człowiek z psem
Źródło: Facebook/krysian kowalski

Raper oskarżony o pobicie właścicielki szczeniaka zabrał głos. Chce ujawnić prawdę

16 Grudnia 2020

Raper o pseudonimie "Kaczor" odniósł się do zarzutów, które ukazały się w mediach pod jego adresem. Mężczyzna miał uczestniczyć w zajściu w poznańskim parku Cytadela. Z relacji pewnej kobiety, wynika, że być może to przez niego została uderzona po tym, jak zwróciła mu uwagę, by swoje psy wyprowadzał w kagańcu.

41-letni raper odniósł się do tych zarzutów, zaprzeczając im i informując, że planuje brać aktywny udział w toczącym się postępowaniu, jak i walczyć z nieprawdziwymi informacjami publikowanymi w mediach na jego temat. Twierdzi, że "99,9 procent informacji o tej sprawie jest fałszywe". Zajście, do którego doszło w niedzielę około godziny 14:00 w poznańskim parku, było szeroko komentowane w mediach i internecie.

Raper "miał związek z tą sprawą"

Pierwszą informacją, jaka ukazała się w tej budzącej ogromne emocje sprawie, był wpis kobiety na Facebooku, opisujący sytuację, która miała miejsce w parku. Z relacji wynika, że jej pies został zaatakowany przez inne zwierzę.

- Proszę o pomoc! Zostałam pobita. Czy ktoś rozpoznaje faceta za zdjęcia? Właściciel 2 psów typu stafford/pitbull/amstaf w towarzystwie młodej kobiety. Dzisiaj (w niedzielę, 13.12.20) około godziny 13.50 w parku cytadela w okolicy dzwonu (duże polany, na której zazwyczaj biegają psy) jeden z psów rzucił się na moją 5-miesięczna cavalierke. Był spuszczony ze smyczy i bez kagańca. O mało jej nie zagryzł [pisownia oryginalna] - czytamy w jej poście.

Na tym jednak nie koniec. Kobieta miała zwrócić uwagę właścicielowi agresywnych czworonogów, na to, że wyprowadza je bez smyczy. Mężczyzna miał zareagować agresją i wulgaryzmami, po czym uderzyć ją pięścią w twarz.

Jak dbać o zęby kota? Niestety, wielu właścicieli wciąż zapominaJak dbać o zęby kota? Niestety, wielu właścicieli wciąż zapominaCzytaj dalej

- Facet uciekł. Świadkom udało się zrobić jedynie takie zdjęcia. Sprawa została zgłoszona na policje jednak usłyszałam, że jest mała szansa na odnalezienie sprawcy, ponieważ na Cytadeli nie ma monitoringu (!). Jeśli ktokolwiek coś wie to proszę o pomoc - czytamy apel właścicielki.

Internauci ustalali, że na zdjęciach prawdopodobnie widzimy rapera Dominika "Kaczora" Kaczmarka. Mężczyzna, w rozmowie z Gazetą Wyborczą przyznał, że ma związek z tą sprawą, jednak jego zdaniem, przekaz medialny jest mocno zniekształcony.

Raper zaprzecza medialnym doniesieniom

Na Instagramie muzyka ukazało się długie oświadczenie, w którym odnosi się do całej sytuacji, oraz apeluje o wstrzymanie się z komentarzami do czasu wyjaśnienia sytuacji. Zapowiada, że będzie współpracował ze policją, jak i zaangażuje swoich prawników.

- Publikacje pojawiające się w mediach zawierają informacje niezgodne z prawdą, co w sposób jednoznaczny narusza moje dobra osobiste. Wskazuję, iż w chwili obecnej toczy się postępowanie przygotowawcze i sprawa jest wyjaśniana przez organy ścigania - czytamy w oświadczeniu mężczyzny.

Dodał także, że bezpośrednio po tym, jak jego psy zostały rozpoznane przez internautów, zalała go fala niepochlebnych i obraźliwych wiadomości i komentarzy. Nie oszczędzono także rodziny 41-letniego rapera.

Zobacz zdjęcie:

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

źródło: instagram.com

Następny artykuł