Swiatzwierzat.pl
Niedźwiedź

unsplash/Nico Meier

Skandaliczna pomyłka na polowaniu. Książę oskarżony o zastrzelenie największego niedźwiedzia w UE

6 Maja 2021

Autor tekstu:

Ewa Matysiak

Udostępnij:

Świat obiegła wyjątkowo przykra wiadomość. Nie żyje Artur, 17-letni niedźwiedź brunatny, który uchodził za największego przedstawiciela swojego gatunku w Europie. Drapieżnik zamieszkujący tereny Transylwanii został zastrzelony. Ekologowie i obrońcy praw zwierząt wskazują, że za śmiercią Artura może stać książę Lichtensteinu.

Głównym podejrzanym w sprawie śmierci niedźwiedzia jest książę Liechtensteinu - Emanuel von und zu Liechtenstein. Członek rodziny królewskiej w marcu udał się na wyprawę myśliwską, która odbyła się na obszarze chronionym rumuńskich Karpat.

Nie żyje niedźwiedź Artur. Książę zastrzelił niewłaściwe zwierzę

Według organizacji pozarządowej Agent Green oraz austriackiej VGT książę Emanuel von und zu Liechtenstein miał otrzymać pozwolenie na strzelanie do niedźwiedzicy, która rzekomo wyrządziła szkody w niektórych gospodarstwach. Życie stracił jednak Artur - 17-letni niedźwiedź brunatny, który podlega ochronie gatunkowej na terenie Unii Europejskiej.

- Zastanawiam się, jak książę mógł pomylić niedźwiedzicę przybywającą do wioski z największym samcem, który żył w głębi lasu - powiedział Gabriel Paun prezes rumuńskiej organizacji "Green".

Zważając na to, że książę Emanuel znany jest z zamiłowania do łowiectwa i kolekcjonowania trofeów, Paun wyraził przekonania, iż arystokrata "nie przybył, aby rozwiązać problem mieszkańców, ale zabić niedźwiedzia i zabrać do domu największe trofeum, aby powiesić je na ścinanie".

Suczka rasy pitbull

Suczka urodziła 11 szczeniaków. W podziękowaniu za pomoc powierzyła je swojej opiekunce (WIDEO)

CZYTAJ DALEJ

Nie ma potwierdzenia, że ​​książę otrzymał pozwolenie na polowanie. Agencja Associated Press twierdzi, że dysponuje oficjalnym dokumentem i informuje, że za zgodę na polowanie miał zapłacić 7 tys. euro (ponad 31,5 tys. zł).

Tymczasem burmistrz rumuńskiej wsi Ojdula i organizator polowania odpiera zarzuty, jakoby wyprawa myśliwska była wbrew prawu. Zapewnia, że wszystko odbyło się legalnie, a książę miał uprawnienia łowieckie.

Książę nie zabiera głosu. Wszczęto śledztwo

Podczas konferencji prasowej rumuński minister środowiska Tanczos Barna poinformował, że ruszyły dwa równoległe dochodzenia w sprawie. Jedno prowadzone jest przez Narodową Straż Ochrony Środowiska, natomiast drugie przez straż leśną. Ich wspólnym celem jest ustalenie, czy w trakcie polowania nie złamano prawa dotyczącego odstrzału.

W rozmowie z telewizją Digi24 zapewnił, że rozstrzygnięcie sprawy może być bardziej skomplikowane, niżby się wydawało.

Jak donosi BBC, kontakt z oskarżonym o zastrzelenie Artura jest utrudniony. Szwajcarski dziennik "Blick" poinformował w jego imieniu, że książę Emanuel nie zamierza komentować tej sprawy.

Zobacz zdjęcie:


Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na redakcja@swiatzwierzat.pl. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami

Podobne artykuły

niedźwiedź w Sapporo

Inne zwierzęta

Blady strach padł na Sapporo, gdy dziki niedźwiedź grasował po ulicach. Są ranni

Czytaj więcej >

Inne zwierzęta

Turyści rozjuszyli hipopotama. Nagranie z pościgu sprawia, że włos jeży się na głowie

Czytaj więcej >
koń i skater

Inne zwierzęta

Śmiały skater próbował wykonać trik na deskorolce kosztem konia, gorzko tego pożałował

Czytaj więcej >
Worki

Inne zwierzęta

Nietypowy przemyt. Przewoził 14 kg pijawek z Ukrainy

Czytaj więcej >
Paw

Inne zwierzęta

Paw siedział na parapecie w centrum Warszawy. Na miejscu interweniowały służby

Czytaj więcej >
Mały bóbr

Inne zwierzęta

Boberek pilnie potrzebuje pomocy. Został bez mamy, teraz jego życie zależy od człowieka

Czytaj więcej >