Rolnicy mają zadanie - muszą dokładnie policzyć wszystkie zwierzęta, którymi się zajmują
Źródło: pexels/Vinicius Pontes

Państwo weźmie się za rolników. Chcą spisać wszystkie kury, krowy, świnie

13 Sierpnia 2020

Rolnicy zostali postawieni przed faktem dokonanym. 1 września 2020 roku w życie wejdzie Powszechny Spis Rolny. Oznacza to, że właściciele gospodarstw rolno-hodowlanych będą zmuszeni policzyć wszystkie zwierzęta, które znajdują się pod ich opieką. Nie ma miejsc na pomyłki, gdyż każdy błąd może ich bardzo drogo kosztować.

Rolnicy zostali poinformowani o nowym przepisie, który będzie obowiązywał ich już od przyszłego miesiąca. Od 1 września br. rusza Powszechny Spis Rolny, który ma za zadanie pomóc Generalnemu Urzędowi Statystycznemu w administracji i oszacowaniu średniej liczby zwierząt gospodarskich przypadających na jedno gospodarstwo w kraju. Czy rolnicy powinni obawiać się natarczywych pytań urzędników?

Zostawił owczarka niemieckiego w hotelu dla psów. 2 tygodnie później wydarzyła się okropna rzeczZostawił owczarka niemieckiego w hotelu dla psów. 2 tygodnie później wydarzyła się okropna rzeczCzytaj dalej

Rolnicy muszą policzyć każdą kurę, świnię i krowę

Wkrótce urzędnicy staną przed pilnym zadaniem do wykonania. Od 1 września do 1 listopada 2020 roku ankieterzy GUS będą masowo telefonować do gospodarstw rolnych z zapytaniem o dokładną liczbę zwierząt gospodarskich, które przebywają na terenie posesji. Można się spodziewać, że będzie to wyjątkowo czasochłonne zajęcie, gdyż szacuje się, że w Polsce funkcjonuje blisko 1,4 miliona gospodarstw rolnych. Według zapowiedzi urzędników GUS, pytania będą obejmowały zarówno podstawowe informacje na temat właścicieli ziemskich, takie jak imię, nazwisko, numer telefonu czy numer PESEL oraz te dużo bardziej szczegółowe. Wykaz pytań zajmuje ponad cztery strony! W takim razie, jakich pytań mogą spodziewać się rolnicy?

DZISIAJ GRZEJE:1. Kotka robi najpiękniejsze prezenty. Zawstydziła wszystkich romantyków
2. Labrador i chihuahua mają szczeniaka. Właściciele pokazali mieszkankę tych dwóch ras, niewiarygodne

Wśród kluczowych kwestii do ustalenia pojawią się między innymi pytania dotyczące stanu posiadanych traktorów, kombajnów czy nawet kosiarek, ale też liczbę drobiu, trzody i innych zwierząt domowych, która jest hodowana na prywatnym terenie. Główny Urząd Statystyczny postanowił na całą akcję przeznaczyć aż 250 milionów złotych, jednak ostateczne wyniki przeprowadzonych ankiet zostaną zanimizowane w celu ochrony prywatności rolników i innych danych wrażliwych. Pojawiły się głosy krytyki, niektórym Polakom nie podoba się pomysł, aby obecnie panujący rząd dysponował dokładnymi danymi statystycznymi mieszkańców. Jest to jednak działanie potrzebne i powszechnie przeprowadzane przez różne ministerstwa i inne państwowe instytucje. Regularnie zbierane dane statystyczne pomagają w ustalaniu zasiłków czy innych świadczeń finansowych, które mogą w przyszłości wspomóc działanie krajowej gospodarki. Na obecną chwilę wiadomo, że istnieją trzy metody na przeprowadzenie ogólnokrajowego spisu. Można go wykonać przez internet, telefonicznie lub przyjąć urzędnika w swoim domu, jednak ostatnia metoda nie jest zalecana ze względu na trwającą pandemię koronawirusa.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kupili psa, ale się mocno zdziwili. Gdy zobaczył go weterynarz, od razu wezwał policję
  2. Wchodzi nowy przepis. Dotyczy każdego właściciela psa. Koniec z bezdomnością czworonogów w Chinach
  3. Golden retriever uratował swoją rodzinę. Stanął oko w oko z dinozaurem (WIDEO)
  4. Przestraszone dziecko zaczęło biec w kierunku psa. Niebywałe, co zrobił husky
  5. Winny pies błagał pana o wybaczenie. Co przeskrobał labrador?
  6. Pojechała z rodziną do Kołobrzegu. "Uciekaliśmy po godzinie", skandal

Źródło: rolnikinfo.pl

Koniecznie obejrzyj nieziemsko pyszny i prosty przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł