pies
Źródło: policja.pl

Policjanci interwencyjnie odebrali psa. Ale właściciele walczyli do samego końca o zwierzaka, absurdalnie się tłumacząc

14 Grudnia 2020

Policjanci z Koronowa przy pomocy pracowników OTOZ i schroniska odebrali psa od rodziny, która niespecjalnie się nim interesowała. Zwierzak żył przykuty łańcuchem do budy. Właściciele nie widzieli w tym nic złego.

Pies Brutus został zabrany od właścicieli, którzy nie interesowali się jego losem. Zamiast zapewnić zwierzakowi ciepłe miejsce do spania, miski pełne jedzenia i wody i towarzystwo człowieka, Ci zrobili z niego strażnika posiadłości. Czworonóg otrzymał nawet "rzecz pierwszej potrzeby", mianowicie łańcuch. Niestety, w wielu polskich gospodarstwach ten element jest nieodłączony przy zwierzakach.

Policjanci uratowali psa

- W chwili przyjazdu na miejsce funkcjonariuszy zwierzę było wyziębione, odwodnione, miało problemy z utrzymaniem równowagi. Mokre szmaty w budzie nie dawały możliwości ogrzania organizmu. Właściciele byli przeciwni zabraniu psa do kliniki weterynaryjnej, ponieważ zadaniem zwierzęcia było pilnowanie wejścia - łańcuch był zamocowany w taki sposób, że żadna z wchodzących osób nie mogła dostać się na teren posesji - czytamy na stronie policji.

Pies został zabrany i trafił do weterynarza. Na miejscu stwierdzono złą kondycję psa. Gołym okiem widać było lata zaniedbań.

Woźniak-Starak o incydencie pod domem Kaczyńskiego. Rolnicy wyrzucili na ulicę martwą świnięWoźniak-Starak o incydencie pod domem Kaczyńskiego. Rolnicy wyrzucili na ulicę martwą świnięCzytaj dalej

Następny artykuł