Bezpańskie psy skakały do szyb samochodów
Źródło: facebook/Leslie Hennings

Bezpańskie psy błąkały się po parkingu. Łzy same leją się z oczu, kiedy dowiemy się dlaczego

31 Lipca 2020

Psy biegały po parkingu i błagalnym wzrokiem patrzyły na każdą osobę, która podjeżdżała samochodem przed restaurację. Zwierzęta były spragnione czułości, a przede wszystkim dokuczał im uciążliwy głód. Kobieta zatrudniona w lokalu nie mogła dłużej patrzeć na ten smutny widok, dlatego zdecydowała się im pomóc.

Psy, które cierpią bezdomność należą do globalnego problemu, któremu niestety bardzo trudno zaradzić, pomimo szczerych chęci miłośników czworonogów i prężnej działalności wielu fundacji i organizacji na rzecz ochrony potrzebujących stworzeń. Widok psów i kotów wałęsających się po ulicach wsi i miast w poszukiwaniu jedzenia jest niestety przykrą rzeczywistością. Na całym świecie miliony zwierząt są porzucane lub pozostają przez długi czas bez domu, zaś schroniska są przepełnione. Duża część społeczeństwa pozostaje obojętna na los bezdomnych zwierząt, ale nawet drobna pomoc wielkodusznych i empatycznych ludzi może pomóc uchronić je przed cierpieniem.

Dziecko zostało samo z opiekunką, kiedy zaczęło krzyczeć. Kot rzucił się na pomocDziecko zostało samo z opiekunką, kiedy zaczęło krzyczeć. Kot rzucił się na pomocCzytaj dalej

Kobieta pracująca w restauracji zauważyła wygłodzone psy na parkingu

Dwa bezdomne pieski biegały po terenie parkingu znajdującego się tuż obok amerykańskiej restauracji typu fast food w Brownsville w stanie Teksas. Zwierzęta próbowały zwrócić na siebie uwagę klientów lokalu, ich piski wyrażały prośbę o pomoc. Bezdomnym psom bardzo doskwierał głód, dlatego nawet odrobina jedzenia pomogłaby im przetrwać kolejny dzień walki. Ludzie pozostawali obojętni, lecz rozpaczliwe wołania czworonogów dotarły do uszu jednej z kobiet, która pracowała w restauracji. Destiny Vasquez dostrzegła potrzebujące zwierzęta przez okienko do odbioru zamówienia i na sam ich widok ścisnęło jej się serce ze smutku. Żaden z klientów restauracji nie udzielił im pomocy, skupiając się jedynie na własnych potrzebach. Młoda kobieta się rozpłakała i chwilę później zadzwoniła do swojej mamy, prosząc ją o zgodę na przygarnięcie psów.

DZISIAJ GRZEJE:1. Wiele osób do samego końca walczyło o jej życie. Niestety, choroba zebrała nieubłagane żniwo
2. Dzieci pudla i labradora są super słodkie. Ciężko oderwać wzrok od szczeniaków
3. Pitbull zobaczył w swoim domu małego kotka. Zareagował natychmiast, wszystko nagrano

"Musimy wziąć tego psa!"

Pomoc potrzebującym zwierzętom była wartością przekazywaną z pokolenia na pokolenie w rodzinie kobiety. Mama Destiny - Jessica Marin jest długoletnią wolontariuszką, która zajmowała się ratowaniem potrzebujących zwierząt, dlatego nie zastanawiała się długo nad tym, czy pomóc zwierzętom błąkającym się po parkingu. Leslie Hennings, która jest przyjaciółka rodziny opublikowała na swoim Facebooku zdjęcia psów, prosząc swoich znajomych o to, by ktokolwiek wziął je pod swoją opiekę.

- One wręcz błagały, żeby ktoś je wziął, ale nikt tego nie zrobił. Podchodziły do każdego auta z nadzieją na znalezienie domu - napisała we wpisie pod załączonymi zdjęciami.

Opublikowany post wkrótce zyskał na popularności, tysiące osób przejęły się losem bezdomnych psiaków z parkingu. Wśród nich była Ana Teran, weteranka organizacji Animal Aid Brigade, która przejechała długą drogę wprost do Houston, aby pomóc zwierzakom, które powitały ją z ogromną radością. Psy zapewne podświadomie czuły, że kobieta jest ich nadzieją na lepsze jutro, ponieważ nie okazywały wobec niej strachu. Kiedy Pani Teran wpuściła je do środka samochodu, psiaki momentalnie usnęły.

- Tak się cieszyłam, kiedy je zobaczyłam, były po prostu najsłodsze! - wyznała wolontariuszka w rozmowie z portalem Dodo. - Ta dwójka desperacko pragnęła miłości. One były takie przyjazne. Nie bały się, ani nie płoszyły. Miały wielkie uśmiechy, tak bardzo nie mogły się doczekać. Nie miały pojęcia, co się dzieje, ale i tak były szczęśliwe.

Odnalezione psiaki są gotowe na adopcję, a także dostały nowe imiona - Patty i Pepper. Wspólne doświadczenia bardzo zbliżyły je do siebie, dlatego psiaki były nierozłączne. To dopiero początek ich drogi i wielu wspólnych przygód, dlatego wierzymy, że ta para przeżyje ze sobą niezapomniane momenty.

ZOBACZ NAGRANIE:

Pomóc psom z Radys można TUTAJ.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Uwielbiany sportowiec zawiesza karierę. Jego 5-letni synek zachorował na raka
  2. Znaleźli starego psa przywiązanego do płotu. Miał ze sobą list, jego treść wyciska łzy z oczu
  3. 17-latek ożenił się z 51-latką. Jak wyglądają i jak im się wiedzie 18 lat później?
  4. Odebrany interwencyjnie labrador zmienił się nie do poznania. Wcześniej był głodzony, mieszkał w piwnicy
  5. Mężczyzna wskoczył do wodnego zbiornika w zoo. Wszystko się nagrało
  6. Doberman zaczął biec w kierunku dziewczynki. Wszystko się nagrało
  7. Porażająca decyzja sztabu kryzysowego. Kolejny hotel w Krakowie zamieniają w izolatorium

Źródło: theanimalclub.net

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł