suczka
Źródło: facebook.com/Daisy Woodruff

Suczka straciła dzieci w pożarze. Nie chciała nawet jeść, dopóki nie poznała kogoś wyjątkowego

13 Października 2020

Suczka straciła w pożarze 7 szczeniąt. Ogień wybuchł w stodole Jessiki Woodruff, gdzie znajdowały się jej ukochane zwierzęta. W kilka minut życie straciły cztery kozy i świnia, ale także 3-tygodniowe szczeniaczki. Daisy, sunia kobiety popadła w prawdziwą depresję po stracie dzieci. Jej pani wiedziała, że musi coś z tym zrobić.

Suczka nie dała rady uratować swoich szczeniąt. Pożar musiał zostać wywołany przez lampę, która miała ogrzewać nocami zwierzęta. Jessica próbowała wyciągnąć maluchy z płonącej stodoły, ale było już za późno. Razem z mężem musieli też cały czas trzymać mocno wyrywającą się Daisy, gotową, by wbiec prosto w ogień. Wszystko rozegrało się tak szybko, że nie dało się zareagować w porę.

Niedożywiony york błąkał się samotnie po ulicy. Staruszka jest bardzo słaba, potrzebuje pomocyNiedożywiony york błąkał się samotnie po ulicy. Staruszka jest bardzo słaba, potrzebuje pomocyCzytaj dalej

Suczka straciła szczeniaczki

Po stracie 3-tygodniowych maluchów suczka popadła w depresję. Całymi dniami siedziała przed stodołą i wyła, jakby czekała, aż jej dzieci wrócą. Nie chciała jeść, nie reagowała na zaczepki zrozpaczonej Jessiki. Kobieta wiedziała, że musi działać i wpadła na pewien pomysł. Była świadoma, że nie zwróci psu zmarłych szczeniaków, ale chciała spróbować wszystkiego. Jessica stwierdziła, że spyta na Facebooku, czy ktoś nie wie może czegoś o szczeniaczkach szukających nowego domu. Pytała już u weterynarzy i w lokalnych schroniskach, jednak bezskutecznie. Dość szybko dostała odpowiedź na swoją prośbę.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Niedożywiony york błąkał się samotnie po ulicy. Staruszka jest bardzo słaba, potrzebuje pomocy
2. Fatalne informacje dla właścicieli psów. Nikt nie spodziewał się przykrych wiadomości
3. Kinga Rusin wzięła udział w święcie myśliwych. Teraz tłumaczy się internautom

Nowe życie suczki

Pewna kobieta napisała do niej wiadomość, gdzie wyjaśniła, że jej suczka niedawno zmarła, zostawiając 8 szczeniaków. Jessica wiedziała, że to jej ostatnia deska ratunku. Kobiety szybko zaplanowały spotkanie, na którym zjawiła się również Daisy. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Smutna suczka rozkwitła na nowo, gdy spotkała maluchy, którymi mogła się zająć.

- Daisy była w siódmym niebie! To było niesamowite zobaczyć tę zmianę. Znowu miała cel. Położyła się, żeby je nakarmić, wyczyścić i chronić - mówiła Jessica w rozmowie z Buzzfeed.

Jej nowe szczeniaczki, miks owczarka australijskiego i border collie ponownie dały Daisy chęć do życia. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia z maluchami - złamane psie serce zostało całkowicie uleczone!

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Następny artykuł