Tupcia
Źródło: facebook/Schronisko w Borku- Fundacja Straż Obrony Praw Zwierząt

Seniorka zamknęła suczkę na balkonie. Dramat psa trwał latami, tłumaczenia właścicielki porażają

15 Września 2020

Seniorka zamknęła suczkę na balkonie i lekceważyła jej próby wejścia do domu. Pies piszczał, drapał w drzwi, jednak właścicielka była głucha na prośby zwierzęcia. Inspektorzy odebrali interwencyjnie zwierzę, które potrzebuje teraz naszej pomocy.

Seniorka nie miała czasu zajmować się psem, który cierpiał na każdym kroku. Zwierzę było latami zaniedbywane przez właścicielkę, co można dostrzec gołym okiem. Suczka nigdy nie była leczona czy szczepiona, jej stan zdrowia jest fatalny. Pies zmaga się z licznymi wyłysieniami, ma katar, guzy, prawdopodobnie nużycę oraz pchły, które zjadają go żywcem!

Golden retriever zachował się jak bohater. Ale właściciel powinien się wstydzić, jest nagranieGolden retriever zachował się jak bohater. Ale właściciel powinien się wstydzić, jest nagranieCzytaj dalej

Seniorka nie leczyła suczki

- Maleńka, zaniedbana staruszka z balkonu, PILNIE potrzebuje Państwa pomocy!To już druga sunia odebrana tylko w tym tygodniu na zrzeczenie, na utrzymanie fundacji. Nie chcieliśmy robić odbioru administracyjnego, aby nie była dowodem w sprawie tylko na stare lata mogła znaleźć ciepły dom. Pojechaliśmy na zgłoszenie o psie przetrzymywanym na sznurku. Lecz zastaliśmy sunie zamkniętą na balkonie, bez możliwości wejścia do domu - opowiadają inspektorzy ze schroniska w Borku - Fundacja Straż Obrony Praw Zwierząt.

Kiedy udało im się wejść do mieszkania, okazało się, że starsza pani bawiła w tym czasie wnuki. Na pytanie dlaczego nie leczyła czworonoga, odpowiedziała, że "Pies jest stary i cóż mu się dzieje". Kiedy na miejscu pojawiła się druga wnuczka, kobieta również nie widziała problemu.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Wiewiórka o niesamowitym wyglądzie zachwyca. Ciężko uwierzyć, że jest prawdziwa
2. Nagranie od razu wywołuje łzy. Pies położył się na grobie swojej pani i zrobił jedną rzecz, nie mogli dać wiary

- Pani bez skrupułów podpisała zrzeczenie, więc zabraliśmy sunie pod pachę na badania do schroniska. W schronisku została odpchlona oraz zbadana, natomiast w najbliższym czasie zostanie pobrana krew oraz zeskrobiny - dodają pracownicy.

Inspektorzy wierzą, że kiedy pies zostanie wyleczony, to na stare lata znajdzie kochający dom. Do tej pory udało się zebrać niecałe 500 zł na Tupcię. Wierzymy, że uda się osiągnąć cały cel, czyli 1500 złotych!

ZOBACZ ZDJĘCIA:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. ZUS łączy siły dla polskich dzieci. Mało kto wie co takiego robi instytucja
  2. Suczka została znaleziona zagłodzona na środku drogi. Z desperacji próbowała zjeść koc
  3. Myślała, że dokarmia bezdomnego kota. Po tygodniu zrozumiała, co tak naprawdę karmiła
  4. Ciężko ranny szczeniak leżał na ulicy i błagał o pomoc. Zachowanie jego mamy wywołuje łzy
  5. Zabrała szczeniaka do schroniska, by pomógł wybrać nowego członka rodziny. Wybór ją zamurował
  6. Nowy zakaz od północy. TVN podał szczegóły

Źródło: pomagam.pl, facebook

Następny artykuł