Suczka wyglądała jak obraz nędzy
Źródło: Kara Pittsley

Na widok człowieka suczkę paraliżował strach. Miała zostać uśpiona, w ostatniej chwili los się do niej uśmiechnął

13 Października 2020

Suczka kuliła się w klatce na widok każdego przechodzącego człowieka. W swoim życiu przeżyła prawdziwe piekło, czego efektem była kompletna utrata wiary w lepszą przyszłość. Wszyscy załamywali ręce, aż do chwili, gdy do schroniska wkroczyła pewna kobieta. Dzięki niej niemożliwe stało się możliwe, a Alsana dostała drugą szansę od losu.

Suczka o imieniu Alsana przez całe swoje życie była traktowana niczym przedmiot. Okrutni właściciele wykorzystywali ją do nielegalnych hodowli, dlatego przez te wszystkie lata nieprzerwanie zachodziła w ciążę i rodziła kolejne mioty szczeniąt. Kiedy psia mama była już skrajnie wycieńczona i nie mogła dłużej kontynuować swojej reprodukcyjnej funkcji, w oczach hodowców z dnia na dzień stała się nieprzydatnym balastem, którego należało się pozbyć. Bez skrupułów wyrzucili zwierzę na ulicę, a następnie w schronisku.

Znalazła zziębniętego pieska przy drodze. Gdy zobaczyła, kogo otulał ciałem, serce zabiło jej mocniejZnalazła zziębniętego pieska przy drodze. Gdy zobaczyła, kogo otulał ciałem, serce zabiło jej mocniejCzytaj dalej

Suczka z przerażeniem patrzyła na ludzi

Od pierwszych chwil Alsany w przytułku dla bezdomnych i porzuconych zwierząt, suczka czuła niewytłumaczalne przerażenie. Kuliła się w boksie i nawet nie chciała patrzeć w stronę wolontariuszy, którzy przecież chcieli jej jedynie pomóc. Chętnych do przygarnięcia czworonoga po przejściach również brakowało. Dla pracowników schroniska sprawa prezentowała się jasno - jeśli w przeciągu najbliższych dni nikt nie zaadoptuje Alsany, zwierzę będzie musiało pożegnać się z życiem. Los porzuconej suczki odmieniła kobieta o imieniu Kara Pittsley, która wierzyła, że wciąż istnieje szansa na to, aby zaznała rodzinnego ciepła i szczęścia.

- Gdy usłyszałam o jej historii, od razu zadzwoniłam do schroniska. Pracownicy powiedzieli mi, że ona jest aż zbyt spokojna, a gdy ktokolwiek przechodzi obok jej boksu, to ona od razu wstrzymuje oddech. Poinformowali mnie też, że jeżeli nikt po nią nie przyjdzie, to zostanie uśpiona. Nie mogłam na to pozwolić – opowiedziała Kara w wywiadzie z The Dodo.

Kara pokazała zdjęcie Alsany swojemu mężowi, a ten natychmiast się zgodził na nowego pupila. Para od razu pojechała do schroniska i błagała pracowników o wydanie im doświadczonego przez los psa.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Podczas awantury rzuciła szczeniakiem w mężczyznę. Nagrały to kamery, powód wprawia w osłupienie
2. Fatalne informacje dla właścicieli psów. Nikt nie spodziewał się przykrych wiadomości
3.
Po opuszczeniu szlabanu wjechał z psem na przejazd kolejowy. Od tragedii dzieliły ich centymetry, wstrząsające nagranie

Nowy dom, nowe wyzwania

Pierwsze spotkanie Alsany i jej nowej rodziny nie należało do nadzwyczaj udanych. Zachowanie suczki było niezmienne, nawet nie chciała patrzeć w stronę nowoprzybyłych gości schroniska.

- Wiedzieliśmy, że nie poddamy się łatwo. Za jakiś czas odwiedziliśmy ją po raz drugi. Tym razem zabraliśmy ze sobą behawiorystę. Ona jednak nadal bardzo się bała. Nigdy nie widziałam tak przerażonego zwierzaka - relacjonuje nowa właścicielka zwierzęcia - Wiedzieliśmy, że przed Alsaną mnóstwo pracy, aby pokonać swój strach, ale w tym momencie to się nie liczyło. Ona była już naszym psem.Z problemami czy bez, chcieliśmy jak najszybciej zabrać ją do domu. Schronisko nie wpływało na nią dobrze.

Po przyjeździe do domu szybko wyszło na jaw, że Alsana mierzy się nie tylko z problemami psychicznymi, ale też zdrowotnymi. Właściciele musieli przyciąć jej uszy, co wiązało się z niekończącą infekcją, a także usunąć operacyjnie jeden z sutków, na którym pojawił się guz.

- Ona jeszcze wtedy nam nie ufała, a my każdego dnia musieliśmy dawać jej leki. Staraliśmy się zdobywać jej zaufanie. Karmiliśmy ją z ręki i spacerowaliśmy z nią na smyczy po domu. Po czasie zauważyliśmy, że ona chciała być blisko nas, ale bardzo się tego bała - tłumaczy Kara.

Kiedy Alsana zaczęła zdrowieć, jej właściciele nareszcie postanowili zapoznać nową członkinię rodziny z pozostałymi czworonogami. Suczka potrzebowała towarzystwa, które dałoby jej otuchę w trudnych chwilach. Nie wiedziała, jak się bawić, lecz z czasem wszystkiego się nauczyła.

Piorunująca metamorfoza

Od tamtego czasu minęły dwa lata, a Alsana jest nie do poznania. Dzisiaj jest bardzo aktywnym psiakiem, który jeździ z właścicielami na wycieczki i uwielbia zabawy na świeżym powietrzu. Jej stosunki z ludźmi także uległy ociepleniu. Przyzwyczaiła się do obecności właścicieli, których obdarzyła niepohamowaną miłości. Teraz gdy tylko ich widzi, skacze z radości i sama do nich lgnie.

Co za wspaniała historia! Niezmiernie cieszymy się, że Alsana znalazła troskliwą i empatyczną rodzinę, która zaakceptowała ją pomimo straszliwej traumy.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Alsana przed i po

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jessica z "Rolnik szuka żony" zmieniła się nie do poznania i otworzyła własny biznes. Fani nie szczędzą jej komplementów
  2. Owczarek niemiecki i dziecko. Pies zareagował błyskawicznie, gdy ojciec podniósł rękę na chłopca
  3. Iga Świątek wróciła do domu i kochanego kota pod osłoną nocy. Na finale rozbroiła wszystkich wspominając mruczka
  4. Uratował konia zaplątanego w łańcuchy. Otrzymał wspaniałe podziękowania
  5. Turysta znalazł młode pumy. Kocia mama stanęła w obronie, nagranie dla osób o mocnych nerwach
  6. Premier Morawiecki wprowadził nagłe obostrzenia. Wiele miast w czerwonej strefie, nikt się nie spodziewał

źródło: kochamyzwierzaki.pl

Następny artykuł