miła suczka
Źródło: Facebook/Pennsylvania SPCA

Po 2 tygodniach oddali do schroniska adoptowaną suczkę. Powód? „Była zbyt urocza i słodka"

23 Grudnia 2020

Suczka o imieniu Spot na zawsze zapisała się w pamięci pracowników schroniska SPCA w Pensylwanii. Była jednym z najgrzeczniejszych i najbardziej przyjaznych czworonogów, z jakimi się zetknęli. Mimo to nie mogła znaleźć dla siebie domu. Powodem niepowodzenia było to, że potencjalni właściciele oczekiwali od niej, że będzie... mniej urocza.

Suczka przebywała w trzech domach i dwóch schroniskach. Na początku spędziła kilka miesięcy swojego życia w miejskim schronisku w Filadelfii. Stamtąd trafiła do domu mężczyzny, który oddał ją zaledwie po dwóch tygodniach. Najwyraźniej zależało mu na psie stróżującym, a nie wiernym przyjacielu. Swoją decyzję argumentował w absurdalny sposób.

Suczkę wróciła do schroniska po dwóch tygodniach

Spot nie sprostała wymaganiom swojego pierwszego właściciela. Mężczyzna powiedział wolontariuszom ze schroniska, że "pies jest zbyt miły i przyjazny". Suczce bardzo zależało na nawiązaniu relacji z opiekunem. Wciąż szukała bliskości i nie lubiła tracić człowieka z oczu. Nawet gdy ten szedł spać, podążała za nim do sypialni i próbowała przytulać się do niego w łóżku.

To nie spodobało się mężczyźnie, który szukał raczej psa stróżującego niż słodkiego pupila. Choć Spot przypominała pitbulla z wyglądu, była łagodna jak baranek. Jej były właściciel nie chciał, by zwierzak się do niego przytulał, tylko by pilnował domu i odstraszał złodziei.

Po tym, jak zwrócił ją siłą do schroniska, przeniesiono ją do innej placówki, w której obowiązywała polityka "no-kill". Nie usypiano tam zwierząt, by zrobić miejsce dla kolejnych. Suczka spędziła tam kolejnych kilka miesięcy. Była młodym, zdrowym i przyjacielskim psem, nic więc dziwnego, że w końcu los się do niej uśmiechnął.

Pies szybko przykuł uwagę rodziny z dwójką dzieci i kotem. Wolontariusze nie mieli wątpliwości co do tego, że pies dogada się z mruczkiem. Nie wyobrażali sobie Spot warczącej lub szczekającej na kogokolwiek.

Właściciel przez lata nie chciał oddać zaniedbanego psa wolontariuszom. W końcu nastąpił piękny dzieńWłaściciel przez lata nie chciał oddać zaniedbanego psa wolontariuszom. W końcu nastąpił piękny dzieńCzytaj dalej

Suczka dostała od losu kolejną szansę

Adoptowała ją rodzina, której zależało właśnie na takim zwierzaku. Wszystko zapowiadało się świetnie. Właściciele byli z niej bardzo zadowoleni, a Spot szczeliwa i zakochana w swoich opiekunach. Przeżyła z nimi wiele pięknych chwil. Niestety po 5 latach znów znalazła się w schronisku. Tym razem nikt nie miał zastrzeżeń co do jej charakteru. Ludzie, którzy ją przygarnęli, znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji materialnej.

Musieli sprzedać swój dom i przenieść się do ciasnego mieszkania. Początkowo sądzili, że będą w stanie zaopiekować się z psem, jednak po kilku tygodniach musieli podjąć ciężką decyzję.

Nie byli w stanie utrzymać czworonoga, który wymagał leczenia oraz stałych wizyt weterynaryjnych. Z bólem serca uznali więc, że lepiej, by Spot trafiła do osoby lub instytucji, która będzie w stanie zapewnić jej odpowiednie warunki.

Niemłoda i borykająca się z problemami zdrowotnymi Spot wciąż czeka na kogoś, kto będzie w stanie zapewnić jej stały dom. 6-letni czworonóg, którego największą odkrytą dotąd wadą było to, że jest zbyt miły, zasługuje na szczęście.

Zobacz zdjęcie:

Suczka była zbyt miła

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

Źródło: funzoo.pl

Następny artykuł