ludzie i policja w schronisku
Źródło: facebook/Pogotowie dla Zwierząt

Poruszający apel o pomoc schroniska w Radysach. Potrzeba rąk do pracy i podstawowych produktów dla zwierząt

29 Czerwca 2020

Pomoc jest potrzebna bardzo pilnie. W schronisku w Radysach brakuje rąk do pracy i podstawowych artykułów. Jak czytamy w zamieszczonym przez wolontariuszy apelu, pracownicy przytuliska, którego właściciel został aresztowany między innymi za znęcanie się nad zwierzętami, przestali wykonywać swoje obowiązki, w tym karmić zwierzęta. Na tym jednak nie koniec, z wybiegów zniknęły również miski z wodą.

Pomoc potrzebna jest od zaraz. O schronisku w Radysach zrobiło się głośno, po tym jak na jaw wyszły warunki w jakiś przetrzymywane tam były zwierzęta. Po wejściu na jego teren policji oraz prokuratorów jego właściciel usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany. Do ośrodka weszli także wolontariusze zajmujący się opieką nad zwierzętami. Równolegle pracowali tam stali pracownicy.

Minister rolnictwa powołuje pełnomocnika ds. zwierząt. Decyzja ma drugie dnoMinister rolnictwa powołuje pełnomocnika ds. zwierząt. Decyzja ma drugie dnoCzytaj dalej

Pomóc można na różne sposoby

W komunikacie opublikowanym przez wolontariuszy czytamy, że brakuje wszystkiego, a zwłaszcza rąk do pracy. Na terenie schroniska wciąż przebywa wiele zwierząt, które nie otrzymują należytej opieki. Pracownicy ośrodka przestali wykonywać wszystkie swoje obowiązki pozostawiając zwierzęta na pastwę losu. Nikt nie sprzątał ich wybiegów, nie karmił ich i nie podawał wody, z klatek zniknęły nawet przeznaczone na nią miski.

Wolontariusze apelują głównie o pomoc na miejscu, oferując nawet zakwaterowanie i wyżywienie chętnym do pomocy osobom. Obecnie praca na miejscu trwa wiele godzin. Brakuje też podstawowych produktów niezbędnych do opieki nad psami: misek, smyczy, kagańców czy szelek niezbędnych do wyprowadzania psów na spacery jak i karmy.

- Potrzebujemy Państwa pomocy w schronisku w Radysach. Przydadzą się każde ręce do pracy. Pracownicy schroniska przestali dziś karmić psy, przestali im sprzątać, zabrali miski z wodą. Musimy to wszystko kupić, nie mamy wolontariuszy do pracy na miejscu. Zapewniamy nocleg i wyżywienie. Pracujemy w schronisku od 6:00 do 22:00. Zapraszamy wolontariuszy z całego kraju - czytamy na Facebooku.

Pomoc finansową można przesyłać na konto fundacji (Bank BGŻ BNP Paribas 42 1600 1462 1872 6154 7000 0001)

DZISIAJ GRZEJE: 1. Pies tonął na jej oczach. Właścicielka rzuciła się do wody, fale przykryły ją
2. Rodzice tylko na chwilkę zostawili noworodka samego ze swoim psem. Niebywale, co zrobiły zwierzaki, wszystko się nagrało

Skandaliczne warunki w schronisku

Od 17 czerwca trwa największa w Polsce interwencja mająca na celu uratowanie psów skrzywdzonych przez schronisko w Radysach. Na jego terenie odkryto dziesiątki martwych zwierząt, żywe zaś były poranione, niedożywione a ich wybiegi i klatki były brudne, zalegały w nich odchody. Szczenięta trzymano w ciasnych klatkach, nawet po 50 w jednej. Zwierzętom nie zapewniano właściwej opieki weterynaryjnej, były nieszczepione i nieodrobaczane.

ZOBACZ FILM:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Owczarek niemiecki i corgi właśnie zostali rodzicami. Ich szczeniaki są niezwykłe
  2. Mężczyzna spadł z drabiny i zemdlał. Jego pies zrobił niesamowitą rzecz, ratownicy nie mogli uwierzyć
  3. Ktoś zatrzymał samochód przy drodze i zabrał yorka. 14-letnia suczka jest chora, wyznaczono nagrodę
  4. Zamknęła córkę w domu z kotami i szczurami na 26 lat. Żywiła ją kocią karmą, straszne
  5. Tylko 1% ludzi widzi na rysunku kota. Czy jesteś wśród nich?
  6. Zostawił psa w samochodzie w najgorętszy dzień roku. Temperatura w środku rosła z każdą minutą

Źródło: psydoadopcji.pl

Następny artykuł