suczka
Źródło: ratujemyzwierzaki.pl/Fundacja "Canum Argentaria"

Dwa tygodnie chodziła z połamaną łapką. Suczka wciąż potrzebuje naszej pomocy

27 Sierpnia 2020

Suczka cudem trafiła pod opiekę dobrych ludzi z fundacji Canum Argentaria. Biedactwo błąkało się ze złamaną nogą i zostało odnalezione przez przypadkowego mężczyznę. Ten postanowił jej pomóc, teraz psina potrzebuje dużo wsparcia, by powrócić do pełni sił.

Suczka została odnaleziona 14 sierpnia w okolicy Radomia. Mężczyzna z Białobrzegów natknął się na utykającego zwierzaka i natychmiast zabrał go do schroniska w Radomiu. Niestety, ponieważ pochodził z innej miejscowości, tam nie można było suczce pomóc. Wtedy schronisko skontaktowało się z fundacją Canum Argentaria, która wzięła psinę pod swoje skrzydła i zapewniła jej pomoc.

Kiciuś na plaży zobaczył wodę. Ciekawski mruczek na długo zapamięta wizytę, jest nagranieKiciuś na plaży zobaczył wodę. Ciekawski mruczek na długo zapamięta wizytę, jest nagranieCzytaj dalej

Suczka z połamaną łapą

Maleństwo ma około 3 miesięcy, a już tak wiele wycierpiało. Gdy sunia trafił do fundacji, była przerażona. Chowała się przed innymi, a potem płakała, gdy zostawała sama i próbowała się poruszać. Moczyła się, gdyż nie dawała rady nawet wstać i widać było, że bardzo cierpi. Głównie uwagę przyciągnęła jej lewa tylna łapka i dziwnie przesunięte prawe biodro. Biedna psina została szybko zabrana do weterynarza.

DZISIAJ GRZEJE:1. Podczas jednego wyjazdu odebrano interwencyjnie 42 psy. Głodne, przestraszone i chore potrzebują naszej pomocy
2. Matka zostawiła dziecko z psem, nagle usłyszała głośny płacz. Kamery nagrały, co zrobiło zwierzę
3. Dlaczego pies łapie za nogawki? Powód inny niż myślisz

Na badaniu RTG okazało się, że suczka faktycznie została potrącona przez auto, w dodatku już około dwa tygodnie temu. Ciężko sobie wyobrazić, co przeżyło maleństwo i ile wycierpiało. Mała miała także mnóstwo kleszczy i pcheł. Jednak największym problemem była jej złamana przy samym biodrze kość udowa, zaczęła się już wytwarzać ziarnina. Nie można było czekać - fundacja mimo braku funduszy postanowiła, że musi uratować suczce życie. Teraz prosi o wsparcie, gdyż koszty leczenia psiny nie są wcale niskie. Sterylizacja, operacja, odrobaczanie i leczenie to koszt około 3 tys. złotych. Tajga - bo tak została nazwana suczka - czeka na pomoc. Link do zbiórki znajduje się TUTAJ.

ZOBACZ ZDJĘCIE:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Sądzili, że uratowali szczeniaki. Aż zastygli, kiedy usłyszeli, że to wcale nie są psy
  2. W czasie ślubu pan młody zalał się łzami, gdy zobaczył, co robi panna młoda. Niezwykła historia
  3. Nikt nie chciał zaopiekować się rottweilerem po śmierci jego właściciela. Reakcja policjantów zadziwia
  4. Ktoś wyrzucił ciężarną suczkę z samochodu. Nie miała nawet siły pić, potrzebna jej pomoc
  5. Robiła porządki w ogródku, natrafiła na podejrzanego robaka. Warszawianka zadzwoniła po pomoc
  6. Zostały 4 dni, Zakopane podjęło decyzję. Wprowadzają zakaz, inaczej się nie dało

Źródło: ratujemyzwierzaki.pl

Następny artykuł