sunia na drodze
Źródło: Facebook/Fundacja dla Szczeniąt Judyta

Pan Marcin znalazł na drodze potrąconą sunię. Tylko on jeden się zatrzymał, rokowania są tragiczne

18 Listopada 2020

Sunia została znaleziona na trasie szybkiego ruchu nieopodal Zambrowa. Nie wiadomo, ile czasu potrącony zwierzak leżał na asfaltowej jezdni. Z pewnością mijało ją wiele samochodów, jednak dopiero pan Marcin zatrzymał się i zabrał ją do lecznicy.

Sunia została potrącona przez kierowcę, który zbiegł z miejsca wypadku. Rocznie na drogach w Polsce giną setki zwierząt. Niektórzy uznają po prostu, że tak musi być, takie widoki spowszedniały im na tyle, by nawet nie zatrzymać się przy konającym na poboczu zwierzaku. Na szczęście czworonóg natrafił na kogoś, komu jego los nie był obojętny. Z ciężkimi obrażeniami trafiła do lecznicy weterynaryjnej.

Miała potężne obawy co do zachowania swojego kota w nocy. Nagranie z ukrytej kamery wyjawiło całą prawdęMiała potężne obawy co do zachowania swojego kota w nocy. Nagranie z ukrytej kamery wyjawiło całą prawdęCzytaj dalej

Sunia walczy o życie

Pan Marcin, gdy tylko zobaczył leżące na poboczu zwierzę, wiedział, że coś jest nie tak. Od razu zatrzymał się i udzielił mu pierwszej pomocy. Widać jednak było, że sunia jest w bardzo ciężkim stanie. Zabrał ją więc do samochodu i ruszył do najbliższego gabinetu weterynaryjnego. Każda minuta mogła mieć kluczowe znaczenie dla życia zwierzaka. Nie wiadomo, czy leżała na zimnym asfalcie przez 2 czy 12 godzin.

- Pierwsza konsultacja weterynaryjna nie przynosi dobrych wieści. Sunia jest we wstrząsie, wyziębiona. Ma krwotok wewnętrzny i prawdopodobnie złamaną miednicę. Nie dostaje wielkich szans na przeżycie. Konieczna jest operacja, ale w okolicy nie ma chirurga! Mała trafia pod nasze skrzydła. Natychmiastowa reakcja: w warszawskiej klinice już czeka chirurg z zespołem w pełnej gotowości. Zaczyna się wyścig z czasem - czytamy w opisie zbiórki organizowanej przez Fundację dla Szczeniąt Judyta.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Pomalowany na zielono, chory pies został znaleziony na ulicy. Prawda o jego sierści zadziwia
2. Grzybobranie pana Romana zakończyło się wielką atrakcją. Aż musiał przetrzeć oczy ze zdumienia
3. Dlaczego pies mruczy? Rozwiązanie zagadki nie powinno cię dziwić, istnieje proste wytłumaczenie

Malutka suczka wiele wycierpiała, jednak teraz ma zapewnioną najlepszą możliwą opiekę. Jak na razie ciężko jednak o optymizm. Sam fakt, że udało jej się przetrwać drogę do lecznicy, należy uznać za spory sukces. Jej stan był na tyle poważny, że zachodziły obawy, że nie doczeka się pomocy. Zwierzak musi przejść skomplikowane operacje. Nie wiadomo czy kiedykolwiek będzie w stanie stanąć o własnych siłach.

Wolontariusze fundacji proszą o pomoc w opłaceniu kosztów leczenia i opieki nad zwierzakiem. Nie są to małe pieniądze, jednak każdy grosz się liczy. Zbiórkę na leczenie suczki wspomóc możemy TUTAJ.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Chow-chow urodził się z wyjątkową sierścią. Wygląda jak ciastko OreoChow-chow urodził się z wyjątkową sierścią. Wygląda jak ciastko OreoCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Właśnie padła wiadomość dot. tegorocznej kolędy. Wielu wiernych jest oszołomionych decyzjami
  2. Zdjęcie skandalicznej ceremonii obiegło cały świat. Nie mieści się w głowie. W ich egzotycznej kulturze to norma
  3. Stary pies miał zostać uśpiony. Weterynarz zobaczył go i w ostatniej chwili zmienił zdanie
  4. Tysiące martwych zwierząt na duńskich drogach. Zakażone norki wypadły z transportu
  5. Chcą wprowadzić barbarzyński zakaz w Chinach. Chodzi o spacery z psami, tak źle jeszcze nie było
  6. Suczka urodziła się jako mieszanka golden retrievera i jamnika. Najsłodsza rzecz, jaką dziś zobaczycie
  7. Największe kosmiczne zderzenie w historii naszej galaktyki. Odkrycie wprawiło astronomów w osłupienie

źródła: facebook/Fundacja dla Szczeniąt Judyta

Następny artykuł