Facet zakuwany w kajdanki
Źródło: Pixabay/4711018

Właściciel schroniska w Radysach aresztowany. Jest podejrzany o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzętami

22 Czerwca 2020

Schronisko w Radysach od wielu lat owiane było złą sławą. Co jakiś czas do mediów trafiały informacje o tragicznych warunkach panujących w przytułku, na terenie którego przebywało nawet do kilku tysięcy psów. Jednak to ostatnia interwencja, w której uczestniczyło kilkudziesięciu pracowników organizacji pro zwierzęcych, policjantów i strażaków w pełni ukazała skalę problemu. Schronisko w Radysach było fabryką śmierci psów i innych zwierząt, które się w niej znalazły. Dyrektor ośrdodka, Zygmunt D., usłyszał zarzuty i trafił do trzymiesięcznego aresztu. Jaki będzie ostateczny wyrok dla mężczyzny odpowiedzialnego za śmierć tysięcy bezbronnych, wymagających opieki stworzeń?

O tym, że w schronisku w Radysach dzieje się źle, było wiadomo nie od dziś. Jednak to dopiero niedawna interwencja, w którą było zaangażowanych aż kilkudziesięciu ratowników z policji, straży pożarnej oraz organizacji pro zwierzęcych pokazała, że przez lata nie był rozwiązany problem, którego skala okazała się być ogromna. W Radysach znaleziono martwe psy, a te, które żyły znajdowały się na skraju życia i śmierci.

Kłusownicy włamali się do rezerwatu, aby zapolować na nosorożce. Zostali zjedzeni przez lwyKłusownicy włamali się do rezerwatu, aby zapolować na nosorożce. Zostali zjedzeni przez lwyCzytaj dalej

Tony martwych zwierząt, żywe są w stanie agonalnym

Radyse - jedno z największych schronisk z Polsce i jeden z największych skandali związanych z prawami zwierząt. Za cierpienie tysięcy psów i kotów odpowiedzialny był Zygmunt D., dyrektor placówki. Mężczyzna trafił doi trzymiesięcznego aresztu, usłyszał też zarzuty znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem oraz posiadanie amunicji bez zezwolenia. Sąd rozstrzygnie na jaką karę zasługuje bezduszny były dyrektor schroniska.

Dlaczego przez tak wiele lat nikt nie zajął się tą sprawą? Dlaczego Zygmunt D. mógł bezkarnie znęcać się nad tysiącami zwierząt? Mężczyzna wygrywał kolejne przetargi nad opiekę nad bezpańskimi zwierzakami, ponieważ oferował bardzo niskie koszty utrzymania czworonogów. Jednak z zapewnieniem im opieki i bezpieczeństwa i zwyczajnie - przyzwoitych warunków do życia nie miało to nic wspólnego. Radysy to było piekło na ziemi.

DZISIAJ GRZEJE: 1. 9-tygodniowy berneńczyk wstał o 7 rano gotowy na zabawę. Mina drugiego 10-letniego psa zdradza wszystko

2. Niesamowite, jaki wpływ na organizm człowieka ma mruczenie kota. Słowa ekspertów są elektryzujące

Liczymy na to, że oprawcę zwierząt spotka adekwatna kara.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pies z niewiarygodnie długim pyszczkiem. Jego zdjęcia stały się hitem, jak wam się podoba?
  2. Alaskan Malamute wziął do pyska stopę dziecka. Chwilę później, wydarzyła się niebywała rzecz
  3. 3-letni chory chłopiec zaginął. Uratowały go dwa psy, niesamowite, co zrobiły
  4. Znaleźli w samolocie 500 buldogów. Kilkadziesiąt było nieżywych
  5. Straciła ukochanego kota. Rok później kamera nagrała jego ducha
  6. Powiedział husky'emu "Dzień dobry". Rozmowne zwierzę odpowiedziało właścicielowi w zabawny sposób, świetne nagranie

Źródło: radio.bialystok.pl

Następny artykuł