szczeniak chory
Źródło: facebook.com/HopeForMojo

Porzucony szczeniak był w naprawdę ciężkim stanie. Nie mógł uwierzyć, kto przyszedł, by go adoptować

8 Października 2020

Szczeniak był chory i osłabiony, kiedy został znaleziony na ulicy. Nie wiadomo, jak się tam znalazł, ale potrzebował natychmiastowej pomocy weterynarza. Całe jego ciało było pokryte otwartymi ranami, prawie nie miał sierści i nie miałby szans, by przeżyć bez pomocy weterynarza. Na szczęście mógł liczyć na pomoc bardzo wyjątkowej osoby.

Szczeniak był w tak ciężkim stanie, że jeszcze długo nie mógłby opuścić kliniki. Gdy został do niej przyniesiony z ulicy, weterynarz wiedział, że proces leczenia będzie długi i mozolny. Nie mogło być mowy o adopcji, dopóki stan psiaka się nie poprawi. Wtedy jednak do jego życia wkroczył ktoś wyjątkowy. Sam piesek nie mógł uwierzyć, kto przyszedł zawalczyć o adopcję!

Ogromny pies podchodzi do małej dziewczynki. Po chwili dzieje się niemożliweOgromny pies podchodzi do małej dziewczynki. Po chwili dzieje się niemożliweCzytaj dalej

Szczeniak był w ciężkim stanie

Piesek cierpiał z powodu pasożytniczej choroby skóry, przez co jego sierść była w okropnym stanie. Na ulicy znalazł go pewien mężczyzna, który od razu wiedział, że szczeniak jak najszybciej musi znaleźć się pod opieką weterynarza. Ten potwierdził jego obawy - zwierzaka czekała długa kuracja. Nie było mowy o tym, by w najbliższym czasie trafił do schroniska, o ile jego stan się nie poprawi. Szczeniaczek został wiec pod opieką weterynarzy, jednak jego los miał się wkrótce odmienić.

Pewnego dnia mężczyzna, który uratował psa z ulicy, pojechał odwiedzić go w klinice. Dzięki opiece lekarzy jego stan znacznie się poprawił, jednak droga do adopcji była jeszcze długa. Jednak wybawca psa był zdeterminowany. Podjął decyzję, że to on chce dać psiakowi nowy dom. Choć Mojo, bo tak ochrzcili pieska weterynarze, był raczej nieufny w stosunku do większości osób, gdy tylko zobaczył człowieka, który go uratował, od razu się ożywił. Musiał zapamiętać, że to dzięki niemu otrzymał pomoc, bo od razu zaczął merdać ogonkiem, cieszyć się i przytulać do swojego wybawcy. W dodatku mężczyzna nie był przypadkowym przechodniem - Joey Wagner jest bowiem właścicielem fundacji pomagającej bezdomnym zwierzakom. Wiedział, jak zająć się dobrzejącym pieskiem, postanowił więc zawalczyć o wcześniejsze adoptowanie malucha.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Kundelek nienawidzi obcinania pazurów, właścicielka wpadła na genialny trik. Można się śmiać, ale działa
2. Pies załatwił się w domu. Mężczyzna zrobił wstrząsającą rzecz, nie mieści się w głowie
3. Imię dla kota. Jak nazywać nowego przyjaciela rodziny?

Mężczyzna odmienił życie szczeniaka

Weterynarze w końcu zgodzili się, wiedząc, że Joey doskonale wie, jak obchodzić się z chorym szczeniakiem. Psiak szybko zaaklimatyzował się w nowym domu, gdzie spędzał czas z innymi uratowanymi przez swojego pana psiakami. Dziś już od kilku lat żyje szczęśliwie z Joey'em, jego żoną i resztą zwierząt i nie pamięta już o dniach spędzonych na ulicy. Dzięki internetowej zbiórce udało się zebrać fundusze na leczenie psa, które dało fantastyczne efekty. Choć przez przebytą wcześnie chorobę jego sierść nigdy nie będzie już wyglądać tak, jak powinna, Mojo otrzymuje dokładnie tyle samo miłości, co wszystkie inne pieski!

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Z ukrycia nagrano, co weterynarz robi psu, gdy nikt nie patrzy. Prawda jest zaskakującaZ ukrycia nagrano, co weterynarz robi psu, gdy nikt nie patrzy. Prawda jest zaskakującaCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Intymny list Ireny Santor. Ujawniła nieznaną dotąd prawdę nt. swojego życia
    2. Podatek od posiadania psa wzrośnie w przyszłym roku? Mamy listę zwolnionych z opłaty
    3. Istnieje 5 różnych typów właścicieli kotów. Którym z nich jesteś?|
    4. Królik urodził się z nietypowymi uszami. Są jedne na milion, takich jeszcze nigdy nie widzieliśmy
    5. Na ciele szczeniaka dostrzegła niepokojące rany. Słowa weterynarza zapamięta do końca życia
    6. Przełomowa decyzja Chin, ogłosili. Cały świat przeciera oczy i nie wierzy

źródło: facebook.com/HopeForMojo

Następny artykuł