Suczka w schronisku
Źródło: youtube/inside edition

Porzucona suczka zobaczyła w schronisku swoją rodzinę. Całym sercem wierzyła, że przyszli po nią

29 Stycznia 2021

2-letnia suczka w typie owczarka niemieckiego o imieniu Zuzu trafiła do schroniska dla zwierząt w Los Angeles. Była bardzo przygnębiona, ponieważ się nie wierzyła w to, że jej właściciele byliby zdolni ją porzucić. Nieoczekiwanie po kilku dniach dawna rodzina zwierzaka pojawiła się w placówce. Na ich widok suczka zaczęła entuzjastycznie machać ogonem i szczekać z podniecenia. Nie wiedziała jednak, że wcale nie przyszli tam po nią.

Suczka nazywana Zuzu trafiła do schroniska dla bezpańskich zwierząt w Los Angeles w Święto Dziękczynienia. Pies w typie owczarka niemieckiego z żalem w oczach obserwował, jak jego rodzina odchodzi, pozostawiając go całkowicie samego.

Ku oburzeniu wolontariuszy, dawni właściciele Zuzu argumentowali decyzję o oddaniu jej tym, że po śmierci ich drugiego pupila, suczka popadła w depresję. Nie chcieli nawet zrozumieć, wiedząc, przez co przechodzi po stracie przyjaciela. Woleli całkowicie pozbyć się niewygodnego kłopotu i oddać ją w czyjeś ręce.

Suczka myślała, że właściciele przyszli ją odebrać

2-letni czworonóg bardzo źle zniósł nagłe porzucenie przez właścicieli. Tak, jak każdy pies czy kot, który zdążył zaznać ludzkiej miłości, był bardzo przestraszony i nie potrafił zaufać pracownikom schroniska. Wtedy na pomoc przybyła Janet Chapin, behawiorystka zwierząt, która odtąd stale pracowała nad tym, by Zuzu oswoiła się z nowym miejscem.

Efekty były dostrzegalne gołym okiem po zaledwie kilku dniach. Pies stał się dużo bardziej otwarty i gotowy do zawierania nowych znajomości. Wszyscy mieli nadzieję, że wkrótce zapomni o osobach, które ją porzuciły, lecz właśnie wtedy zdarzyło się coś, co mogło zaprzepaścić całe dotychczasowe starania tresera.

Okazuje się, że ponowne spotkanie Zuzu z jej byłymi właścicielami nastało szybciej, niż ktokolwiek mógł przewidzieć. Niestety, wcale nie należało ono do udanych. Zaledwie po kilku dniach od porzucenia jej w schronisku, nieczuła rodzina miała czelność ponownie stawić się w placówce.

Na widok swoich bliskich suczka w typie owczarka rzuciła się na siatkę i z radością zaczęła szczekać i obwąchiwać ręce osób stojących po drugiej stronie. Była przekonana, że zmienili zdanie i przyszli w odwiedziny, aby zabrać ją z powrotem do domu. Wtedy jeszcze nie wiedziała najgorszego.

Skandal. Dzieci urządziły sobie „zabawę” kosztem dzików. W ruch poszły nawet kamienie [WIDEO]Skandal. Dzieci urządziły sobie „zabawę” kosztem dzików. W ruch poszły nawet kamienie [WIDEO]Czytaj dalej

Spotkanie łamiące serce

Szybko wyszło na jaw, że byli opiekunowie Zuzu nie przyszli tam z myślą o niej. Po tym wszystkim, co jej wyrządzili, doszli do wniosku, że świetnym pomysłem będzie zaadoptowanie małego szczeniaka, który będzie od niej szczęśliwszy.

- Zuzu natychmiast ich rozpoznała i była bardzo podekscytowana na ich widok. Myślała, że przyszli zabrać ją z powrotem do domu, ale była w błędzie. Oni chcieli adoptować nowego szczeniaka, a widząc Zuzu jedynie podeszli do płotu i ją pogłaskali. Oczywiście odmówiliśmy im adopcji – tłumaczą pracownicy schroniska.

Wolontariusze ze schroniska w Los Angeles oczywiście odmówili byłej rodzinie Zuzu ponownej adopcji i odesłali ich z kwitkiem. Nie chcieli narażać kolejnego stworzenia na mieszkanie pod jednym dachem z tak egoistycznymi i bezdusznymi ludźmi.

Emocjonalna reakcja suczki poruszyła serca pracowników placówki, dlatego nagranie z ponownego spotkania z byłymi właścicielami zostało opublikowane na Faceboku ku przestrodze. Sekcję komentarzy pod wideo zalały słowa krytyki pod adresem niegodziwców, ale przy okazji liczne propozycje adopcji Zuzu.

Dzięki masowym udostępnieniom filmu na mediach społecznościowych wkrótce 2-letni psiak został przygarnięty przez kochającą rodzinę. Nowi właściciele obiecali, że zrobią wszystko, by uleczyć jej złamane serce i naprawić nadszarpnięte zaufanie.

- Trudno nam było uwierzyć, że jej była rodzina ją porzuciła. Ta historia łamała nam serce. Postanowiliśmy dać jej szczęśliwe życie. Teraz już nigdy nie będzie musiała się martwić, że zostanie porzucona – opowiedzieli nowi opiekunowie suczki.

Zobacz nagranie:

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Źródło: kochamyzwierzaki.pl

Następny artykuł