. Padły ostre słowa z Zakopanego. Wszystko przez ferie
  3. Pies myślał, że kot nie żyje. Po chwili dzieje się niezwykła rzecz, jest wideo
  4. Kipiel-Sztuka narzeka na finanse. "Kupiłam więcej karmy niż zwykle dla psa, bo w grudniu nie będę już miała z czego żyć"
  5. Pomogła bezpańskiej kotce. W ramach podziękowań otrzymała od niej prezent, o jakim nigdy nie śniła
  6. Suczka urodziła się jako mieszanka golden retrievera i jamnika. Najsłodsza rzecz, jaką dziś zobaczycie
  7. Oburzająca wpadka Google Maps. Chodzi o pomnik Jana Pawła II w polskiej miejscowości, mieszkańcy są wściekli

źródło: rmf24.pl

Następny artykuł