łopata
Źródło: policja.pl

Kobieta zakopała nowo narodzone szczeniaczki. Pod ziemią spędziły kilka godzin

11 Sierpnia 2020

Szczeniaki miały zaledwie jeden dzień. Kobieta z gminy Brochów została zauważona podczas kopania dołu. Od razu wezwano na miejsce policję, która ją zatrzymała i przesłuchała. Początkowo wypierała się swojego czynu, jednak ostatecznie przyznała, że próbowała pozbyć się czterech psów. Funkcjonariuszom udało się przekonać ją, by wskazała miejsce, w którym żywcem pochowała małe czworonogi. Gdy przybyli we wskazany przez nią punk zamarli. Spod ziemi dochodziły piski zwierząt.

Szczeniaki urodziła dzień wcześniej suczka należąca do sprawczyni przestępstwa. Kobieta twierdzi, że nie stać jej było na utrzymanie czterech kolejnych psów, więc postanowiła się ich pozbyć. Początkowo próbowała przekonać policjantów, że porzuciła pieski w lesie i pewnie zdążyły już wejść głęboko w drzewinę. Opierając się na zeznaniach jednego z sąsiadów mundurowi przekonali ją, by przyznała się do pogrzebania zwierząt. Po długich namowach wyjawiła, że rzeczywiście zakopała je nieopodal lasu.

Zajączek umierał w męczarniach przy drodze. Nikt nie chciał się zatrzymaćZajączek umierał w męczarniach przy drodze. Nikt nie chciał się zatrzymaćCzytaj dalej

Szczeniaki spędziły pod ziemią kilka godzin

Zanim śledczy przybyli na miejsce i przystąpili do akcji ratunkowej, od pogrzebania zwierząt minęły ponad trzy godziny. Mimo to, wciąż walczyły one o życie. W miarę usuwania kolejnych warstw ziemi, ich popiskiwanie stawało się coraz głośniejsze i wyraźniejsze. Ratownicy w końcu dokopali się do czterech zagrzebanych szczeniaków. Wszystkie przeżyły tragiczne zdarzenie.

- Okazało się, że cała czwórka żyje, mimo iż spędziły pod ziemią ponad 3 godziny Wezwano na miejsce weterynarza, który określił stan zwierząt jako dobry - poinformowała mł. asp. Agnieszka Dzik.

Na szczęście zwierzętom nic się nie stało, gdy tylko będą dostatecznie duże i silne, one i ich matka trafią do adopcji. Do tego czasu pozostaną pod opieką osoby posiadającej środki pozwalające na zapewnienie im adekwatnych dla tak młodych zwierząt warunków.

DZISIAJ GRZEJE:1.Malutki jelonek podszedł do dziewczynki. Rodzice dziecka wszystko nagrali
2. Szczeniak urodził się z pięcioma łapkami. Jego wygląd odbiera mowę, jest niezwykły

Kobieta usłyszy zarzuty za znęcanie się na szczeniętami

Mieszkance Brochowa grożą poważne konsekwencje. Choć przyznała się do winy i wskazała miejsce, w którym zakopała żywe szczeniaki, jej czyn stanowi rażący przykład znęcania się nad zwierzętami. Zamiast skierować się do schroniska, lub fundacji oferującej domy tymczasowe dla młodych zwierząt, kobieta postanowiła zabić małe pieski. Szczególnie bulwersujący jest fakt, że nie porzuciła ich, zapewniając im nikłe, lecz jednak pewne szanse na przeżycie, postanowił pozbyć się ich w wyjątkowo okrutny sposób.

-Właścicielka zwierząt została przesłuchana. W najbliższym czasie usłyszy zarzuty z ustawy o ochronie zwierząt. Szczeniaki i ich matka trafiły pod opiekę innej osoby. Przypominamy, że zwierzę nie jest rzeczą, której można się pozbyć jak zepsutej zabawki. Zwierzęta odczuwają ból i cierpienie. I każda osoba, która decyduje się na posiadanie zwierząt winna jest im poszanowanie, opiekę i ochronę - przypominają funkcjonariusze policji w oświadczeniu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Spod ziemi było słychać paniczny pisk. Znalezisko zmroziło krew w żyłach
  2. Uratował i przygarnął kociaka, którego znalazł w koszu na śmieci
  3. Owczarek niemiecki błąkał się przy jeziorze. Nie mieści się w głowie, co właściciele myśleli
  4. Kot poważnie ucierpiał w wypadku. Niesamowite, co stało się potem z rannym mruczkiem
  5. Nagrali pierwsze spotkanie husky z noworodkiem. Nie spodziewali się
  6. Nowe ognisko koronawirusa nad polskim morzem. Z dnia na dzień przybywa zakażonych

Źródło: wawainfo.pl

Następny artykuł