Sprzedaż psa rasy maltańczyk zakończyła się strzelaniną
Źródło: twitter/borowiakpolicja

Strzały na ulicach Gniezna. Mężczyźni chwycili za broń, poszło o sprzedaż psa

21 Września 2020

Sprzedaż psa doprowadziła do dramatycznego incydentu na ulicach Gniezna. Hodowcy pokłócili się z klientem zainteresowanym nabyciem psa popularnej rasy. Spór szybko przerodził się w rękoczyny. Po chwili mieszkańcy usłyszeli niepokojące krzyki i strzały. Funkcjonariusze policji byli zmuszeni interweniować.

Sprzedaż psa stała się przyczyną strzelaniny, która rozegrała się na ulicach Gniezna w piątkowe popołudnie. Mężczyźni spotkali się w celu finalizacji zakupu psa rasy maltańczyk. Hodowcy i klient nie potrafili dojść do porozumienia w sprawie pupila. Atmosfera zrobiła się wyjątkowo nerwowa, padły oszczerstwa i niecenzuralne słowa. Wkrótce potem w powietrzu latały pociski. Zaniepokojeni mieszkańcy zawiadomili policję.

Andrzej Duda zawetuje Andrzej Duda zawetuje "Piątkę dla zwierząt"? Prezydent postawił ultimatumCzytaj dalej

Hodowcy i klient pokłócili się o sprzedaż psa

Maltańczyk powodem brutalnej kłótni na ulicach miasta w województwie wielkopolskim - taki oficjalny powód sporu między mężczyznami został podany przez Andrzeja Borowiaka Rzecznika Prasowego Policji w Poznaniu. Niespodziewanie sytuacja na ulicach Gniezna wymknęła się spod kontroli, w ruch poszedł kij bejsbolowy i broń czarnoprochowa. Na miejsce przyjechał patrol policyjny, który otrzymał zgłoszenie. Pościg za prowokatorami strzelaniny zakończył się sukcesem. Wszyscy uczestnicy zdarzenia zostali zatrzymani.

DZISIAJ GRZEJE:1. Tragiczny wypadek na górskim szlaku. Mężczyzna skoczył do wrzącej wody by ratować psa
2. Rodzice zainstalowali kamerkę w pokoju syna. Gdy włączyli nagranie, zaniemówili widząc, co w nocy robi dziecko
3. Zorganizowali zawody pływackie dla jamników. Niesamowite wideo, uśmiech sam pojawia się na twarzy

W poniedziałek sąd zdecydował o tymczasowym areszcie dla dwóch mieszkańców powiatu wrzesińskiego, którzy napadli na kupującego. Sprawcami są ojciec i syn, którzy trudnili się hodowlą maltańczyków. Okazało się, że jeden z mężczyzn ma kryminalną przeszłość. Usłyszał zarzut dwukrotnego usiłowania zabójstwa. Grozi mu nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności. Drugi podejrzany usłyszał zarzut oszustwa, 8 lat pozbawienia wolności to maksymalny wyrok kary, jaka mu grozi.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Za 5-złotówkę możesz dostać 1,5 tysiąca złotych. Od razu zacznij przeglądać szuflady
  2. Kot z ludzką twarzą. Kobieta pokazała zdjęcie swojego pupila, ludzie są poruszeni
  3. Monitoring przyłapał opiekunkę w ośrodku dla zwierząt. Wszyscy oniemieli, gdy zobaczyli, co robiła z kotem
  4. Andrzej Duda zawetuje "Piątkę dla zwierząt"? Prezydent postawił ultimatum
  5. Kobieta zatańczyła przed zbiornikiem z delfinami. Wybuchła śmiechem, gdy zobaczyła reakcję publiczności
  6. Pani Magda szła do Morskiego Oka i nie mogła uwierzyć. Od razu wyciągnęła telefon

Źródło: poznan.eska.pl

Następny artykuł