Dziewczynka napisała do prezydenta
Źródło: facebook/Michał Litwiniuk

Emocjonujący list 7-latki do prezydenta. Potrzebna jest pilna interwencja, waży się los setek zwierząt

20 Października 2020

Prezydent miasta Biała Podlaska otrzymał nietypowy list od zrozpaczonego nadawcy. 7-letnia Zosia zebrała się na odwagę, aby poprosić włodarza o pilną pomoc. W tym celu zmobilizowała całą klasę do podpisania petycji. Mając świadomość, że na jej oczach ważą się losy tysięcy zwierząt wykorzystywanych w cyrkach, nie potrafiła pozostać obojętna na ich cierpienie. W końcu otrzymała odpowiedź.

Prezydent miasta Biała Podlaska Michał Litwiniuk nie pozostaje głuchy na prośby mieszkańców swojej małej ojczyzny. Dowodem tego jest poruszająca historia jego spotkania z zaledwie 7-letnią dziewczynką - Zosią Czeczot. Uczennica drugiej klasy szkoły podstawowej nr 2 postanowiła bezpośrednio zwrócić się do polityka, apelując o interwencję w sprawie zwierząt wykorzystywanych w cyrkach. Dojrzała postawa kilkuletniej dziewczynki wzbudziła szczery podziw.

Porwali cielęta na oczach matki i wywieźli na rzeź. Zachowanie krowy wyciska łzy z oczu, tak bardzo chciała je uratowaćPorwali cielęta na oczach matki i wywieźli na rzeź. Zachowanie krowy wyciska łzy z oczu, tak bardzo chciała je uratowaćCzytaj dalej

Dziewczynka zaadresowała list do prezydenta

7-letnia Zosia na własne oczy zobaczyła ogrom cierpienia zwierząt, kiedy tuż pod jej domem rozstawił się cyrk. Nie mogła dłużej patrzeć na bezlitosne poczynania właścicieli cyrkowych atrakcji z obojętnością, dlatego zainicjowała dyskusję w klasie, która skutecznie zachęciła jej rówieśników do stworzenia specjalnej petycji. Jej celem było wprowadzenie zakazu występów cyrkowych wykorzystujących zwierzęta.

Plan dziewczynki przebiegał pomyślnie, dlatego nie straciła zapału i czym prędzej chwyciła za długopis oraz kartkę. W odręcznie napisanym liście poprosiła prezydenta miasta o poparcie jej prozwierzęcej inicjatywy.

- Niedawno obok mojego domu rozstawił się cyrk. Ten cyrk wykorzystuje zwierzęta. Uważam, że tak nie powinno być - takimi słowami rozpoczęła emocjonującą wiadomość, która wkrótce potem trafiła na biurko Michała Litwiniuka.

- Wiem, jak ja bym się czuła, gdybym całe życie mieszkała w klatce i byłabym zmuszona do wykonywania często niebezpiecznych sztuczek. Podobnie myślą moi koledzy i moje koleżanki z klasy. Prosimy, by pan zrobił wszystko, by do Białej Podlaskiej nie przyjeżdżały cyrki, które w swoim programie wykorzystują choćby jedno zwierzę - napisała 7-letnia mieszkanka Białej Podlaskiej.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Gdy skrzywdzony pies trafił do kliniki, weterynarzom odebrało mowę. Zdjęcia rentgenowskie zdradziły porażające fakty
2. Tylko u nas: Józef z "Rolnik szuka żony" przyłapany na kłamstwie? Dowody są oczywiste, fani nie dowierzają
3. Szczere do bólu wyznanie Katarzyny Dowbor. Miłośniczka zwierząt zdradziła, ile dostanie emerytury, w głowie się nie mieści

Prezydent spotkał się osobiście z 7-letnią Zosią

Wrodzona wrażliwość dziewczynki ujęła Litwiniuka za serce. Prezydent zapoznał się z treścią listu, po czym zdecydował się zaprosić Zosię do Urzędu Miejskiego. W mediach społecznościowych pojawił się wpis dotyczący ich spotkania. Litwiniuk obiecał rozważyć propozycję dziewczynki. Podczas tego spotkania padły szczególnie ważne słowa z ust młodej aktywistki.

- Cyrk może być piękny, pokazując sztukę cyrkową, nie tresurę - wyznała drugoklasistka.

- Na pewno i my pochylimy się nad tym problemem, odpowiadając na postulat wrażliwych najmłodszych bialczan. Gratuluję Ci, Zosiu, takiej dojrzałości w młodym wieku oraz obywatelskiej i społecznej świadomości. To ogromna duma zarówno dla Twoich rodziców, nauczycieli, jak i dla nas wszystkich. Rośnie nam wspaniałe, młode pokolenie bialczan, którzy nie wahają się zająć stanowiska w słusznej sprawie - podsumował prezydent Białej Podlaskiej działania dziewczynki w poście na Facebooku.

Mamy nadzieję, że postulat 7-letniej Zosi zapoczątkuje konieczną zmianą, która ma szansę polepszyć sytuację zwierząt przetrzymywanych w cyrkach.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Gdy skrzywdzony pies trafił do kliniki, weterynarzom odebrało mowę. Zdjęcia rentgenowskie zdradziły porażające faktyGdy skrzywdzony pies trafił do kliniki, weterynarzom odebrało mowę. Zdjęcia rentgenowskie zdradziły porażające faktyCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ukryta kamera nagrała, co chłopiec robi z psem sąsiadów. Każdego dnia zakrada się do ich garażu
  2. Pies rzucił się na małego chłopca. Niebywałe, co wydarzyło się sekundę później
  3. Brakuje 2 tysiące podpisów. Chodzi o Piątkę dla Zwierząt, ratujmy rewolucyjną ustawę
  4. Cichopek wzięła psa na ręce, sekundy później stała się tragedia. Wstydliwa wpadka w "Pytaniu na śniadanie" TVP
  5. Świetne wieści od PKO BP. Cieszyć mogą się również klienci innych banków
  6. Branża handlowa postuluje o czasowe zniesienie zakazu handlu w niedziele. Wszystko, by rozłożyć weekendowy ruch na 2 dni
  7. Klasyka w najlepszym wydaniu, ukochana surówka Polaków na bazie czerwonej kapusty. Nic nie prezentuje się na stole dostojniej

Źródła: fakt.pl

Następny artykuł