Pitbull był trzymany pod przyczepą, gdzie notorycznie marzł
Źródło: facebook/pogotowiedlazwierzat

Rannego i chorego pitbulla trzymał pod przyczepą. Wyrok Sądu w Polsce poraża. Będzie apelacja?

20 Sierpnia 2020

Pitbull znaleziony w styczniu 2018 roku na posesji Stanisława B. był przetrzymywany w ekstremalnie złych warunkach. Zwierzę mieszkało pod przyczepą, nie miało własnej budy i każdej zimy zamarzało na dworze. Wyjątkowo niski wyrok Sądu Rejonowego w Ciechanowie zbulwersował pracowników Pogotowia dla Zwierząt, zapowiadają odwołanie do Sądu Okręgowego.

Pitbull został odebrany właścicielowi w wyniku interwencji w styczniu 2018 r. Na teren gminy Sońsk przyjechali wolontariusze z fundacji Pogotowie dla Zwierząt po tym, jak zostali powiadomieni o skandalicznych warunkach, jakie panowały na terenie posiadłości Stanisława B. Mężczyzna nie troszczył się należycie o swojego pupila - zwierzę było zmuszone mieszkać pod starą przyczepą. Było zaniedbane, ranne i chore. Przeciwko Stanisławowi B. wytoczono proces, podczas którego oskarżono go o znęcanie się nad zwierzętami. Po blisko 2,5 roku trwania sprawy sądowej, wczorajszego dnia Sąd Rejonowy w Ciechanowie orzekł wyrok. Był on dużym zaskoczeniem dla aktywistów.

Zrobili kotu specjalne łóżeczko. Niebywałe, co zrobił mruczekZrobili kotu specjalne łóżeczko. Niebywałe, co zrobił mruczekCzytaj dalej

Wyrok w sprawie zaniedbania pitbulla był rozczarowaniem

Jak podaje Pogotowie dla Zwierząt na swoim oficjalnym fanpage'u na Facebooku, 19 sierpnia 2020 roku ogłoszono wyrok dla sprawcy Stanisława B. Według relacji Grzegorza Bielawskiego - członka organizacji prozwierzęcej, Prokuratura oraz Sąd Rejonowy w Ciechanowie orzekły, że właściciel pitbulla nie miał świadomości rozumienia popełnionego czynu. W efekcie dalsze postępowanie karne o znęcanie się nad zwierzętami zostało umorzone. Mężczyzna został ukarany grzywną za popełnienie wykroczenia w postaci przetrzymywania zwierzęcia domowego na łańcuchu przez dłużej niż 12 godzin w ciągu doby oraz niezapewnienie odpowiednich standardów ochrony psa przed warunkami atmosferycznymi.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Suczka uratowała całą rodzinę z pożaru. Ogień pochłonął cały ich majątek, potrzebna pomoc
2. Widziałeś psa z żółtą wstążką? Nie wolno do niego podchodzić, zorganizowana akcja
3. Foksterier popłakał się, gdy go uwolniono. Wcześniej żył na łańcuchu przy ścianie

Chociaż zwierzę było przetrzymywane przez długi okres w skandalicznych warunkach bytowania, to zdaniem wolontariuszy Pogotowia dla Zwierząt kara, jaką musi zapłacić jego właściciel jest żenująco niska. Grzywna została orzeczona na łączną sumę 500 zł. Oprócz tego, Stanisław B. jest zobowiązany ponieść koszty procesu sądowego. Jednocześnie sędzia Sądu Rejonowego, Tomasz Bulc zarządził, aby zwierzę wróciło do swojego pierwotnego właściciela, mimo, że pitbull od 2,5 roku ma już nowy, bezpieczny dom. Grzegorz Bielawski zapowiedział, że choćby mieli się narazić na wejście w konflikt z prawem to członkowie fundacji nie mają zamiaru oddać pitbulla pod opiekę Stanisława B., ponieważ dobrostan psa jest dla nich najwyższym priorytetem. Poinformował również o tym, że Pogotowie dla Zwierząt złoży apelację do Sądu Okręgowego w Płocku.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Oficjalnie twierdzono, że Łajka zmarła przez brak tlenu. Prawda jest jednak bardziej okrutna, tylko dla ludzi o mocnych nerwach
  2. Wytykali ją palcami, więc schudła 100 kg, by w dniu ślubu swojego eks wyglądać lepiej niż panna młoda
  3. Jak często należy karmić szczeniaki? Pełna miska nie jest dobrym rozwiązaniem
  4. Katarzyna Dowbor w wybornym towarzystwie. Odwiedziła ją synowa, ale i niezwykłe zwierzęta
  5. Właściciele muszą uważać na swoje pupile. Agresywny owczarek poluje na psy, pogryzł nawet doga niemieckiego
  6. Nowe ognisko koronawirusa. Wiemy, gdzie zostało wykryte

Źródło: facebook/pogotowie dla zwierząt

Koniecznie obejrzyj nieziemsko pyszny i prosty przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł