Swiatzwierzat.pl
Lampart

Weibo

Porażające wiadomości ze świata. Trzy lamparty uciekły z ZOO, władze nikogo nie powiadomiły

11 Maja 2021

Autor tekstu:

Ewa Matysiak

Udostępnij:

Zarząd ZOO naraził mieszkańców na niebezpieczeństwo, zatajając informacje o ucieczce trzech niebezpiecznych zwierząt z terenu parku safari. Lamparty pozostawały na wolności przez dwa tygodnie, a w tym czasie zauważono je w pobliżu ludzkich siedzib. Niewykluczone, że wieści o skandalicznym "niedopatrzeniu" pracowników nie ujrzałyby światła dziennego, gdyby nie zdjęcia opublikowane na mediach społecznościowych.

Właściciel parku safari na obrzeżach Hangzhou we wschodnich Chinach postanowił z opóźnieniem przyznać, że ​​trzy z jego lampartów uciekły na pobliskie wzgórza w niewyjaśnionych okolicznościach. Jak ujawniono, obawiał się, że niekorzystnie wpłynie to na liczbę turystów podczas majówki.

Lamparty poczuły zew wolności

W piątek wieczorem do chińskich funkcjonariuszy wpłynęło zgłoszenie dotyczące lamparta błąkającego się po bogatej dzielnicy mieszkalnej Jinyuan Villa. Kamery monitoringu uchwyciły moment, w którym ogromny kot niewzruszenie przechadza się wzdłuż ulicy.

Policja ustaliła, że zwierzę najprawdopodobniej pochodzi z miejscowego parku dzikich zwierząt. Właściciel początkowo zaprzeczył doniesieniom, lecz wkrótce zmienił zdanie.

Okazało się, że 19 kwietnia na wolności znalazł się nie jeden, a aż trzy lamparty. W oficjalnym oświadczeniu zarząd ZOO wytłumaczył, że zwłoka z podaniem informacji o ucieczce do publicznej wiadomości miała być podyktowana chęcią uniknięcia wywołania paniki wśród społeczeństwa. Członkowie sądzili, że "zwierzęta są zbyt młode i słabe”. Naturalnie taka argumentacja spotkała się z niezadowoleniem mieszkańców Chin.

- Jeśli mówisz, że obawiasz się wywołania paniki publicznej, czy ktoś nie wpadłby w panikę, gdyby napotkał lamparta na obrzeżach miasta? - napisał jeden z użytkowników Weibo, popularnej chińskiej platformie mediów społecznościowych.

W odpowiedzi na zarzuty w poniedziałek zarząd parku safari wystosował przeprosiny, w których podane zostały okoliczności zdarzenia. Feralnego dnia miało dojść do złamania „zasad operacyjnych” przez dwóch dozorców sprzątających zagrodę. Najwyraźniej zawiniły otwarte drzwi przez które trzy dzikie zwierzęta uciekły z terenu placówki.

lekarze

Nietypowe narodziny szczeniąt. Potrzebna była liczna pomoc

CZYTAJ DALEJ

Zwierzęta mogły zaatakować ludzi

Zgodnie z chińskimi doniesieniami prasowymi mieszkańcy Hangzhou i okolicy relacjonowali, że zwierzęta były widziane w okolicy przez co najmniej tydzień, zanim ZOO oraz lokalne władze ogłosiły, że uciekły.

Zhu Caifeng, plantator herbaty, powiedział w rozmowie z The Shanghai Observer, że zauważył jednego na polu na początku maja. Mężczyzna był zaniepokojony, ale zachował spokój i za pomocą telefonu komórkowego sfotografował zwierzę.

- Na początku myślałem, że to jakiś kot, ale kiedy przyjrzałem się bliżej, wymiary były nieprawidłowe. To było dużo większe niż kot - wyjaśnił.

Lampart odszedł w nieznanym kierunku, jednak po pewnym czasie wrócił na plantację pana Zhu. Przyjaciele z wioski odradzili mężczyźnie zgłoszenie tego władzom. Ich zdaniem informowanie służb „stwarzało niepotrzebne problemy i przeszkadzało w pracy”.

Mężczyzna nie posłuchał sąsiadów i w obawie o bezpieczeństwo swoich bliskich opublikował zdjęcia na mediach społecznościowych. Sprawa nabrała medialnego rozgłosu a wkrótce w okolicy pojawiła się ekipa poszukiwawcza. Dwa z trzech dzikich kotów udało się zlokalizować i przetransportować z powrotem do ZOO. Ostatni nadal pozostaje nieuchwytny.

Zobacz zdjęcia:



Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na redakcja@swiatzwierzat.pl. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!



Podobne artykuły

motor

Aktualności

Mężczyzna ciągnął psa za motorem, interweniowali świadkowie. Sprawa przybrała jednak nieoczekiwany obrót

Czytaj więcej >
dinozaur

Aktualności

Internet oszalał na punkcie dziwnego nagrania. Mieszkanka Florydy nie ma wątpliwości: "To był dinozaur"

Czytaj więcej >
motory

Aktualności

Muskuły, brody, grzmiące silniki i wielkie serca. Ruszył coroczny rajd charytatywny dla zwierząt

Czytaj więcej >

Aktualności

Potrącił psa i nawet się nie zatrzymał. Internauci wzięli sprawy z swoje ręce, czy pozostanie bezkarny?

Czytaj więcej >

Aktualności

Tragiczny finał wizyty u psiego fryzjera. Suczka odeszła w męczarniach, zatrważające szczegóły

Czytaj więcej >
smutek

Aktualności

Odszedł wierny przyjaciel prezydenta USA Joe Bidena. Biały Dom wydał wzruszające oświadczenie

Czytaj więcej >