Dramatyczne kulisy interwencji pod Garwolinem
Źródło: ratujemyzwierzaki/Stowarzyszenie "Pogotowie dla Zwierząt"

Dramatyczna interwencja policji. Starsza kobieta masowo gromadziła psy w strasznych warunkach

4 Sierpnia 2020

Policja przeprowadziła interwencję domową w mieszkaniu starszej kobiety pod Garwolinem. Rutynowa kontrola obnażyła straszliwą prawdę. Funkcjonariusze nie spodziewali się, że na miejscu zobaczą prawdziwie dantejskie sceny. Na posesji znaleziono prawie 40 skrajnie zaniedbanych psów.

Policja w asyście przedstawicieli Stowarzyszenia "Pogotowie dla Zwierząt" przeprowadziła w ubiegły weekend dramatyczną interwencję na posesji jednej z mieszkanek powiatu garwolińskiego. 68-letnia kobieta od wielu lat gromadziła psy, które żyły z nią pod jednym dachem. Zwierzęta były trzymane w zatrważających warunkach, cierpiały ze skrajnego wycieńczenia i niedożywienia. Wszystkie z nich wymagają natychmiastowego leczenia.To jedna z najbardziej szokujących interwencji tego roku.

Właściciel nie interesował się swoim psem. Przywiązał do łańcucha i zostawiłWłaściciel nie interesował się swoim psem. Przywiązał do łańcucha i zostawiłCzytaj dalej

Policja znalazła 37 psów w krytycznym stanie

W poniedziałek sierżant sztabowy Małgorzata Pychner z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie poinformowała, że w ciągu ostatniego weekendu garwolińscy policjanci wspólnie z pracownikami "Pogotowia dla Zwierząt" weszli na teren prywatnej posesji w gminie Sobolew, gdzie 68-letnia kobieta przetrzymywała 37 psów w tragicznych warunkach.

- Zwierzęta były skrajnie wyczerpane, wychudzone, brudne i głodne, odwodnione, zapchlone, bez sierści, przerażone i zdziczałe - zrelacjonował Grzegorz Bielawski z "Pogotowie dla Zwierząt".

DZISIAJ GRZEJE:1. Niepokojące informacje, wykryto zakażenia w dużej firmie. Zatrudnia 5 tysięcy osób
2. Szczenięta bawiły się pod pudełkiem, nikt nie wiedział, co razem kombinują. Wszystko stało się jasne, kiedy zajrzano do środka3. Dlaczego kot budzi cię rano i w nocy? 5 najważniejszych powodów

"To była jedna z najbardziej dramatycznych interwencji"

Zwierzęta zajmowały większość zaniedbanych pomieszczeń gospodarczych, chociaż sama właścicielka mieszkała w osobnej i czystej części domu. Kobieta trzymała znalezione psy w starym tapczanie, na półkach oraz w szafie. Chociaż zarzekała się, że bardzo kocha swoje czworonogi i nikomu ich nie odda to warunki ich hodowli mroziły krew w żyłach. Wszystkie znalezione zwierzęta wymagały badań i podjęcia natychmiastowego leczenia w klinice weterynaryjnej. Na terenie posesji znaleziono także zwłoki kilku czworonogów.

- W jednym z pokoi były zmumifikowane ciała zwierząt, które nie żyły od co najmniej pół roku. Były poukładane w kartonach. Inne zwierzęta były zakopywane w ziemi, a głodne psy wyciągały je na wierzch - powiedział przedstawiciel organizacji "Pogotowie dla Zwierząt" - To była jedna z najbardziej dramatycznych interwencji. Na miejscu zastaliśmy zwierzęta znajdujące się w bardzo złym stanie, które umierały latami. Rzadko kiedy mamy do czynienia z sytuacją, by jednorazowo tyle zwierząt potrzebowało pomocy.

Kobiecie grozi 5 lat pozbawienia wolności

Wszystkie uratowane zwierzęta zostały odebrane właścicielce i przewiezione do kliniki weterynaryjnej, gdzie zostały podłączone pod kroplówkę. Według relacji przedstawiciela "Pogotowia dla Zwierząt", piętnaście psów jest w stanie krytycznym. Zwierzęta są odwodnione i skrajnie wygłodzone. Oceniono, że zaniedbania w opiece nad nimi sięgają co najmniej dwóch lat. Kobieta zostanie w najbliższym czasie przesłuchana przez funkcjonariuszy policji. Grozi jej 5 lat więzienia za znęcanie się nad zwierzętami, trzymanie ich w niewłaściwych warunkach, w stanie rażącego zaniedbania oraz niezapewnienia im niezbędnej opieki lekarsko-weterynaryjnej.

Tym, co szokuje najbardziej jest pasywna postawa lokalnych władz i lekarzy weterynarii. Bielawski poinformował, że sąsiedzi 68-letniej kobiety wiedzieli od dawna o dramatycznej sytuacji, która rozgrywała się na jej posesji. Mieszkańcy gminy Sobolew już wcześniej interweniowali w tej sprawie w urzędzie gminy i u służb weterynaryjnych, jednak nie przyniosło to żadnych skutków. "Pogotowie dla Zwierząt" zostało poinformowane o dramacie zwierząt spod Garwolina przez posłankę KO Katarzynę Piekarską, która pełni funkcję przewodniczącej Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt.

W ocenie pracowników "Pogotowia dla Zwierząt" koszty leczenia uratowanych psów z gospodarstwa spod Garwolina mogą osiągnąć nawet kwotę rzędu 50-60 tys. zł. Została uruchomiona zbiórka pieniężna na ten cel. Wszelkie szczegółowe informacje są na bieżąco publikowane na oficjalnym koncie Stowarzyszenia na Facebooku.

Zbiórka na karmę dla zwierząt z Radys, każdy grosz się liczy! Kliknij TUTAJ, aby pomóc.

ZOBACZ NAGRANIA:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Łukasz Szumowski zapowiada ogromne zmiany dla Polaków. Mają wejść w życie jeszcze w tym miesiącu
  2. Pies zagląda do trumny właściciela. Dokonuje strasznego odkrycia
  3. Szwecja zadziwiła wszystkich swoim podejściem do pandemii. Jak na tym wyszła?
  4. Zaczęła kopać w ziemi, nie chciała odejść. Kotka wykopała prawdziwy skarb
  5. Buldog francuski i jego niewiarygodny talent. Internauci oniemieli z zachwytu, wideo
  6. Justyna Steczkowska skrytykowana za rozmnażanie kotów. "Co za bezmyślność", internauci nie dowierzają
  7. Rzecznik MZ dobitnie o wakacjach Polaków. Odradza 2 miejsca

Źródło: polsatnews.pl

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł