Piesek wielkości pudelka tic taców
Źródło: Youtube/The Dodo

Poważnie chory szczeniak był wielkości opakowania cukierów. Kiedy dorósł, wprawił wszystkich w osłupienie

28 Kwietnia 2020

Szczeniak o imieniu Kane urodził się z bardzo poważną chorobą genetyczną. Maluch nie był w stanie przyjmować pokarmu - przez pierwsze tygodnie życia był karmiony przez rurkę. Jego szanse na przeżycie były znikome.

Kane to szczeniak rasy american bully. Maleństwo przyszło na świat z deformacją pyska, która uniemożliwiała mu przyjmowanie pokarmu. Był niewiele większy od pudełka zapałek i wymagał szczególnej opieki. Kiedy podrósł sprawił wszystkim niesamowitą niespodziankę...

Szczeniak spędził pierwsze chwile życia w inkubatorze

Kiedy Leslie otrzymała telefon z zapytaniem, czy nie zajęłaby się Kane'm jej odpowiedź była natychmiastowa. Kobieta od razu zgodziła się podjąć trudnego zadania jakim była opieka nad chorym szczeniakiem. Wsiadła w samolot i poleciała do kliniki, w której przebywał psiak. Gdy tylko go zobaczyła, kobieta pokochała zwierzę od pierwszego wejrzenia. Pies był tak malutki, że spokojnie mieścił się na dłoni i był niewiele większy od opakowania cukierków czy pudełka zapałek. W związku ze złym stanem zdrowia, Kane spędził pierwsze tygodnie życia w inkubatorze. Deformacja pyszczka uniemożliwiała mu prawidłowe przyjmowanie pokarmu, więc Leslie była zmuszona karmić go przez specjalną rurkę. Mijały kolejne tygodnie, a psiak prawie w ogóle nie rósł... Kiedy Kane'owi można już można było podawać karmę do miseczki, niejadek odmawiał też spożywania pokarmu - ani trochę nie był zainteresowany rarytasami przygotowywanymi przez Leslie. Okazało się też, że jego prawe oko jest poważnie uszkodzone i Kane na nie nie widzi. Nic nie zpowiadało tego, co miało niebawem nastąpić...

Maleństwo zaskoczyło wszystkich!

Z czasem Kane nabrał cieco masy i coraz śmielej zaczął poruszać się poza inkubatorem. Zaprzyjaźnił się też z drugim psiakiem rasy american bully. Leslie tak przywiązała się do swojego podopiecznego, że postanowiła go adoptować! Do swojego domu w Chicago wróciła z nowym wspólokatorem. Na miejscu kontynuowała leczenie psiaka, który... nagle stał się żarłokiem. Nie dość, że Kane zaczął jeść ogromne porcje, to jeszcze pokochał zabawy w ogrodzie i wyrósł na wielkiego, silnego psiaka!

Historia Kane'a i Leslie od razu wywołuje uśmiech na twarzy i dodaje otuchy. Nawet z najcięższej sytuacji da się wygrzebać i być szczęśliwym!

ZOBACZ WIDEO I ZDJĘCIA:

Malutki Kane wiele wycierpiałMalutki Kane wiele wycierpiał
Youtube/The Dodo

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kamera przyłapała kota w pokoju dziecka. Rodzice przeżyli niemałe zaskoczenie
  2. Znalazł 3-dniowe szczenięta w kontenerze. Pieski porzucono w okropnych warunkach
  3. Umieścił psa na dachu samochodu i jeździł tak po mieście. Tłumaczenia porażają
  4. Porzucony kotek leżał na chodniku. Maluch miał kilka dni
  5. Czy Twój zwierzak jest naprawdę szczęśliwy? Znamy odpowiedź
  6. Rodzina straciła dom i psa w katastrofie żywiołowej. Żałobę po owczarku przerwało niezwykłe wydarzenie

Źródło: The Dodo

Następny artykuł