młotek sędziego
Źródło: pixabay.com/succo

Były prezes Pogotowia dla Zwierząt prawomocnie skazany za przywłaszczenie psów. Od lat miał kłopoty z prawem

23 Grudnia 2020

Pogotowie dla Zwierząt to organizacja zajmująca się ratowaniem zwierząt zaniedbanych, głodzonych czy doświadczających przemocy. Zdaniem sądu poczynania organizacji nie zawsze były zgodne z obowiązującymi przepisami. Grzegorz B. od dłuższego czasu zmagał się z oskarżeniami wytaczanymi mu w związku z prowadzoną działalnością na rzecz ratowania potrzebujących zwierząt. Były prezes stowarzyszenia został skazany za przywłaszczenie psów, wartych łącznie około 80 tysięcy złotych. Po latach ciągnących się procesów sądowych w końcu usłyszał prawomocny wyrok.

Pogotowie dla Zwierząt, zarządzane ówcześnie przez Grzegorza B., który od 2008 do 2015 roku sprawował w nim funkcję prezesa, podjęło interwencję w hodowli psów zarejestrowanej w Polskim Związku Kynologicznym. Zdaniem stowarzyszenia dochodziło w niej do nieprawidłowości. Zwierzęta miały być zaniedbane i głodne. Inną wersję zdarzeń przedstawiła ich właścicielka.

Były prezes Pogotowia dla Zwierząt został skazany przez sąd

Grzegorz B. złożył rezygnację z pełnionej funkcji po tym, jak sąd w Wołominie uznał go za winnego przywłaszczenia zwierząt należących do Anity i Dariusza K. Wytok w tej sprawie zapadł w 2015 roku.

Problemy z prawem byłego prezesa Pogotowia dla Zwierząt jako pierwszy sygnalizował Głos Wielkopolski w 2017 roku. Już wtedy toczyło się przeciwko niemu kolejne postępowanie dotyczące innego incydentu, który miał mieć miejsce w roku 2008. Wolontariusze stowarzyszenia odebrali wtedy psy warte około 80 tysięcy złotych hodowczyni Zuzannie D.

– Córka prowadziła hodowlę, która była zarejestrowana w związku kynologicznym. Pewnego dnia przyjechała z mężem do opuszczonego przez nich wcześniej domu, który wciąż do nich należał. Tam już czekali wolontariusze Grzegorza B. Zaczęli zabierać psy. Córka protestowała, więc wywieźli ją nawet do szpitala psychiatrycznego – opowiedziała Głosowi Wielkopolski, matka kobiety.

Wobec organizacji podejmujących interwencje i odbierających psy właścicielom uznanym przez nie za nieodpowiedzialnych często padają oskarżenia o nadgorliwość czy naruszenie przepisów. Do części z nich, tak jak w tym wypadku przychylają się sądy. W tym wypadku zastrzeżenia wymiaru sprawiedliwości budziły działania byłego prezesa Pogotowia dla Zwierząt. Mężczyzna miał wydać zwierzęta uprawnionym organom, jednak nie wywiązał się z tego obowiązku. Twierdził, że przekazał je wolontariuszom.

-Tymczasem Grzegorz B. wydał zwierzęta nieustalonym osobom i nawet nie poinformował o tym policji i prokuratury. Chociaż oskarżony był wielokrotnie wzywany, by wskazał miejsce pobytu zwierząt, do dziś tego nie zrobił. On pozorował swoją dobrą wolę - stwierdziła sędzia Agnieszka Parnowska w uzasadnieniu werdyktu.

Tragiczne wieści przed samymi Świętami. Nie żyje bohaterski pies Max, który ratował ludzi z katastrofTragiczne wieści przed samymi Świętami. Nie żyje bohaterski pies Max, który ratował ludzi z katastrofCzytaj dalej

Były prezes Pogotowia dla Zwierząt nie zgadza się z wyrokiem

Sąd rejonowy nakazał mężczyźnie wypłatę 72 tysięcy złotych zadośćuczynienia dla Zuzanny D., skazał go na 8 miesięcy więzienia oraz nałożył na niego 5-letni zakaz obejmowania stanowisk kierowniczych w organizacjach o podobnym profilu. Sąd apelacyjny utrzymał ten wyrok, jednak zawiesił wykonanie kary więzienia na 5 lat.

- Nie dokonałem przywłaszczenia psów, które zostały mi oddane na przechowanie na podstawie protokołów zatrzymania rzeczy, ponieważ, jak słusznie zauważyła prokuratura w Poznaniu, organizacja, której jestem członkiem, przyjmowała je pod opiekę. Tylko prokuratura w Poznaniu była władna, aby te zwierzęta od nas odebrać, czego nigdy nie uczyniła - komentował sprawę cytowany przez Głos Wielkopolski Grzegorz B.

Mężczyzna wylicza też 9 wyroków uniewinniających oraz 4 skazujące go za bezprawne zadania. Stwierdza, że biorąc pod uwagę, że przyczynił się do uratowania około 7 tysięcy zwierząt, nie ma sobie zbyt wiele do zarzucenia.

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

Źródło: głoswielkopolski.pl

Następny artykuł