Straż pożarna
Źródło: facebook/OSP KSRG Chrząstowo

Tragiczny pożar obory w Wielkopolsce. Rolnik próbował ratować zwierzęta, został poparzony

16 Lutego 2021

Pożar strawił gospodarstwo rolne w Ostrowie w województwie wielkopolskim. Zanim strażacy dotarli na miejsce, gospodarz ruszył na pomoc uwięzionym zwierzętom. Narażając własne życie i zdrowie, ewakuował część cieląt z płonącej obory. Niestety, nie wszystkie uszły żywo z pożaru, zaś mężczyzna doznał poparzeń ciała.

W niedzielę, 14 lutego do jednego z gospodarstw rolnych w Ostrowie (pow. śremski, woj. wielkopolskie) wezwano ratowników straży pożarnej. Jak poinformował lokalny portal „Tydzień Ziemi Śremskiej”, zawiadomienie dotyczyło pożaru obory. W środku płonącego budynku znajdowały się cielęta.

Pożar w gospodarstwie rolnym, ogień szalał w oborze

Zgłoszenie w sprawie ognia na terenie gospodarstwa rolnego wpłynęło do śremskiej straży pożarnej około godziny 9.30. Na miejsce zostały zadysponowane jednostki z OSP Dolsk, OSP Chrząstawo, OSP Pysząca, OSP Śrem oraz JRG Śrem.

Gospodarz, licząc się z ogromnym niebezpieczeństwem, nie potrafił bezczynnie czekać na przyjazd wozów strażackich. Postanowił na własną rękę rozpocząć ryzykowną akcję ewakuacyjną zwierząt.

- Kiedy pierwsze jednostki dotarły na miejsce część z cielaków znajdujących się w oborze została już wyprowadzona na zewnątrz przez gospodarza - informuje portal.

Rolnikowi w porę udało się wyciągnąć na zewnątrz niemal wszystkie cielęta z wyjątkiem dwóch sztuk. Jednakże właściciel gospodarstwa sam nie wyszedł z tego bez szwanku.

Wataha wilków wtargnęła na teren hodowli danieli. Sceny jak z horroruWataha wilków wtargnęła na teren hodowli danieli. Sceny jak z horroruCzytaj dalej

Rolnik został poparzony

- Gospodarz akcję ewakuacyjną przypłacił zdrowiem- przekazał portal.

Podczas akcji ewakuacyjnej mężczyzna doznał poparzeń ciała. Na miejsce zdarzenia wezwane zostało pogotowie ratunkowe, a medycy niezwłocznie udzielili mu pomocy.

Akcja gaśnicza trwała przez około 2 godziny. W wyniku pożaru część zadaszenia obory zapadła się do środka. W ocenie straży pożarnej budynek grozi zawaleniem, dlatego nie nadaje się do dalszego użytkowania. Wydano zalecenia, aby więcej z niego nie korzystać.

- Akcja gaśnicza zakończyła się około godziny 11.30. Przyczyny pożaru nie zostały określone - informuje portal.

Zobacz zdjęcia:

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Następny artykuł